Od likwidacji

Ciekawy opis taktyki stosowanej przez lewactwo w USA. Kredyty do użytkownika bekawykopu na wykopie.

2020.09.19 07:07 PorannaSztyca Ciekawy opis taktyki stosowanej przez lewactwo w USA. Kredyty do użytkownika bekawykopu na wykopie.

https://youtu.be/4tU2_l9M1bw
Jak wyeliminować przeciwnika i zastraszyć otoczenie bez używania broni? To bardzo proste: 1. Wybierasz sobie ofiarę na podstawie jej poglądów politycznych czy "rasizmu". Zrób to starannie. Najlepiej żeby cel był wyizolowany społecznie i pozbawiony dużych środków finansowych na wynajmowanie ochrony czy prawników, a jednocześnie miał jeszcze coś do stracenia. Chodzi o to, żeby się załamał, ale nie eksplodował ci w twarz. 2. Instalujesz kamerę przed domem ofiary i rozpoczynasz streamowanie 3. Zwołujesz tłumek znajomych z organizacji, koniecznie z ich kobietami i dziećmi, ponieważ stworzą wrażenie spontanicznej imprezy całej "community", zapewnią alibi, a w razie czego zrobią za doskonałe żywe tarcze. 4. Urządzasz przed jej domem przedłużającego się po zmroku grilla z ogłuszającą muzyką, świeceniem w okna, konkursem tanecznym na jego trawniku, obraźliwymi napisami na chodniku, krzykami i naigrywaniem się z domowników. Ogólnie rzecz biorąc: prowokowaniem ich, żeby "coś zrobili". Cokolwiek, co da się nagrać i wykorzystać przeciw nim. 5. Policji nie obchodzi zakłócanie porządku. Straż pożarna ma wyrąbane na antyrasistowskiego grilla. Oni już się nauczyli, że stawką jest ich spokojna emerytura i urządzenie się w nowej sytuacji. 6. Właściciel posesji w końcu ma dość i pokazuje przez okno strzelbę. Dopingujecie go żeby strzelał XD. Co za frajer, zrobił dokładnie to o co nam chodziło! 7. Hurra udało się! Nagraliśmy agresywnego rasistę! Zawiadomiona o grożeniu bronią policja błyskawicznie przyjeżdża i wyprowadza agresora w kajdankach. Tłum wiwatuje i gratuluje nadchodzącego pobytu w więzieniu. 8. Rasista wyeliminowany, sąsiedzi zastraszeni, stream przyniesie donejty, pora na wybranie kolejnego celu. Profit. Jeżeli któryś kolejny rasista jednak wybuchnie i puści serię w tłum, to proft x3. Dla organizacji, która rękami policji zniszczy przeciwnika i uzyska niewinnych męczenników oraz streamera któremu zwiększy się zasięg. Radykalnie lewicowa strona amerykańskiego konfliktu jest dobrze zorganizowana i na swoim podwórku wprost powielając schematy kolorowych rewolucji w których maczał palce wywiad USA. Na poziomie ulicznym można zauważyć wykorzystywanie podczas zamieszek i prowokacji osób z kryminalna przeszłością, a więc nie bojących się przemocy fizycznej czy aresztowania. Werbowanie takich osób do brudnej roboty to też standardowa praktyka wywiadów i tajnych policji na całym świecie. Także nasze SB posługiwało się kryminalistami do likwidacji przeciwników, prowokacji i rozbijania manifestacji w zamian za ochronę i łatwy zarobek. Streamer, Vaun Mayes poluje na "rasistów" w sposób profesjonalny, publikując na facebookowym profilu "Justice Tour 2020 Protest Parties" dane osobiste i adresy swoich kolejnych celów. https://www.facebook.com/Justice-Tour-2020-Protest-Parties-MKE-107269697695666/ Podczas streamu krzyczy do ofiary: "Ja też jestem gangsterem!" Był wielokrotnie aresztowany, min za usiłowanie podpalenia posterunku policji, nielegalne posiadanie broni i kradzież pojazdu, a potem skazany na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywny, których dotąd nie zapłacił. W obecnym klimacie politycznym najwidoczniej nie boi się policji. A z samego grożenia bronią się po prostu roześmieje, jak na streamie. Jemu dokładnie o to chodzi. https://www.thegatewaypundit.com/2020/09/milwaukee-felon-indicted-firebomber-police-station-leading-blm-targeting-doxxing-rioting-trump-supporters-homes/
Wśród amerykańskich konserw od długiego czasu panowało pełne samozadowolenia przeświadczenie o tym, że tzw. "lewactwo" to "soyboe" nie mogący przecież realnie zagrozić "patriotom" posiadającym całe arsenały broni i kolekcje wyposażenia taktycznego. Wykopowi entuzjaści #4konserwy także często piszą że "lewactwo" wystarczy ostrzelać albo nastraszyć bronią i ucieknie gdzie pieprz rośnie. Proste jak drut, c`nie? Natomiast wynikająca z tego streama i wcześniejszych wydarzeń, np. w Kenoshy, lekcja dla postronnych jest, według mnie, taka. Broń nie stanowi dużego atutu, jeżeli jest się samotnym człowiekiem, za którym nikt się nie ujmie: ani sąsiedzi bojący się o swoje szyby, ani służby na które płaci podatki, ani anoni plusujący jego komentarze na forum dla oburzonych konserw, bez ruszania się z kanapy. Znaczenie ma za to dobra masowa organizacja, pozwalająca na stworzenie lokalnej przewagi w wybranym miejscu i czasie. Twój karabin może przegrać z kamerką, grillem, latarką, megafonem i tłumem prowokującym do hecy. Organizatorzy stojący za tym tłumem niczego tak nie chcą, jak polania się krwi, za sprawą samotnej osoby którą doprowadzili do ostateczności. W takim wypadku ofiary zostaną męczennikami, a strzelec przestępcą. Żeby strzelanie miało jakikolwiek sens musiałoby być masowe, zorganizowane i mieć jawne poparcie części policji i wojska, a taka sytuacja nazywa się "wojną domową" i dla zwykłych ludzi oznacza życiową tragedię , bez względu na to kto w niej w końcu zwycięży.
submitted by PorannaSztyca to konfa [link] [comments]


2020.07.01 00:52 thenatoorat90 List otwarty Giertycha do Konfederatów

List otwarty Giertycha do Konfederatów
Szanowne Panie i Panowie!
Nie zdecydowałem się na napisanie tego listu z powodu wspólnoty poglądów. Różnimy się bowiem w dwóch zasadniczych punktach: podejście do UE (gdyż ja odmieniłem swój pogląd w tej sprawie wiele lat temu) i w podejściu do imigrantów (tutaj mam wrażenie wielu z Was znacznie wyostrzyło swoje przekonania). I mimo, że podejście do wolności gospodarczej i spraw światopoglądowych pewnie nas niewiele różni, to jednak nie mamy wspólnych przekonań i nie z powodu wspólnoty poglądów piszę. Nie piszę również ze względu na przeszłą współpracę z wieloma spośród Was, która jest tak długa jak odrodzona polska demokracja. Najdłuższą z osobami z dawnego UPR (Kongres Prawicy Polskiej w 1990 roku i wspólny start w wyborach w 1993 na listach UPR, oraz w kolejnych różnych kampaniach aż do 2007) oraz oczywiście współpracę ze środowiskami narodowymi, których głównych dzisiaj przedstawicielem jest Państwa kandydat na Prezydenta RP poseł Krzysztof Bosak - mój były kolega klubowy z Ligi Polskich Rodzin.
Piszę dlatego, że pragnę się podzielić swoim doświadczeniem z szefowania formacją, która była w podobnym położeniu politycznym jak obecnie dziś Konfederacja. Moim zdaniem pierwszym celem PiS, po utrwaleniu swej władzy poprzez zwycięstwo A. Dudy, będzie zniszczenie Was. I zrobią to wszelkim środkami z wykorzystaniem prokuratury i służb specjalnych. Nie łudźcie się. Jako będący na prawo od PiS jesteście dla nich, tak jak kiedyś LPR, największym zagrożeniem.
I chciałbym jeszcze jedną rzecz Wam powiedzieć. To nie jest tak, że PiS jest taką samą partią jak inne. PiS to jest swoista sekta, a nie partia. I gdy od Was zależy, czy w naszej Ojczyźnie będzie rządziła Pałacem Prezydenckim sekta czy też Wasi przeciwnicy polityczni, to jedynym racjonalnym wyborem jest zagłosować na Waszych przeciwników. Bo z nimi będziecie mieli spór i walkę demokratyczną, a z sektą nie ma żadnej dyskusji. Albo się do niej należy albo się jest jej wrogiem przeznaczonym do likwidacji (dzisiaj ta likwidacja nie nazywa się Bereza tylko Białołęka…). Dalsze rządy PiS mogą zniszczyć Polskę, naszą gospodarkę, wojsko, pozycję międzynarodową. Mogą jeszcze bardziej podzielić społeczeństwo, które już dziś przez kłamstwa TVP jest poróżnione jak nigdy wcześniej.
Przyjmijcie proszę moją radę. Radę od człowieka, który poświęcił budowane latami stronnictwo, aby w 2007 roku doprowadzić do obalenia rządu, którego był wicepremierem, tylko po to, aby Polską nie rządził Jarosław Kaczyński (i nigdy ówczesnej decyzji nie żałowałem, gdyż Polska rządzona przez PiS od 2007 byłaby już skrzyżowaniem Białorusi z Wenezuelą).
Idźcie na wybory i zagłosujcie na Trzaskowskiego, mimo, że się z nim totalnie nie zgadzacie. Wybierając kapitana statku na którym mielibyście płynąć i mając jedynie alternatywę: członek sekty lub przeciwnik osobisty, kogo byście wybrali? Statek dowodzony przez Waszego przeciwnika może dopłynąć w najgorszym razie do portu, którego byście nie chcieli. A statek kierowany przez członka sekty łatwo może pójść na dno. Jak pisał ks. Piotr Skarga. „Cóż ci człowieku z tego, że swoje tobołki ocalisz, gdy łódź na której siedzisz na dno pójdzie? „
Od Waszego wyboru może zależeć przyszłość Polski na wiele dziesięcioleci.
Idźcie i pogońcie PiS z Pałacu Prezydenckiego!
Roman Giertych
https://preview.redd.it/rjqmlsc9n4851.png?width=1275&format=png&auto=webp&s=edf6806a2be2d46679bdfaabae7b738d0ea23e48
submitted by thenatoorat90 to Polska [link] [comments]


2020.06.26 12:08 Gazetawarszawska Wybory: Antysemici nie idą na wybory, a zostają w domu

Wybory: Antysemici nie idą na wybory, a zostają w domu

Wybory: Antysemici nie idą na wybory, a zostają w domu

ADMINISTRATOR OKUPACJA ŻYDOWSKA W POLSCE 25 JUNE 2020
+++
Upadek Naszego Narodu ma wiele oznak, a między licznymi patologiami - cechuje się bojkotem własnego państwa i własnego narodu.
Ma to swoje częściowo usprawiedliwione przyczyny w PRL-u – w jego ogólnej ideologii, ale głównie w prowokacjach głównych animatorów tamtej rzeczywistości – tzw. żydów, którzy dołożyli wszelkich starań do tego, aby Polaków trzymać poza ośrodkami decyzyjnymi w kraju: …..a niech oni sobie narzekają na ustrój, ale już do stanowisk decyzyjnych niech się nie wtrącają. A najlepszym narzędziem trzymającym Polaków na uboczu był naukowy ateizm, który wymagał od katolika „podeptania” świętych zasad wiary, a co w praktyce sprawiało, że normalni ludzie, mający światopogląd chrześcijański, do partii nie wstępowali i to z tego powodu w PZPR dominowali żydzi i świnie, a przyzwoitego Polaka tam prawie nie było.
Było to żydom bardzo pożyteczne, bo nie musieli mieć do czynienia z ludźmi, ale ze świniami, a takie środowisko jest dla żydów naturalne czy typowe, a co widać wszędzie w świecie.
Komunizm – tzn. głównie brednie „naukowego” ateizmu czy socjalizmu – dawno już „upadł”, ale polskie nawyki bojkotu państwa i narodu, skutecznie wytresowane przez żydów, siłą rzeczy na bojkotowiczach polskiego państwa i narodu pozostały. Jest to bardzo wyraźne w obecnych wyborach oraz miało miejsce prawie we wszystkich poprzednich, gdzie widać i słychać jak bojkotowicze czekają na to, aby wybory były uczciwe. I jak tylko te wybory będą „szlachetne i uczciwe” to oni pójdą do urn, a jak nie, to nie. Oczywiście nikt z bojkotowiczów nie stawia sobie pytania:
- a skąd te wybory „szlachetnie i uczciwe” mają się wziąć? Czy po żydzie lub świni można spodziewać się uczciwości?
Tak! Bojkotowicz tego właśnie oczekuje, dla niego żyd, okupant i manipulator wyborów np. na prezydenta może być dobry i niech się tylko postara dobrym być, to wybory będą uczciwe.
Problemem bojkotowicza jest jego środowisko mentalne. Każdy prawie bojkotujący jest przecież antysemitą – antysemita, tzn. taki który mówi brzydko o żydach, ale już nieodważający się żydowi zaszkodzić (ooo….nigdy!) – i ten oto jego werbalny antysemityzm jest głównym motorem tego szkodliwego dla Polski bojkotu, bojkotu nie żyda, ale Polski i Polaków.
Antysemityzm polski to jakaś pochodna syndromu sztokholmskiego, gdzie tam, w którym zniewolony przez gangstera zakładnik zaczyna po jakimś czasie utożsamiać się z agresorem. A polsko-antysemicka odmiana tego syndromu, to właśnie nie tyle sympatia do żydowskiego agresora, ale autoagresja antysemity, to atak na samego siebie: Na żyda to on pogada, a szkodę to wyrządzi już sobie samemu i np. głosował nie będzie, bo umniejszałby tym żydowski monopol na politykę. Taki antysemita nie chce wchodzić żydowi w paradę i dlatego na wybory nie chodzi, a gdy zobaczy jakiegoś Polaka, który do urny się zbliża, to na takiego napluje, bo strach pomyśleć o tym, ile to milionów głosów trzeba by dodatkowo sfałszować przez komisje lub PKW - gdyby wszyscy głosowali, a to jest przecież żydowska organizacja.
A przecież antysemitą być się nie powinno, bo to uprzedzenie wobec grup i narodów, których nawet nie znamy. Taki stosunek jest naszej kulturze faktycznie całkowicie obcy. Ale „z żydami”, to już nasz stosunek do tychże żydów opierać się musi na naszych własnych interesach i obowiązku ich ochrony, a nie kierowaniu się obawami, że nasza ocena i stosunek do żydów - jak to jest powszechne u antysemitów - może się żydom nie podobać.
Nie jest to nasze „prawo”, jak to usprawiedliwiająco - prawie wszyscy - z siebie wykrztuszamy, ale jest to nasz obowiązek. Tak właśnie, forsowanie naszych interesów wobec żydów to jest nasz obowiązek, który notorycznie całymi pokoleniami zaniedbujemy. My mamy taki obowiązek - a nie prawo, i to jeszcze prawo rozumiane błędnie jako ew. przyzwolenie, gdzie może możemy, ale już nie musimy, bo żydowi będzie smutno. My – faktycznie, w świetle prawa i etyki katolickiej - mamy obowiązek obrony naszego życia i mienia, mamy obowiązek obrony i utrzymania naszych bliskich czy choćby nam osób powierzonych przez nasze profesje lub los, mamy obowiązek ochrony naszej wspólnoty, jaką jest Państwo etc. …etc. I tu nasze obowiązki zaniedbujemy, bo naszej antyżydowskości opartej na odpowiedzi wobec żydowskiej szkodliwości nie ma. I obowiązek ten nie jest obowiązkiem li tylko post factum – na zasadzie: mądry Polak po szkodzie - ale jest to obowiązek profilaktyczny, wynikający z rozpoznania szkodliwości zachowań żydowskich w ogóle i konieczności bezwzględnego zapobiegania temu. A to nawet wtedy, kiedy żydowi jest smutno z tego powodu.
My jednak jako społeczeństwo jesteśmy już tak zniewoleni, że nie potrafimy zdobyć się na ocenę sytuacji i zauważyć już nie tyle dominację żydowską – jak to było za PRL-u, ale faktyczny terror wymierzony w nas samych, i w to wszystko, co zostało nam powierzone. Nie potrafimy zauważyć, że na ten obecny wszędzie „bojkot” - typowy dla antysemitów - to nas nie stać, bo terroru nie można zbojkotować! Że ten nasz bojkot - np. wyborów - to najlepszy interes żydowski na świecie, bo to jest źródło wszelakiej korzyści żyda, to wydanie żydowi carte blanche na władzę i przemoc.
Bo terror ten tym łatwej do nas przyjdzie, nas obrabuje, zgwałci, zamorduje, a nasz dobytek trudny do spieniężania spali. Czyli uczyni to, co naocznie zaświadczamy i w Polsce, i w Narodzie, gdzie nasze straty biologiczne i materialne są per saldo większe w roku 2015 niż po wojnie, a o stratach moralnych, etycznych, cywilizacyjno-kulturowych to lepiej nawet nie myśleć. Te niewyobrażalne straty są wywołane przez żydów i nie jest to żadne zdanie „antysemickie”, ale wynikające z oceny zachowania żydowskiego wobec nas.
Oceny, na bazie strat II Wojny Światowej, likwidacji resztek naszych zasobów intelektualnych w ilości kilkuset tysięcy zamordowanych, które jakoś przeżyły okupację, późniejszy masowy mord na naszej biologicznej witalności w postaci może nawet 25 milionów nienarodzonych, a skwapliwie spuszczonych przez nas kanałami do Wisły. Mamy tego rezultat: żydowski apartheid, który w naszym własnym domu uczynił z nas podludzi, a coś podobnego nie było nawet w bolszewii, bo tam Rosjanin mógł dostać się na szczyty władzy i zachować swą godność, nawet jak była to godność bolszewicka i apartheidu nigdy tam nie było.
Terror przeciw nam toczy się faktycznie wszędzie, a nie tylko w Polsce, bo różne antypolskie kampanie np. spektakle teatralne „Nasza klasa” odgrywane w wielu krajach świata – z dofinansowaniem przez polskie ambasady – będące nierzadko obowiązkowe dla uczniów w szkołach i to często w jakimś procencie z uczniami polskiego pochodzenia, są profilaktycznym polowaniem żydów na polski umysł i to daleko na rubieżach naszego bytu. To faktycznie – profilaktyczny - terror wymierzony już nie w dorosłych, ale i w dzieci szkolne, bo żyd niczym się nie brzydzi. I te nasze piękne polskie dzieci, poddane strukturalnemu mobbingowi, w swej dziecięcej wrażliwości bardzo często nie wytrzymują tego świństwa, a i w takim stopniu, że polskie dziecko-ofiara żyda potrafi nawet targnąć się na własne życie.
A my nawet tu, w takich skrajnych przypadkach, też chętnie oddajemy się bojkotowi, bo „wszystkim wiadomo, że to kłamstwa” więc nie ma po co kruszyć kopii. A już cierpienie czy śmierć dziecka nie robią na nas wrażenia. Bojkotujący przygłup dla własnego komfortu wystawia własne dzieci na pastwę bezkarności żydowskiej zbrodniczości i ważniejszy jest dla niego komfort lenistwa aniżeli wzięcie się za żyda – bo jak powiedziano - bojkotowicz jest antysemitą i żydowi krzywdy nie czyni. A co już najlepiej widać podczas religijnych celebracji nad Polańskim - tak w mediach, jak i sądach, a bydlak ten ma przecież na swoim koncie setki zgwałconych dziewczynek z łódzkich szkół podstawowych i nikt tego ani nie wyciąga, ani nie wzywa do osądzenia.
Sytuacja z obecnymi wyborami jest skutkiem wielu czynników, ale w dużym stopniu wynika z tego, co nadmieniono powyżej. Bojkotowicze nie chcą zauważyć, że w tej farsie wyborów prezydenckich jednak jeden żydowski kosher i drugi żydowski kosher nie są sobie równe, jeden jest lepszy, a drugi jest gorszy i nie jest obojętne to, który z nich będzie mieszkał w Pałacu, bo z tego powodu może być albo źle, albo jeszcze gorzej.
A Polskę trzeba ratować! Ratować, co się tylko da, a i odbierać żydom wszystko, co nasze, rugować żydów z naszej przestrzeni, która należy do nas, a nie do nich!
W głosowaniu, nawet tym nieuczciwym, chodzi też o pewną pedagogikę, o jakąś formę kija i marchewki. Czy stanie się tak, że Komorowski zostanie nagrodzony na nową kadencję, za swe nieróbstwo, antypolskie oszczerstwa i bezczelne, nieodpowiedzialne podpisywanie wszystkiego, co mu podtyka faktyczna władza nad Polską, czy też wprowadzi się tam Duda, który widzi, że Komorowski właśnie dostał kopniaka, bo Naród zaczyna patrzeć na ręce i mówi: sprawdzam! I że taki los może spotkać samego Dudę. A biorąc pod uwagę możliwość wybuchów społecznego niezadowolenia, mandat Dudy może być i krótszy, i nie koniecznie zakończony pokojowo, bo nawet spacyfikowani Polacy mogą popaść w gniew, a wtedy to i latarnie mogą pójść w ruch.
Co jednak - pod względem doraźnym - było w tym drugim głosowaniu bardzo istotne, to konieczność zauważania tego, że gra o prezydenturę nie rozgrywała się miedzy zażydzonym PIS-em i zażydzonym PO, ich koshernymi kandydatami, ale obok wyrasta Ruch Kontroli Wyborów, który jest polską stroną w tej walce. I to ta olbrzymia armia antysemitów, która mogła wesprzeć te nasze oddolne „Narodowe Siły Zbrojne – 2015”, została w domach, plując nierzadko na tych, którzy do głosowania wzywali – a to zdrada w stosunku do Narodu, to sabotaż.
RKW potrzebuje wsparcia ze strony Narodu, aby mógł funkcjonować. I to wsparcie polega na uczestnictwie w wyborach, bo przecież kartka do głosowania jest bronią, bo „myśl jest bronią”.
Duda wygrał, ale tylko i wyłącznie dzięki ruchowi kontroli wyborów, i zobaczymy jak on to zwycięstwo skonsumuje, czy będzie bronił swego żydowskiego teścia (jak to wyskoczył z tym w trakcie kampanii), czy też dojrzeje do stanowiska. Tak czy owak, RKW musi rosnąć dalej, przekształcać się w stały ruch polityczny i jeżeli Duda zacznie wspierać jakiekolwiek odruchy żydowskie, to RKW musi w imię odpowiedzialności za Polskę tego Dudę utemperować.
Im więcej ludzi pójdzie do następnych wyborów, nawet tych nieuczciwych wyborów, tym większy sens walki tych wspaniałych Polaków z RKW, którzy na tej drugiej turze trenują kontrolę wyborów do Sejmu, które nastąpią na jesieni. I jakość oraz skuteczność tej kontroli była uzależniona od naszego udziału w głosowaniach.
Dzięki i chwała wszystkim KONTROLEROM, tak trzymać! I trzymać się razem. A w ręku trzymany jest i kalkulator, i rura żelazna, bo każda prawdziwa cnota bronić się musi i to nie gołymi rękami.
Antysemici nie idą na wybory, a zostają w domu, bo - w wyborach - żydowskich pachołków nam nie potrzeba.
In Christo
Krzysztof Cierpisz
25-V-2015
+++
cor2015.10.16
Żydowskie ataki hackerskie wymierzone w Gazetę Warszawską(Zamach Warszawski )... żydowskiej łatwo uruchomiają lawinę zbiorowej solidarności żydowskiej. Tu konkretnie chodzi o sprawę żyda Rafała Szymczaka, który rok temu dopuścił się przeciwko nam próby wymuszenia rozbójniczego na ...Created on 05 December 2018 Żydowska próba zastraszenia Gazety Warszawskiej - Terror!(Okupacja żydowska w Polsce)... ... „Antysemici grożą arcybiskupowi i rabinowi. Prokuratura nie reaguje...” My obiecujemy, że prokuratura zareaguje! Redakcja Gazeta Warszawska. ==================== JAKUB SZYMCZAK10 PAŹDZIERNIKA ...Created on 10 October 20188. Czy Andrzej Duda był spiskowcem zamachu - "katastrofy smoleńskiej"?(Zamach Warszawski )... Co ciekawe specjalistą od wizerunku ministra Klicha był osobnik o nazwisku Rafał Szymczak. http://www.gazetawarszawska.net/zamach/zamach-warszawski/6396-klich-wydaje-na-pr-owca-zamiast-na-sprzet-dla-zolnierzy A ...Created on 14 April 20189. Prezydent A.Duda - Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu istnienia żydowskiej grupy przestępczej w Państwowej Komisji Wyborczej.(+Pugna+)... jako dowód tego przekładamy kopie kilku dokumentów dotyczących próby wymuszenia rozbójniczego przez adwokata Tomasza Kaplińskiego na podstawie „zlecenia” od „Rafała Szymczaka” - PKW. Rafał Szymczak wg ...Created on 07 March 201810. Próba żydowskiego wymuszenia rozbójniczego - zawiadomienie do Prokuratury Generalnej(+Pugna+)... dokonał próby zastraszania poszkodowanych odwetem ze strony „Rafała Szymczaka” jako – według sugestii adwokata T. Kaplińskiego - będącego nie tyle semitą, ile żydem. Gdyby tak było, to sytuacja taka ...Created on 18 January 2018
https://www.gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/5108-wybory-antysemici-nie-ida-na-wybory-a-zostaja-w-domu
2
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2020.04.16 08:36 BubsyFanboy Dlaczego libertaranie (i liberałowie którzy nie ufają KO) mają naprawdę prze...

Jeszcze 2 lata temu można było mnie uznać za typowego, 100%-owego kuca. Słyszałem jakie rzeczy opowiadał Korwin, ale wierzyłem, że on tylko chce by było głośno o jego partii i że jakoś wprowadzi libertariańskie poglądy. Ignorowałem wiele znaków mówiących że byłoby inaczej.
Pierwszy mój duży znak ostrzegawczy wystąpił kiedy założono Konfederację. Dla Wykopowców to był mokry sen, ale nie dla mnie. Ja wiedziałem jak się koalicje libertarian ze skrajną prawicą kończyły. W internecie próbowano już coś takiego zrobić i skończyło się to neutralnie dla skrajnej prawicy oraz katastrofalnie dla libertarian. Nagle z niektórych ultrawolnościowców zrobiło się wielbicieli dyktatorów, powstały zarzuty że libertarianizm to droga do nazizmu, a sami faszyści odrzucali libertarianizm bardziej niż kiedykolwiek. Nic dziwnego, że Korwin chciał rozwiązać Konfę jak tylko się dostała do Sejmu.
Mimo tego wszystkiego jednak, dalej brnąłem jak ostatni głupiec aż do prawyborów. Miałem nadzieję że Dziambor wygra, ponieważ on był najbardziej doświadczony i najdalej od poglądów Dudy z całej ekipy. Oczywiście tak się nie stało i wygrał Bosak, ale nie wiedziałem na początku jak. Przecież to wyborcy partii KORWiN/Wolność byli większością elektoratu. Jak się okazało głosowania od obywateli były robione tylko w dużych miastach. Polscy emigranci w ogóle nie byli dopuszczani do głosu. Wystarczyła konkretna mobilizacja narodowców wokół jednego kandydata żeby ten był największym kandydatem.
Gdyby moje problemy wobec prawyborów skończyły się na tym, to pewnie dalej ich bym wspierał i wmawiał sobie, że Korwin kiedyś będzie godnie reprezentował swój elektorat. Zostały jednak wybory wewnątrz partii i to mnie ostatecznie przełamało bym przestał Janusza wspierać.
To że Bosak wygrał nie było już dla mnie wielkim zaskoczeniem. Ale jak się jednak później okazało, nie było to tylko ze względu wyborów od obywateli. Potem się dowiedziałem od Obywatela DC, że wybory wewnątrz partii były przeprowadzane na zasadzie ostatni przegrywający oddaje głos na kogo chce z wygranych. Wtedy odkryłem, że Korwin zamiast na Dziambora, to postawił swoje głosy na monarchistę Brauna. Była to ewidentna zdrada nie tylko ideologii której twierdzi że wspiera (libertarianizm), ale była to również zdrada swojego własnego kolegi z partii. Dziambor sam zwołał przerwę na 5 minut ze swoimi kolegami z partii by omówić co się właśnie stało. Powiedział chyba w tym momencie "dobra chłopaki, mnie już nie ma, teraz głosujemy naprzeciw opcjom Korwina". W tym momencie zagłosowali na Bosaka, wiedząc doskonale, że jego poglądy nie dość że nie są libertariańskie, to jeszcze nie jest nawet kapitalistą i że wyborcy Dudy/PiSu (bo tacy są najbliżej poglądów Bosaka) nie mają za grosz wsparcia dla Bosaka.
Wtedy zrozumiałem, że ani Konfederacja, ani Janusz Korwin-Mikke nie powinni być wspierani. Od tamtej pory próbowałem udomowić się z mniejszymi partiami - liberalną partią Możemy! i partią Libertarianie. Ta druga jest założona przez tych samych którzy stworzyli już nieaktywną Partię Libertariańską. Niestety, kuce dalej wspierają Konfederację i tu jest moje pytanie: Dlaczego libertaranie dalej brną z panem muszką? Opowiada bajki o homopropagandzie, idzie w rękę z nacjonalistami by zdobyć mandat poselski i on w ogóle nawet nie myśli o wsparciu likwidacji restrykcji dla lekkich narkotyków, szczególnie konopii. Czy tak ma wyglądać kandydat dla libertarian? Bo ja nie planuję kogoś takiego wspierać, a co dopiero Bosaka, który niedawno maszerował ramię w ramię z tymi którzy krzyczeli "Uderz! Uderz! W kapitalizm!".
Sytuacja podobna jest z liberałami którzy albo są eurosceptyczni (nie każdy eurosceptyk to nacjonalista), albo po prostu nie chcą głosować na KO, bo uważają ich za niemal tą samą ekipę co PiS. Chyba że będzie cud i ludzie z kręgów liberalno-libertariańskich będą masowo wspierać (tzn. promować, podpisywać do rejestracji i głosować na) tego typu organizacje jak partię Możemy, to nadal nie powstanie konkretna opcja dla programów na rzecz równoczesnej wolności gospodarczej i obyczajowej oraz będzie głosowanie na byle mniejsze zło, a nie na partię z poglądami którymi taki człowiek się zgadza.
TL;DR: Korwin ma libertaranizm gdzieś i zarówno wyborcy libertariańscy którzy nie przepadają za muszką jak i wyborcy liberalni którzy nie lubią KO nie mają kogo wspierać.
submitted by BubsyFanboy to Polska [link] [comments]


2020.03.07 17:37 pothkan Twardy elektorat PiS reaguje na odwołanie Kurskiego

Komentarze z WPotylicę.pl i niezalezna.pl:
ratujmy Dobrą Zmianę Panie Prezesie Kaczyński błagam niech Pan ratuje PiS i Dobrą Zmianę. PAD pokazał kim jest-byłym członkiem Unii Wolności. Dobra Zmiana przepoczwarza się na naszych oczach w nocną zmianę.
PAD, słuchałem z zainteresowaniem Pana wystąpień podczas trwającej kampanii. Jestem porażony naiwności Pana i sztabu wyborczego. To po 2015 roku uzyskałem informacje dzięki TVP, kto i jak rządził Polską. To co D. Tusk robił z Polską, powinno codziennie wybrzmiewać w TVP. To dzięki wielkiej, ba gigantycznej harówce liderów obozu zjednoczonej prawicy, Polska zaczęła się liczyć w Europie i świecie bez poklepywania po ramionach i plecach. Pan wysłał Polakom przekaz, że nie warto się poświęcać dla Ojczyzny. Moje patriotyczne serce krwawi!!! Odwracam głowę na Pana widok!!!
A jaki konkretnie jest powód? Że nie podobał się opozycji? Bo dodał TVP skrzydeł? Bo znacząco wzrosła oglądalność? Opozycja ma powód do świętowania i satysfakcji ze skutecznego nacisku.
Zwolnić Czabańskiego i resztę tego pokrętnego towarzystwa. Chlubią się,że na żądanie odwołali najlepszego Prezesa TVP! Wsadzą na jego miejsce lewaka, jak nic!
Prezes Jacek Kurski byl na wlaciwym miejscu! Mielismy dobra TVP do wczoraj.Jak to mozliwe,zeby ktos,kto dobrze pracuje zostaje odwolany ze stanowiska przez prezydenta? To za dobra prace kopa w tylek?
Lichocka i Kruk wbiły nóż w plecy prezesowi Kurskiemu.Jak będą mogły spojrzeć w oczy swoim wyborcom? Jak nisko można upaść.
POLSKA pod „rządami” Klubu Jagiellońskiego i Fundacji Batorego!!
Tak,tak po storoc tak,Jacek Kurski jest czlowiekiem honoru,wielkim patriota i do piet Mu nie dorasta nasza dobra zmiana.Moje samopoczucie po jego odwolaniu ,jest masakryczne.Szkoda slow.
Jednak palec Lichockiej pomógł! Nie cierpię tej baby,to przekupka ,nie ma żadnej kultury dialogu,kiedy ją odsuniemy?Jestem PIS-owcem ale wybory zbojkotujemy z rodziną,a to 8 głosów odpadnie.
Gowinowcy i popłuczyny po unii demokratycznej kręcą tym parówkowym prezydentem jak chcą.
Przepraszam, ja wszystko rozumiem, po prostu prezydent posłuchał podszeptów głupich i zawistnych ludzi. Rozumiem, że ma mnóstwo obowiązków i może nie śledził tego, że Kurski postawił TVP na nogi…
ten wirus był opatentowany przez wojsko i ŚWIATOWY RZĄD https:// ww hk-lawyer. org/content/covid-19-patent-controversy
Uważam że obecny Prezes jest właściwą osobą na tym stanowisku. Pan Duda może nie liczyć na mój głos.Jeszcze nie wiem jaką wybiorę opcję czy nie pójdę na wybory czy będę głosować na kogo innego.Szkoda że nie kandyduje Pan Jarosław Kaczyński.
100% poparcia dla Pana Prezydenta!!! Pan Kurski z braciszkiem w GW od początku wydawał mi się podejrzany. A ludzie na takich odpowiedzialnych stanowiskach powinni być nieskazitelni. Pora na zmianę!
Byłeś najlepszym prezesem TVP ale musisz odejść. Po cholerę Czabański zarządził głosowanie? Ktoś to zrozumie? My, widzowie TVP domagamy się wyjaśnienia! Czy chodzi o odwrócenie się od prawicy?
o podpisaniu izraelskiej wersji ustawy o IPNie, którą podpisał w 8 godzin w trybie sɾaczkowym! To była tzw. Sɾaczka Negev!
Ja już nie idę do wyborów. To farsa między tą samą grupą z unii wolności. Zostaję przy Panu Trampie. Przynajmniej ma swoje zdanie i działa w kierunku w którym obiecał. Po wyborach będzie drożyzna.
No cóż wszystko było już jasne po wyrzuceniu Szydło i Macierewicza,zablokowaniu ustawy o sądach przejęciu armii,stopniowej likwidacji górnictwa,odmowie rozlokowania wojsk amerykańskich.Pan Duda nie będzie już prezydentem,takie są polecenia.Gratulacje panu Kaczyńskiemu a gdzie mój depozyt wyborczy?
Pan Jacek Kurski dał się poznać jako świetny manager, ale w TVP , bardzo mało było programów w obronie rodziny i ani jednego programu przeciwko aborcji w ochronie życia nienarodzonych dzieci.
Jak PZPR-wskie łajno moźe decydować kto ma być przezesem TVP , ludzie zacznijcie myśleć .To źeby było jeszcze lepiej to wybierzcie jeszcze na prezydenta dewianta albo Kichawę i będzie super.
Naraził się żydokomunie. A to właściwy człowiek . Jest patriotą. Ale oni takich nienawidzą. Prezydent powinien stanąć za Kurskim murem.
W poniedziałek wiec poparcia Kurskiego pod siedzibą TVP! 100/100 jedziemy !
submitted by pothkan to Polska [link] [comments]


2020.03.05 18:00 kalarepar Jak wolnorynkowa służba zdrowia poradziłaby sobie z epidemią?

Na to pytanie odpowiada jeden z największych idoli polskiej prawicy, a także jeden z głównych myślicieli zaplecza intelektualnego Konfederacji - Stanisław Michalkiewicz (oglądać od 41:24): https://youtu.be/FFmwaUPIMfY?t=2484
Michalkiewicz najpierw szczerze odpowiada Nie wiem. Następnie, że jak ktoś nie zapłaci za leczenie to umrze. Potem dodaje, że i tak wszyscy umrzemy. ¯\_(ツ)_/¯ A na końcu spycha temat na śmieszki z Hołowni.
I jak tu traktować poważnie pomysły kuców o zniesieniu wszystkich regulacji i likwidacji publicznej służby zdrowia? Przecież ten system zawaliłby się jak domek z kart przy pierwszej poważniejszej epidemii. Kwarantanny nawet nie byłoby komu wprowadzić, a wszystkie testy i szczepionki wykupiłby jakiś farmaceutyczny gigant, żeby sprzedawać z przebitką 2000%. Widziałem tu ostatnio paru użytkowników z flairem Konfederacji, może wy mi wyjaśnicie to, czego nie umiał Michalkiewicz?
submitted by kalarepar to Polska [link] [comments]


2019.12.04 13:00 MKFinansePL Jak zgłosić szkodę z OC sprawcy i uzyska odszkodowanie?

Jak zgłosić szkodę z OC sprawcy i uzyska odszkodowanie?

https://preview.redd.it/unctajh1wl241.jpg?width=389&format=pjpg&auto=webp&s=ca0d72ba3777922d971a0bda8ebd36b0a063161e

Ludzie bardzo cenią sobie to, że wiele spraw mogą poprowadzić przez internet. Popularność wszelkiego rodzaju aplikacji rośnie w zastraszającym tempie. No cóż, po prostu świat zmierza w tym kierunku – do internetu przenosi się coraz większa część naszego życia – poniekąd jest to niezależne od nas, ale w pewnych kwestiach jest to nasza świadoma decyzja.

Jak zgłosić szkodę z OC sprawcy i uzyska odszkodowanie?

Po co stać w kolejce w urzędzie, aby złożyć dokumenty, po co tracić czas na telefoniczną rejestrację, gdy możemy zrobić to online, po co pokonywać jakąkolwiek odległość na spotkanie z przedstawicielem firmy, kiedy można umówić się na spotkanie online.
Możliwość spotkania online stwarzamy również my naszym Klientom, którzy chcą porozmawiać z opiekunem swojej sprawy o odszkodowanie na temat aktualnej likwidacji szkody u ubezpieczyciela lub potencjalnych Klientów, których zainteresowała nasza oferta dotycząca u/. odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu z OC sprawcy, odszkodowania z PZU lub innego ubezpieczyciela i chcieliby skorzystać z naszych usług. Wybór należy do Ciebie:
  • preferujesz osobiste spotkanie z przedstawicielem ds. odszkodowań – skontaktuj się i umów się w dowolnym miejscu z naszym przedstawicielem,
  • jesteś fanem mobilnych i webowych rozwiązań – skorzystaj z naszego pokoju internetowego dedykowanego do internetowych spotkań,
  • cenisz sobie tradycyjne formy kontaktu – prześlij dokumenty dotyczące wniosku o odszkodowanie tradycyjną pocztą polską.
Spotkanie online jest oczywiście bezpieczne, odbywa się na szyfrowanych połączeniach, za zachowaniem najwyższych standardów obsługi Klienta oraz ochrony danych osobowych.
Rozwijamy się, wiemy, że nasi Klienci są różni, dlatego chcemy stworzyć im różne formy kontaktu, różne sposoby rozmowy o wypadku drogowym, odwołaniu od decyzji zakładu ubezpieczeń czy odszkodowaniu z OC sprawcy. Podążamy za nowoczesnością, która ułatwia nam wszystkim codzienne życie i wiemy, że warto korzystać z możliwości, które nam daje.
Rozmowa przez internet o odszkodowaniu z OC sprawcy – wybierz dogodny dla Ciebie czas, abyśmy mogli omówić wszystkie dokumenty, odpowiedzieć na Twoje pytania, przeanalizować proces uzyskania odszkodowania. Pamiętaj, spotkanie nie zobowiązuje do zawarcia umowy o odszkodowanie czy zadośćuczynienie, możesz w ten sposób uzyskać bezpłatną poradę z zakresu odszkodowań. Być może zastanawiasz się nad zasadnością skierowania pozwu o odszkodowanie – nasz radca prawny pomoże odpowiedzieć Ci na pytanie, czy warto.
Zachęcamy Cię do kontaktu – warto dbać o swoje prawa – wybór formy kontaktu należy do Ciebie!
Źródłowy adres URL: https://www.mk-finanse.pl/blog/odszkodowania/342-jak-zglosic-szkode-z-oc-sprawcy-i-uzyska-odszkodowanie.html
submitted by MKFinansePL to u/MKFinansePL [link] [comments]


2019.11.28 11:17 MKFinansePL Dlaczego właśnie odszkodowania?

Dlaczego właśnie odszkodowania?

https://preview.redd.it/dchovqgfke141.jpg?width=332&format=pjpg&auto=webp&s=cc3a8c064892f6238423ecf6ca602c178dfee74f
Dlaczego właśnie odszkodowania? – Na tak postawione pytanie odpowiada dziś Monika Korneć Prezes Zarządu firmy MK-Finanse.

Dlaczego właśnie odszkodowania?

Od wielu lat związana jestem z branżą ubezpieczeniową. Obserwuję, jak Towarzystwa ubezpieczeniowe robią wszystko, aby zachęcić potencjalnych Klientów, że to właśnie u nich warto się ubezpieczyć – reklama, marketing wszystko ukierunkowane jest na to, aby zebrać jak najwięcej składek. Nikt jednak nie mówi, nie informuje społeczeństwa, co zrobić, żeby uzyskać szybko i w odpowiedniej wysokości odszkodowanie. Drogi Kliencie – TU to firma, która nastawiona jest na zysk, to przedsiębiorstwo ukierunkowane, jak każde inne, na przychody, dlatego zrobi wszystko, aby Klienci to właśnie ich wybrali na swojego ubezpieczyciela, ale niestety przy wypłacie odszkodowania przyzna jak najmniejszą kwotę.

Głęboko wierzę w to, że moja firma wyrównuje szanse w „starciu” przysłowiowego Jana Kowalskiego w walce o swoje prawa związane z uzyskaniem odszkodowania z korporacją, jaką są towarzystwa ubezpieczeniowe. Firmy ubezpieczeniowe wykorzystują niewiedzę Klienta, bo kto z Państwa wie np. jaką kwotę odszkodowania powinien dostać za złamaną rękę? Dla każdego te oczekiwania będę inne, a wypłacone zadośćuczynienie może obejmować tylko jeden z czynników – uszczerbek na zdrowiu.

Dzięki MK-Finanse poszkodowany może znaleźć się na tym samym „poziomie” co towarzystwo ubezpieczeniowe, dzięki naszej wiedzy i doświadczeniu możemy sprawić, aby cały proces związany z uzyskaniem odszkodowania był dla naszego Klienta jak najmniejszym obciążeniem. Dbamy o to, aby Klient przede wszystkim czuł się bezpiecznie. Całe ryzyko związane z procedurami, kosztami przejmujemy na siebie, dbamy o to, aby poszkodowany mógł skupić się na rehabilitacji, poprawie stanu swojego zdrowia.

Bardzo często tłumaczę moim Klientom, że warto całe postępowanie likwidacji szkody przeprowadzić zgodnie z naszymi wskazówkami. Mam tu na myśli konieczność skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. To bardzo ważne, ponieważ na etapie sporu o odszkodowanie wchodzi również sąd. Już nie przepychamy się z Ubezpieczycielem o to, czy, ile i za co ma zapłacić, przed sądem mamy szansę pokazać wszystkie argumenty, które przemawiają za poszkodowanym, dzięki czemu sąd obiektywnie zdecyduje o wysokości odszkodowania. Proces ten trwa oczywiście dłużej, ale naprawdę warto, ponieważ kwoty przyznane wskutek postępowania sądowego są adekwatne do poniesionej szkody, tym bardziej że koszty związane z wniesieniem sprawy do sądu pokrywa MK-Finanse.

Mam świadomość tego, że nikt z nas nie jest w stanie znać się na wszystkim, jeśli popsuje mi się samochód, to idę z tym do mechanika, a gdy nie wiem jak zainstalować sobie nowy program, do komputera dzwonię do informatyka. Tak samo jest w branży, którą reprezentuje, jest ona na tyle specjalistyczna i szeroka, że osoba, która znalazła się, zwłaszcza po raz pierwszy, w sytuacji, w której ma zgłosić szkodę, zwyczajnie nie wie, jak ma postępować. Problemem jest również to, że większość poszkodowanych nie wie, w jakich sytuacjach i za co należy się im odszkodowanie. Dlatego warto pytać! Każdy, kto zadzwoni, napisze lub przyjdzie do naszej firmy, bezpłatnie otrzyma odpowiedź na każde pytanie, analiza sprawy jest oczywiście bezpłatna. Jeśli zdecydujesz się na współpracę, zostanie Ci przydzielony opiekun, który na bieżąco będzie Cię informował o każdym etapie postępowania. Do każdego Klienta podchodzimy indywidualnie – mamy świadomość, że często wypadek, w którym ktoś ucierpiał na zdrowiu lub stracił osobę bliską, wiąże się z bardzo intensywnymi przeżyciami, które dotykają intymnych odczuć i sytuacji. Dzięki doświadczeniu, jakie posiadamy, jesteśmy w stanie w profesjonalny sposób podejść do każdego indywidualnie i zachować wszystkie standardy etyki zawodowej.

Dlatego, jeśli czytając ten tekst, przypomniała Ci się sytuacja, w której mogłabym Ci pomóc lub ktoś z Twoich znajomych, przyjaciół, rodziny miał sytuację, w której ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania lub było ona rażąco niskie – zapraszam do kontaktu.

Źródłowy adres URL: https://www.mk-finanse.pl/blog/odszkodowania/359-dlaczego-wlasnie-odszkodowania.html
submitted by MKFinansePL to u/MKFinansePL [link] [comments]


2019.11.04 13:14 MKFinansePL Kolizja, wypadek samochodowy? Walcz o to, co Ci się należy!

Kolizja, wypadek samochodowy? Walcz o to, co Ci się należy!

https://preview.redd.it/gwmsjnybvnw31.jpg?width=584&format=pjpg&auto=webp&s=ee03892cdcad700ac1e110a33f14ff94866541ae
Odszkodowania, które proponują nam firmy ubezpieczeniowe, bardzo często nie spełniają naszych oczekiwań oraz potrzeb — są zaniżane i nie wystarczają nawet na częściowe pokrycie szkód.

Kolizja, wypadek samochodowy? Walcz o to, co Ci się należy!

Z przykrością należy stwierdzić, że świadomość prawna Polaków niezwykle często znajduje się na niskim poziomie i większość z nich nie zna swoich praw oraz tego, co jest im należne. Według badań Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego większość ubezpieczonych nie ma pojęcia, jakie odszkodowanie powinni otrzymać z tytułu OC i AC. Co więcej, aż około 31% osób, które zostały poszkodowane w wypadkach lub poniosły straty materialne w wyniku kolizji, nie podejmuje żadnych starań, aby otrzymać należne im odszkodowanie.
Musimy pamiętać o tym, że ubezpieczyciele zawsze egzekwują od kierowców składki ubezpieczeniowe. Jednak kiedy dochodzi do zamiany ról i kierowca stara się o uzyskanie odszkodowania, nie wychodzą już z tak wyraźną inicjatywą i nie wypłacają należnych pieniędzy bezproblemowo. Proponowane sumy są zaniżane lub odmawia się pokrycia niektórych, związanych bezpośrednio ze szkodą, wydatków osoby poszkodowanej. Przeważnie korzystają oni ze wspomnianej już wcześniej niewiedzy lub niekorzystnie interpretują niesprecyzowane przepisy. Na szczęście jest też wiele instytucji, firm i kancelarii prawnych, które potrafią zadbać o interesy poszkodowanych.
Po odszkodowanie najlepiej i zarazem najbezpieczniej jest wystąpić tuż po wypadku, ponieważ wszelkie obrażenia oraz szkody są wówczas najbardziej widoczne, z kolei koszty, które ponieśliśmy, najłatwiej jest podsumować i udokumentować. Mimo tego, że wszelkie terminy wydają się bardzo odległe, nie warto, jest odkładać starań na później, ponieważ ubezpieczyciel z pewnością nie będzie chętny do wypłacenia adekwatnego do wszystkich strat i wydatków odszkodowania. Znajdzie bardzo wiele kruczków prawnych, który pozwoli mu na uniknięcie wypłacenia odszkodowania z tytułu OC i AC.
Wielu ubezpieczycieli proponuje poszkodowanym pójście na ugodę, nie zawsze jednak jest to rozwiązanie korzystne. Decydując się na ugodowe zakończenie procesu likwidacji, możemy wiele stracić. Warto więc skorzystać z porady eksperta.
Źródłowy adres URL: https://www.mk-finanse.pl/blog/odszkodowania/347-kolizja-wypadek-samochodowy-walcz-o-to-co-ci-sie-nalezy.html
submitted by MKFinansePL to u/MKFinansePL [link] [comments]


2019.10.14 12:37 MKFinansePL Sprawca uciekł z miejsca wypadku – czy dostanę odszkodowanie?

Sprawca uciekł z miejsca wypadku – czy dostanę odszkodowanie?

https://preview.redd.it/r0d0yy8wihs31.jpg?width=438&format=pjpg&auto=webp&s=77b562d33f2598d9a8b68f8bcc676c883835ba06
Gdy dochodzi do wypadku, zachowujemy się bardzo różnie – każdy z nas inaczej reaguje na stresujące sytuacje, zdarzają się przypadki, że sprawca całego zajścia ucieka. W takich okolicznościach poszkodowany również może starać się o odszkodowanie.

Sprawca uciekł z miejsca wypadku – czy dostanę odszkodowanie?

Podstawa prawna
Sytuacje, w której sprawca kolizji lub wypadku zbiegł z miejsca zdarzenia i nie został ustalony, reguluje ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o Ubezpieczeniach Obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. UFG jest to specjalna instytucja, która wypłaca odszkodowania w przypadku, gdy tożsamości sprawcy nie została ustalona lub kiedy sprawca w chwili zdarzenia nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Ile trzeba czekać na odszkodowanie UFG?
Termin wypłaty odszkodowania przez UFG wynosi 30 dni, licząc od daty otrzymania akt szkody od firmy ubezpieczeniowej. Istnieje prawdopodobieństwo, że w tym terminie nie będzie możliwe wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności Funduszu Gwarancyjnego lub wysokości świadczenia. Wówczas świadczenie powinno być wypłacone przez UFG w ciągu 14 dni od daty wyjaśnienia powyższych okoliczności.
Szkodę należy zgłosić do wybranego zakładu ubezpieczeń prowadzącego działalność w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów, który przeprowadzi likwidację szkody.
Jeżeli szkoda zostanie spowodowana przez niezidentyfikowanego sprawcę, zawsze trzeba zabezpieczyć dowody, dla potwierdzenia, że odpowiedzialność za zdarzenie ponosi właśnie on, a następnie szkodę należy zgłosić do dowolnego Towarzystwa Ubezpieczeniowego. Po przesłaniu przez nas pełnej dokumentacji związanej ze szkodą ubezpieczyciel przeprowadzi likwidację szkody. Po zakończeniu tego procesu akta zostaną przekazane do Wydziału Likwidacji Szkód UFG, gdzie dokonana zostanie weryfikacja dokumentów i podjęta decyzja o tym, czy świadczenie zostanie przyznane, czy też zapadnie decyzja odmowna.
UFG wypłaci odszkodowanie, jeśli w wyniku zdarzenia nastąpiła szkoda na osobie lub uszkodzenie samochodu – pod warunkiem jednak, że w wypadku doszło do obrażeń ciała u któregokolwiek z jego uczestników.
Gdy sprawca zbiegł z miejsca kolizji czy wypadku należy to zgłosić policji. Jeżeli policja ustali tożsamość sprawcy, wówczas zostanie on ukarany za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym oraz za ucieczkę z miejsca zdarzenia. Jeżeli natomiast sprawca pozostaje niezidentyfikowany, UFG wypłaca odszkodowania za szkody na osobie lub szkody majątkowe (uszkodzony samochód) pod warunkiem jednak, że w wypadku doszło do obrażeń ciała u któregokolwiek z jego uczestników, a naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwały dłużej niż 14 dni.
Wypadek to zawsze sytuacja nieprzewidywalna i trudna, żeby właściwie poprowadzić całą sprawę o odszkodowanie i otrzymać możliwie najwyższe świadczenie warto skorzystać z profesjonalnego pełnomocnika.
źródłowy adres URL : https://www.mk-finanse.pl/blog/odszkodowania/378-sprawca-uciekl-z-miejsca-wypadku-czy-dostane-odszkodowanie.html
submitted by MKFinansePL to u/MKFinansePL [link] [comments]


2019.09.26 11:02 MKFinansePL Skutki nieszczęśliwych wydarzeń można jednak znacząco złagodzić poprzez uzyskanie odszkodowania powypadkowego.

Skutki nieszczęśliwych wydarzeń można jednak znacząco złagodzić poprzez uzyskanie odszkodowania powypadkowego.

https://preview.redd.it/b1i92f7clwo31.jpg?width=584&format=pjpg&auto=webp&s=1737bd3d8053e2181495fbc99bd3e4dc3db88311

Skutki nieszczęśliwych wydarzeń można jednak znacząco złagodzić poprzez uzyskanie odszkodowania powypadkowego.


Nikt jeszcze nie wymyślił lekarstwa na pecha. Skutki nieszczęśliwych wydarzeń można jednak znacząco złagodzić poprzez uzyskanie odszkodowania powypadkowego.
W społeczeństwie dominuje stereotyp, mówiący, że dochodzenie odszkodowań to przysłowiowa walka z wiatrakami. Kto ustala prawa poszkodowanego? Co zrobić, jeżeli ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania czy zaniża kwoty? Zwraca tutaj uwagę na fakt, że firmy ubezpieczeniowe to zwyczajne podmioty gospodarcze prowadzące działalność nastawioną na zysk. Może się więc zdarzyć, że przyznane przez nie odszkodowanie powypadkowe wydaje się nam nieodpowiednie w stosunku do poniesionych przez nas strat. Warto wtedy wykorzystać wszystkie dostępne środki prawne, aby zmotywować ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania w satysfakcjonującej nas wysokości. Regulacje Kodeksu Cywilnego oferują nam szerokie pole do działania w kwestii dochodzenia odszkodowań powypadkowych. Jeśli ubezpieczony jest niezadowolony z wysokości przyznanego na drodze polubownej odszkodowania, to jedyną drogą rozwiązana sporu z firmą ubezpieczeniową jest wniesienie pozwu do sądu o zapłatę (uzupełnienie) odszkodowania.
Sprawy o odszkodowanie kończą się często w sądzie, gdyż nie ma sztywnych reguł, pozwalających określić procentowy uszczerbek na zdrowiu i wysokość zadośćuczynienia. Zdarza się, że zakłady ubezpieczeń odmawiając wypłaty odszkodowania, zarzucają klientom umyślne spowodowanie szkody, rażące niedbalstwo lub podają w wątpliwość przedstawione okoliczności powstania szkody. Trzeba również zwrócić uwagę, iż ocena wartości strat i kosztów likwidacji szkody, często zawiera błędy lub nieścisłości, dlatego powszechną reakcją poszkodowanych na decyzję ubezpieczyciela jest rozczarowanie. Wieloletnia praktyka firmy MK-Finanse dowodzi, że świadczenia przyznawane przez Towarzystwa Ubezpieczeniowe są nawet czterokrotnie zaniżone wobec kwot, jakie przyznają sądy. Wynika to z niejasnych wytycznych w sprawie wysokości odszkodowań. Poszkodowani nie wiedzą, ile mogą się domagać. Ubezpieczyciele płacą tyle, ile uważają. Na zaniżaniu odszkodowań zarabiają, bo i tak większość poszkodowanych nie pójdzie do sądu, wychodząc z założenia, że nie opłaca się, że nie warto, szkoda czasu. Otóż warto! Można wywalczyć nawet czterokrotnie wyższą kwotę, idąc z decyzją ubezpieczyciela do sądu, do tego odsetki i koszty. Warto zauważyć, że wypłaty za każdy procent uszczerbku na zdrowiu wahają się od 650 zł do 5,5 tys. zł. Rozbieżności są znaczne, więc warto zawalczyć. Nawet w sytuacjach, gdy uszczerbku na zdrowiu nie ma, można liczyć, chociażby na symboliczne zadośćuczynienie, np. za stres związany z wypadkiem.
Gdy uważamy, że firma ubezpieczeniowa próbuje zaniżyć należne nam odszkodowanie, wówczas warto dochodzić swoich racji. Polskie prawo stoi po stronie poszkodowanych w wypadkach drogowych, dlatego nie trzeba zgadzać się na wszystkie propozycje ubezpieczyciela, tym bardziej że nie jest on organem administracji, tylko normalnym przedsiębiorcą nastawionym na osiąganie zysków i zapewne zrobi wszystko, aby wypłacić jak najniższe odszkodowanie. Gdy jedynym rozwiązaniem pozostaje droga sądowa, warto z niej skorzystać.
źródłowy adres URL : https://www.mk-finanse.pl/blog/odszkodowania/348-skutki-nieszczesliwych-wydarzen-mozna-jednak-znaczaco-zlagodzic-poprzez-uzyskanie-odszkodowania-powypadkowego.html
submitted by MKFinansePL to u/MKFinansePL [link] [comments]


2019.07.25 13:03 MKFinansePL O odszkodowanie coraz trudniej MK - Finanse

O odszkodowanie coraz trudniej MK - Finanse
https://preview.redd.it/dhsxzw0qlfc31.png?width=584&format=png&auto=webp&s=c43abdff38c5273fccbdfa26ae9954347a4fe288

O odszkodowanie coraz trudniej.

O odszkodowanie coraz trudniej. Przekonał się o tym nasz Klient. Pan Jacek w 2013 r. wskutek wypadku na motocyklu stracił prawą nogę. Kilka bolesnych operacji, prawie dwa lata w szpitalu, ciągła rehabilitacja. Do MK-Finanse zgłosił się pod koniec 2015 r. (prawie trzy lata po zdarzeniu). Twierdził, że nie wiedział, że może starać się o jakieś odszkodowanie. Nikt z żadnego towarzystwa ubezpieczeniowego mu o tym nie powiedział. Trochę był tym zdziwiony, bo z KRUS pobierał już rentę.
Ubezpieczyciel po naszym roszczeniu w ciągu 30 dni wypłacił bezsporną kwotę 80 ty. złotych. Stanowiło to tylko 10% kwoty naszego roszczenia. Kwota ta stanowiła zaledwie rekompensatę za zakup specjalistycznej protezy. A gdzie pozostałe koszty, renta, zadośćuczynienie za ból i cierpienie?
Decyzja była tylko jedna. Składamy pozew do sądu. Łączna wartość przedmiotu sporu wyniosła prawie 900 tys. złotych. Pozew uwzględniał zadośćuczynienie za ból i cierpienie, odszkodowanie za poniesione koszty (w tym zakup leków, paliwa, sprzętu ortopedycznego), koszty opieki osób trzecich, rehabilitację, rentę miesięczną z tytułu niezdolności do pracy i pogorszenia widoków na przyszłość oraz renty miesięcznej na zwiększone potrzeby. Po otrzymaniu pozwu ubezpieczyciel zaproponował ugodę na poziomie 300 tys. złotych. Wspólnie z Klientem odrzuciliśmy tą propozycję, uznając, że kwota zaproponowana jest rażąco niska i nie uwzględnia w ogóle roszeń o rentę.
Po ponad ośmiu miesiącach sprawa trafiła na wokandę. Żenująca postawa pełnomocnika ubezpieczyciela, który wnosił o całkowite oddalenie powództwa, łzy młodego człowieka, którego życie wywróciło się do góry nogami i odroczenie wydania wyroku o kolejny miesiąc, to ciąg dalszy tej sprawy. Jednak zeznania poszkodowanego w naszej ocenie przychylne podejście do poszkodowanego dawały nadzieję na pozytywny dla nas wynik. Niestety, życie wnosi poprawki i potrafi zaskakiwać. Z wnoszonych 900 tys. sąd zasądził tylko 200 tys. Ubezpieczyciel złożył wniosek o uzasadnienie wyroku i kolejny miesiąc niepewności co dalej. Po miesiącu uzyskaliśmy informację z towarzystwa ubezpieczeniowego, że zapłacą tylko 30 tys. złotych, a resztę będą apelować. Dla naszego klienta oznacza to kolejne 8 – 10 miesięcy oczekiwania na sprawę w sądzie.
Reasumując. Od zdarzenia minęło ponad 6 lat. Klient nie odzyskał jeszcze nawet kosztów, które poniósł w związku z wypadkiem, nie mówiąc o zadośćuczynieniu. Nie wie też, jak cała sprawa się zakończy. Towarzystwa ubezpieczeniowe od kilku lat „bronią się” niezwykle skutecznie. Orzecznictwo sądowe zmienia się na niekorzyść poszkodowanych, a kwoty zasądzane głównie za zadośćuczynienie za ból i cierpienie są znacznie niższe niż jeszcze kilka lat temu. Mamy jednak nadzieję, że historia naszego Klienta zakończy się szczęśliwie, o czym z pewnością napiszemy, zwłaszcza że ostatnie próby ograniczenia działalności lub wręcz likwidacji firm, które pomagają osobom takim jak Pan Jacek spełzły na niczym.
źródłowy adres URL: https://www.mk-finanse.pl/blog/odszkodowania/594-o-odszkodowanie-coraz-trudniej.html
submitted by MKFinansePL to u/MKFinansePL [link] [comments]


2019.07.21 14:54 Bifobe Dopłaty do pensji, czyli wszystko, byle nie podwyżki podatków dla najbogatszych [artykuł z "Dziennika Gazety Prawnej"]

Dopłaty do pensji, czyli wszystko, byle nie podwyżki podatków dla najbogatszych
Gdy wolnorynkowy profesor ogłasza program redystrybucyjny wart 30 mld zł, wiesz, że coś się dzieje. Polscy liberałowie skręcili ostatnio w kierunku socjalnym, czego symbolem jest to, że program gospodarczy PO „Niższe podatki, wyższe płace” zaprezentował na konwencji prof. SGH Andrzej Rzońca z Forum Obywatelskiego Rozwoju (jest też głównym ekonomistą PO). Poza tradycyjnymi postulatami redukcji obciążeń fiskalnych i ułatwienia życia przedsiębiorcom pojawił się też pomysł co najmniej nietypowy dla tego środowiska: subwencjonowanie najniższych pensji. Jak można się było spodziewać, propozycja została szybko obśmiana w prawicowych mediach. Portal wPolityce.pl nawet nazwał prof. Rzońcę „sztukmistrzem” i zapewne nie był to komplement. Autorów programu gospodarczego PO zaskoczyć mógł jednak fakt, że pomysł dopłat do wynagrodzeń nie spotkał się też z akceptacją lewej strony sceny politycznej. Lider Lewicy Razem Adrian Zandberg napisał w „Super Expressie” wprost: „Jest to bardzo korzystne dla właścicieli firm i bardzo kosztowne dla państwa”. No ale jak to, Platforma chce rozdać biednym pracującym 30 mld zł, a ci dalej kręcą nosem? Tym lewakom normalnie nie da się dogodzić.
Po radę do noblisty
Jednym z kluczowych elementów programu „Niższe podatki, wyższa płaca” ma być tzw. premia za aktywność, którą otrzymają zarabiający mniej niż dwukrotność minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie nie więcej niż 4,5 tys. zł brutto. Nie jest jeszcze sprecyzowane, w jaki sposób ten bonus byłby wypłacany. Jedną z opcji jest comiesięczny zwrot części zapłaconych podatków i składek przez urząd skarbowy. Jeśli uwzględnić jeszcze inne rozwiązania zaproponowane przez PO, czyli powszechne obniżenie PIT i składek do 35 proc. kosztów pracy, to osoba pracująca za pensję minimalną dostałaby dodatkowe 600 zł. A zatem zgarnęłaby na rękę kwotę brutto przewidzianą w swojej umowie. Propozycja PO ma dotyczyć tylko umów o pracę, co według prof. Rzońcy przyczyni się do upowszechnienia etatów. Ekonomista Platformy wychodzi więc z założenia, że pracujący na umowach cywilnoprawnych sami wybrali taką formę zatrudnienia, a to co najmniej dyskusyjna teza.
Wbrew pozorom pomysł dopłat dla najmniej zarabiających nie jest czymś zupełnie nowym. Idea ta pojawia się w debacie ekonomicznej co najmniej od lat 90. ubiegłego wieku, gdy Edmund Phelps (noblista z 2006 r.) opublikował książkę „Rewarding Work” (w Polsce wydana w 2013 r. jako „Płaca za pracę”), w której przedstawił autorską koncepcję dofinansowywania najgorzej płatnych stanowisk. Dopłaty do miejsc pracy nie są więc czymś z pogranicza magii i czarów, jak twierdzi prawica. Równocześnie trudno uznać je za rozwiązanie akceptowalne dla ekonomicznej lewicy.
Praca lepsza od bezrobocia
Phelps to człowiek bardzo inteligentny, więc nie przymyka oczu na ewidentne fakty gospodarcze. Zauważył on m.in., że od lat 70. do 90. płace pracowników niewykwalifikowanych zaczęły szybko spadać względem pozostałych grup zawodowych. Przepaść dzieląca zarobki tych pierwszych i krajową medianę stała się tak duża, że przestali oni uczestniczyć w życiu gospodarczym na równych prawach. Stali się odrębną klasą. Phelps nie uważa, że wynika to z jakiegoś błędu amerykańskiego modelu liberalnego czy rosnącej władzy pracodawców wobec pracowników. Uznaje arbitralnie, że sytuacja jest efektem postępu technologicznego, w następstwie którego dobrze wykształcona część społeczeństwa potrafi generować tak dużą wartość dodaną, że jej płace szybko oddalają się od zarobków gorzej wyedukowanych. Inaczej mówiąc – względne wynagrodzenia biednej klasy pracującej spadają z powodu jej niskiej produktywności.
Słabo płatne i mało wydajne miejsca pracy mają jednak wartość społeczną, gdyż zatrudnienie jest zawsze lepsze niż bezrobocie. Ludzie pracujący stoją na własnych nogach, a długotrwale bezrobotni wpadają w psychologiczne koleiny, które bywają źródłem patologii. Warto zatem te nisko płatne miejsca pracy utrzymać, nawet za cenę publicznych subwencji. Phelps zaproponował system dopłat do godziny pracy: np. osoba zarabiająca w 1997 r. 4 dol. na godzinę otrzymywałaby jeszcze 3 dol. premii. Do stawki 5 dol. na godzinę przewidziana byłaby dopłata w wysokości 2,29 dol. Dofinansowanie spadałoby wraz z każdym kolejnym dolarem od pracodawcy, a więc pracownik wciąż miałby motywację, by starać się o podwyżkę. Na przykład gdyby jego wynagrodzenie z umowy wzrosło z 7 do 8 dol., to jego realne zarobki poszłyby w górę o pół dolara na godzinę. Podwyższenie najniższych płac mogłoby też przyczynić się do zwiększenia aktywności zawodowej i zatrudnienia wśród osób niewykwalifikowanych, które zachęcone atrakcyjniejszymi pensjami wracałyby na rynek pracy.
Dwie dekady spóźnienia
Według Phelpsa, gospodarczego liberała, takie rozwiązanie byłoby znacznie skuteczniejsze od pozostałych opcji. Przede wszystkim od płacy minimalnej, która głęboko ingeruje w rynek (notabene PO zamierza „uniezależnić ją od decyzji polityków”). Nie można bowiem płacić za pracę mniej nawet wtedy, gdy jej produktywność jest niższa. Co – zdaniem amerykańskiego ekonomisty – wiąże się z ryzykiem likwidacji najsłabiej płatnych posad, czyli zwiększenia bezrobocia wśród niewykwalifikowanych kadr. Phelps jest również przeciwny obniżaniu stawek podatkowych od niskich wynagrodzeń. Zgodnie z mechanizmem progresji te obniżone stawki płaciliby także ci, którzy zarabiają doskonale, dopóki nie przekroczą kolejnego progu. Potrzebny byłby zatem równoczesny wzrost stawek w górnych rozkładach dochodu. Mówiąc wprost – wyższe opodatkowanie najlepiej zarabiających. Co, jak twierdził Phelps, „miałoby poważne konsekwencje dla poziomu wysiłku, oszczędzania, inwestowania oraz przedsiębiorczości”.
Narracja PO związana z programem „Niższe podatki, wyższe płace” jest wręcz kalką argumentów amerykańskiego noblisty. Tak jak on, Platforma liczy, że premiowanie pracy – nawet jeśli jest to praca za bardzo marne pieniądze – wpłynie na zwiększenie aktywności zawodowej. Politycy i eksperci tej partii jak ognia wystrzegają się hasła podwyżki opodatkowania najlepiej zarabiających, która mogłaby sfinansować ich program gospodarczy. Phelps bez wątpienia by takiej postawie przyklasnął. Był przekonany, że w długim okresie jego propozycja sfinansuje się sama dzięki zwiększeniu liczby pracujących, a więc również wpływów podatkowych.
Świetnie, że liberalne centrum przestało powtarzać jedynie zaklęcia dogmatyków o uwalnianiu przedsiębiorczości i znoszeniu obciążeń, a sięgnęło do argumentów ekonomisty o dosyć otwartym umyśle. Szkoda tylko, że chodzi o pomysły głęboko osadzone w latach 90., które wyrażają klimat intelektualny tamtej epoki (Joseph Stiglitz opisał ją w książce pod znamiennym tytułem „Szalone lata 90.”).
Trzy przesądy
Po pierwsze, jest już dosyć oczywiste, że zarobki nie są tylko odzwierciedleniem produktywności danego stanowiska, ale również pozycji negocjacyjnych pracownika i pracodawcy. Ten drugi płaci najniższą stawkę, na jaką zgodzi się ten pierwszy, nawet jeśli praca obiektywnie jest warta o wiele więcej. W okresie 1973–2014 realne wynagrodzenia godzinowe w USA wzrosły o 9 proc., a wydajność o… 72 proc. Jeśli pracodawca ma tylko taką możliwość, to będzie płacił zatrudnionym najmniej jak się da.
Po drugie, podniesienie płacy minimalnej nie musi się wiązać ze wzrostem bezrobocia. Równie dobrze może spowodować podwyżkę cen za usługi świadczone przez pracowników niewykwalifikowanych lub ograniczenie zysków firm, które ich zatrudniają. W latach 2015–2019 mieliśmy w Polsce do czynienia z bezprecedensowym, prawie 30-procentowym wzrostem wynagrodzenia minimalnego. Mimo to w maju 2019 r. zanotowaliśmy najniższe bezrobocie w historii – 5,5 proc. Stopa zatrudnienia w ubiegłym roku również pobiła krajowy rekord, sięgając 67 proc. (według OECD).
Wreszcie po trzecie, nie ma żadnych dowodów na to, że progresja podatkowa zniechęca do większej aktywności zawodowej. Dziwnym trafem wśród czterech krajów UE, które mają najwyższe zatrudnienie, aż trzy należą do krajów z najwyższą maksymalną stawką PIT – mowa o Szwecji, Danii i Holandii (we wszystkich jest to powyżej 50 proc.). Czwarty z krajów o najwyższym zatrudnieniu, Niemcy, skrajną stawkę PIT ma nieco niższą (45 proc.), ale i tak dużo wyższą niż Polska.
Progresja ma wielkie oczy
Najniższe płace wciąż są u nas olbrzymim problemem – wielu pracujących nie jest w stanie się za nie utrzymać. W 2017 r. 10 proc. zatrudnionych Polek i Polaków było zagrożonych ubóstwem, tymczasem w Czechach jedynie 3,5 proc. Jednak dopłaty do niskich pensji nie są rozwiązaniem. Wręcz przeciwnie, tylko usankcjonują biedapłace. Firmy dostaną sygnał: „Możecie płacić mniej, państwo dofinansuje niskie wynagrodzenia, w końcu to nie wasza wina, że produktywność waszych pracowników jest taka słaba”. Zamiast więc skłaniać pracodawców do inwestycji, które zwiększają wydajność i pozwolą utrzymać zyski przy rosnących płacach, wspólnie pomożemy im zachować biznesy oparte na biedapensjach.
Tymczasem nie ma żadnego powodu, by wprowadzać skomplikowany mechanizm subwencji, w oparciu o który skarbówki miałyby robić comiesięczne przelewy określonej grupie pracowników. Wystarczy wprowadzić silną progresję podatkową, która automatycznie przełoży się na wzrost pensji netto najmniej zarabiających. Oczywiście na obniżeniu PIT od niższych płac skorzystają też ci bardzo dobrze wynagradzani, dlatego równocześnie należałoby podnieść stawki od wyższych dochodów. Silna progresja podatkowa byłaby prostsza, nie zahamowałaby wzrostu płac, a pracownicy niewykwalifikowani nie czuliby się jak osoby specjalnej troski, których praca musi być specjalnie subwencjonowana z budżetu. Problem w tym, że dla polityków, którzy intelektualnie wciąż tkwią głęboko w latach 90., podatek progresywny to zło w czystej postaci. Wszystko, byle tylko nie podwyższyć podatków najbogatszym.
Autor: Piotr Wójcik Źródło (paywall): https://edgp.gazetaprawna.pl/e-wydanie/56853,19-lipca-2019/69220,Dziennik-Gazeta-Prawna/699797,Doplaty-do-pensji-czyli-wszystko-byle-nie-podwyzki-podatkow-dla-najbogatszych.html
submitted by Bifobe to Polska [link] [comments]


2019.07.13 13:44 Bass_Equalizer Ministerstwo Cyfryzacji walczy z fake-newsami na temat sieci 5G i wysyła materiały edukacyjne do samorządów.

Ministerstwo Cyfryzacji walczy z fake-newsami na temat sieci 5G i wysyła materiały edukacyjne do samorządów.
Kilka dni temu otrzymałem od swojego radnego ciekawy dokument dotyczący uchwalenia megaustawy "5G". W piśmie (opiszę krótko) informują, że nie wprowadzą zmian norm PEM, nie wprowadzą sieci 5G (operatorzy komórkowi to robią), ustawa doprowadzi do likwidacji "białych plam" technologicznych i zorganizowane akcje dezinformacyjne wprowadzają w błąd również samorządy. Reszta dokumentów jest dostępna również dla "zwykłego Kowalskiego" na stronie MC.
https://preview.redd.it/5x7gbb6y22a31.png?width=1920&format=png&auto=webp&s=4c06f612f4b669d646424aad678db0c6e68013aa
submitted by Bass_Equalizer to Polska [link] [comments]


2019.03.22 14:17 Eddie_The_White_Bear Nauczycielstwo

Ostatnio było sporo dyskusji odnośnie strajków nauczycieli. Wielu zwolenników, wielu przeciwników. Chciałbym wyraźić swoją opinię, wiem jak wygląda ta praca od środka (w tym momencie sporo osób przestaje czytać i idzie pisać komentarz o tym że powinienem spierdalać bo się nie znam i bronię darmozjadów), ale mam nadzieję że będę jak najmniej stronniczy jak się da, a post będzie bardziej informacyjny.


1) Zarobki podstawowe

Tutaj mamy wielką hipokryzję. Jeśli podasz zarobki nauczycieli to podnosi się krzyk że to poniżej godności człowieka, że nikt nie powinien tyle zarabiać i za tyle zarabiać i za to nie da się utrzymać, co najwyżej z trudnością wegetować od pierwszego do pierwszego. Sytuacja się zmienia jak dodasz magiczne słowo "nauczyciele", wtedy jest krzyk że to zdecydowanie za dużo, powinni pensję obniżyć i każdy co do jednego powinien się przekwalifikować jak mu nie pasuje. Także tego.

Ogółem jak to wygląda z pensjami. Nauczyciel ma cztery "stopnie awansu" - stażysta, kontraktowy, mianowany i dyplomowany. Pomiędzy każdym stopniem awansu zawodowego musi przepracować X lat. Każdy stopień kończy się egzaminem kompetencji. Zarobki stażysty wynoszą mniej niż 1900 zł na rękę (lekko powyżej minimalnej krajowej), a pensja najwyższego stopnia to poniżej 3000 zł na rękę (nie wiem dokładnie ile, pytałem się ale teraz nie pamiętam).

2) Dodatki

Wiele się słyszy o różnych dodatkach do pensji.

Najbardziej popularny to tzw. **dodatek stażowy**. Polega on na tym, że począwszy od 4 roku pracy co roku nauczyciel dostaje dodatkowo 1% od pensji zasadniczej (czyt. bez dodatków). Dodatek stażowy rośnie co roku aż dobije do 20%.
Także zakładając dla uproszczenia zarobki zasadnicze w wysokości 2000 zł, to już po 24 latach pracy można otrzymać zawrotne 400 zł premii.

- Dodatek funkcyjny, dla nauczycieli z "funkcją", czyli np: dyrektorzy i wychowawcy klas. Zakładając po 3 klasy w każdym roczniku, dodatek funkcyjny co roku odbiera ok. 11 pracowników szkoły. Dla wychowawcy są to widełki od 2% do 20% zasadniczego wynagrodzenia. Dyrektorzy są bardziej uprzywilejowani - dodatek ma widełki od 5% do 100%, ALE widełki te w przypadku dyrektora określa samorząd miejski, np: urząd gminy.

- Dodatek wiejski - 10% pensji zasadniczej za pracę w miejscowościach poniżej 5 tys. mieszkańców.

- Dodatek motywacyjny - najbardziej kontrowersyjny. Przyznawany za "duże osiągnięcia" w pracy. Do 50% pensji zasadniczej. Ale znów dodatek ten jest przyznawany przez władze samorządowe a nie szkołę. Także wszystko zależy od kompetencji urzędników. Mogą nie przyznać go wcale, albo co roku tej samej jednej osobie która jest krewnym i znajomym królika i ma chody "na górze" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

- Dodatek za pracę w trudnych lub uciążliwych warunkach - najrzadziej spotykany. Głównie wśród przedmiotów przyuczających do zawodu, np: zajęcia w szkołach górniczych pod ziemią czy w szkołach leśniczych w lesie. Dodatek to max 50% zasadniczej.


Na papierze jest to sporo. W praktyce większość nauczycieli dotyczy tylko stażowy i funkcyjny za wychowawstwo. Sporo pobiera też wiejski, ale raz że jest niski, dwa że... ale o tym napiszę w następnym punkcie.



3) "Niech uregulują czas pracy do 16 i wtedy wszyscy zobaczą..."

Krótko - fajna opcja, ale się nie da.

Dlaczego? Dlatego że praca nauczyciela zależy w dużej mierze od dnia albo przedmiotu.
Nauczyciel w-f nie potrzebuje sprawdzać po godzinach klasówek. Nauczyciel takiej nie wiem, chemii może je sprawdzać według klucza, ale nauczyciel na przykład językowy przy sprawdzaniu listów i rozprawek już musi do każdej pracy podejść indywidualnie. Zresztą sprawdzanie klasówek i kartkówek to najmniejszy problem.
Prawdziwą zmorą są raporty. Ministerstwo edukacji wymaga żeby każda klasówka, sprawdzian czy wydarzenie musi być oprotokołowane. Każde jedno zadanie przechodzi analizę procentową, każdy uczeń ma wyliczenia jak poradził sobie z zadaniem względem klasy, czy w przypadku egzaminów między szkolnych względem szkoły, gminy, powiatu, województwa i kraju. Do tego każde jedno zadanie musi być wyargumentowane pod który punkt podstawy programowej podpada i liczony względem tzw. staniny, czyli widełek poziomu szkoły względem kraju.
Ogółem klasówka z 10 zadaniami to około 15 do 20 stron raportu. Przy egzaminach jest tego więcej.
Także w zależności od tego co się dzieje nauczyciel nawet próbując robić wszystko w szkole raz może skończyć wszystko o 13 a raz nie wyrobić się do 21. Nie ma tak, że "16, kończę robotę", deadliny wynoszą zazwyczaj 1-2 dni.

No i kwestie sprzętowe - większość dokumentów musi być drukowana (a na pewno wszystkie klasówki). Wszystko fajnie, ale na jedną szkołę zazwyczaj jest jedna drukarka i jakieś 3 ryzy papieru przydziału. Na szkołę, nie osobę. Większość nauczycieli większość dokumentu sporządza w domu żeby nie stać godziny w kolejce do drukarki. Oczywiście za papier, tusz i zużycie sprzętu nie mają zwrotów, wszystko idzie za prywatne pieniądze.

Do tego przychodzą wywiadówki dla rodziców i rady pedagogiczne. Są to nieodpłatne obowiązkowe nadgodziny.
Rady pedagogiczne zależą od dyrekcji, mogą być raz na miesiąc i trwać godzinę a mogą być co 2 dni i trwać za każdym razem po 3-4 (i to nie jest zmyślona sytuacja bo znam osobę która tak pracuje). Także w każdej chwili dyrektor może powiedzieć "w czwartek masz przyjść o 16 na radę", która będzie trwała do 21 i nie zobaczysz z tego złamanego grosza. Co najwyżej dyscyplinarkę jak cię nie będzie.

No i ostatnia kwestia, o której wspomniałem w poprzednim punkcie - szkoły wiejskie. Do niedawna nauczyciel szkoły wiejskiej nie miał problemów, bo godzin było wystarczająco. Problem zrobił się po likwidacji gimnazjów. Do wszystkich przeciwników tych placówek - mówię jedynie o problemach kadrowych.
Bo o ile matematycy, poloniści i angliści pracują normalnie, o tyle przedmiotów których godzin jest mało, jak fizyka, chemia czy muzyka mają problem. W jednej wiejskiej szkole jest zazwyczaj jedna klasa danego rocznika (albo wcale).
Weźmy na przykład nauczyciela techniki - ma danej szkole ma zajęcia z czterema z ośmiu roczników. Po 2 godziny w tygodniu. Daje to 8 godzin lekcyjnych pracy. Na tydzień. Zdecydowanie za mało żeby wyrobić etat. Nauczyciele takich przedmiotów uczą zazwyczaj w 3-4 szkołach, nie po to żeby dorobić, ale żeby zyskać jeden pełny etat.
Zakładając teraz pracę w jednym zakładzie do 16, w której szkole ma dana osoba przebywać?


A co do osławionego "przygotowania do zajęć" - wbrew nazwie nie oznacza to przypominania sobie bazowych wiadomości które trzeba przekazać (chociaż to też). Przygotowanie do lekcji to przede wszystkim sprawdzenie z czym klasa ma największy problem i nad czym się skupić w szczególności. Ewentualne przygotowanie sprawdzianów i klasówek. Chociaż to oczywiście zależy od nauczyciela, bo są i tacy co mają wyjebane za przeproszeniem.


4) Ośmiorniczki! A nie, przepraszam, KOREPETYCJE!

Wielki krzyk o tak zwane "korepetycje". Hurr durr każdy nauczyciel daje korki na czarno, biorą wuj kasy i wtedy się starają a w szkołach nie.

Dobra... korepetycje istnieją, fakt, ale jest to domena głównie miast. Na wsiach mają zazwyczaj za przeproszeniem wyjebane na to, bo nie potrzebują wyników. I tak ich przyjmą wyżej jeśli zdadzą bo lokalne wiejskie szkoły średnie są na granicy upadku.
Co więcej - nie każdy nauczyciel=korepetycje. Chwila zastanowienia, mówisz "przedmiot na korki" myślisz...?
Fizyka, matematyka, może biologia. Języki, głównie obce. Czyli mamy jakąś połowę przedmiotów. Poza tym wiele nauczycieli korków po prostu nie daje.

Kwestia tego że na korkach uczy się lepiej - to jest normalne i nawet nie chodzi o pieniądze. Łatwiej przekazać informację jednej osobie, u której od razu widać z czym ma problemy, niż 30 osobom na raz kiedy gonią cię nierealne terminy z ministerstwa (podstawa programowa często ułożona jest "na styk", a lekcje czasem przepadają bo święta itd.)

5) Bo oni się nie nadają

Krótka piłka - są osoby które się nadają i powinny pracować w tym zawodzie i są osoby które nie powinny, trafiły tam bo do niczego się nie nadawały albo po znajomości.

Ale na pewno nie przyciągniesz specjalisty w dziedzinie za pensję kasjerki w Żabce ¯\\\_(ツ)\_/¯
Misją nie wyżyjesz.

A przy okazji kwestia sfrustrowanych starych panien - niestety są głupie przepisy że nauczyciela w wieku okołoemerytalnym nie można zwolnić jeśli przywodzi do pracy, nawet jakby odwalał największą chałę w historii kraju. Jeśli przekazuje informacje z podstawy - nie mają prawa takiego osobnika ruszyć. Ale i tak jest lepiej niż kiedyś, bo takiego osobnika nie można było zwolnić nawet po emeryturze dopóki sam nie chciał - i osiemdziesięcioletnie dziadki blokowały etaty młodym bo chciały dorobić do emerytury. Najprawdopodobniej każdy takiego osobnika spotkał i ma z nim negatywne skojarzenia które rzutują na cały ten zawód.

6) Jak się nie podoba to się przekwalifikujcie

Bardzo dojrzały argument.
Skoro już teraz w szkolnictwie jest tak źle, to zróbmy jeszcze gorzej! I dalej narzekajmy na idiocenie narodu którego można przekupić dając im 500 zł! Po co komu wykształcony naród, niech żyje chłopski rozum! Jej!

Cóż, nie.

7) Czas pracy i sposób pracy

- Przerwa NIE JEST dla nauczyciela. Te teksty rzucały tylko osoby które skończyły zajęcia/nie miały dyżurów.
Ogółem dyżury to sprawowanie opieki nad całym korytarzem, sztywno od dzwonka do dzwonka.
Masz klasę na parterze a dyżur dwa piętra wyżej. Dzwonek na przerwę jest o 8:45. Coś złego tam się stanie o 8:46 (nie zdążysz przyjść). Ty masz sprawę karną bo nie było cię na dyżurze 乁(⫑ᴥ⫒)ㄏ
To nie jest tak że "siedzą i piją herbatkę"

- Jak już jesteśmy przy herbacie. Owszem, często widzi się nauczycieli z herbatą. Lub innymi napojami. Nawilżanie strun głosowych.
Nauczyciel pracuje głównie głosem. Nie jest to typowa praca ani fizyczna ani umysłowa. Dlatego ciężko to porównać z innymi zawodami (chociaż najczęściej spotykane są porównania z dupy "niech postoją przy taśmie to zobaczo).
Głos zużywa się i męczy w innym stopniu, dlatego godziny pracy są inne niż w typowych zawodach (czyt. krótsze).
Żeby realnie porównać zawód nauczyciela to jakiegokolwiek innego trzeba wybrać osobę która też pracuje głosem - lektor, radiowiec, nawet call center.

- Stracisz głos, stracisz pracę. No nie ma możlwości nauczać bez głosu. Dlatego nauczyciele mają przywilej "urlopu dla poratowania zdrowia", zazwyczaj wydawanego na polecenie laryngologa. Trwa on rok i o ile się nie mylę można go wziąć dwa razy w życiu.

8) Wyniki są słabe a uczniowie coraz głupsi

Są trzy powody takiego stanu rzeczy - albo nauczyciele albo rodzice albo "brainlet".

Powód nauczyciela - to że uczy słabo. Nie oszukujmy się, w tym zawodzie jest pełno leni i kombinatorów. Jak w każdym zresztą. Chcą zrobić swoje minimum nawet kosztem zniechęcenia do nauki. A to że będą mieć niskie wyniki i opierdol od dyrekcji - jakoś przeżyją. Takie osoby najczęściej mają "plecy" i mogą sobie pozwolić na nicnierobienie.

Powód rodziców - kompletne zaniedbanie dziecka i jego predyspozycji i latanie do szkoły z każdą jedynką bo to oczywiście tylko wina szkoły że Brajanek dostał jedynkę. Zwalanie całego wychowania i zachęcania do edukacji tylko na szkołę nie jest dobrym rozwiązaniem. Od tego szkoła jest, ale od tego są też rodzice. A nie że "odesłaliśmy do szkoły i pierdolić już nie trzeba się nim zajmować". Szczególnie jeśli maluch trafi na belfra opisanego powyżej.

Powód "Brainlet" - to głównie wśród starszych, gdy jedyne co robisz w szkole to "hehe powkurwiajmy wredną facetkę od majzy". W każdej szkole jest dużo takich - nie zdali po kilka razy bo im niepełne podstawowe starczy albo jadą na dwójach bo lokalna zawodówka przyjęłaby nawet szympansa z niedorozwojem. No sorry. Nie każdy chce się kształcić, wystarczy że będą umieli napisać "HWDP" na murze.


9) Wakacje

Wakacje wzbudzają wiele kontrowersji. 2 miesiące urlopu! Lenie! Zabrać!
Wakacje są solą w oku wielu, ale rozbijmy je na czynniki pierwsze.

Wakacje trwają zazwyczaj od 1 lipca do 31 sierpnia. Łącznie 62 dni.
Odejmijmy od tego weekendy, gdyż jeśli pracownik nie pracuje w weekendy nie liczą mu się one do urlopu (o czym zazwyczaj ludzie zapominają gdy wytyka się wakacje nauczycielom) - zostaje nam 45 dni.
Wakacje od 1 lipca są tylko dla uczniów - pierwszy tydzień lipca dla nauczycieli jest pracujący, trzeba "zamknąć" rok pracy - odejmujemy 5 dni roboczych. Zostaje nam 40 dni.
Ostatni tydzień sierpnia też jest dla nauczycieli pracujący - trzeba "otworzyć" nowy rok i są spotkania - kolejne 5 dni.
A więc z 62 urlopu, o które ludzie się tak plują, zostaje nam raptem 35 dni.
Zważywszy na to że średnio urlop wypoczynkowy trwa ok. 20-25 dni.

Ferie zimowe - ok. 2 tygodni, 10 dni roboczych.
Ferie świąteczne - okres między 26.12 a 02.01 - - 5 dni roboczych.

Teoretycznie dodatkowe 15 dni wolnego. Tutaj wszystko zależy od szkoły, są to bowiem dni wolne od nauki dla uczniów. Dyrektor ma prawo wymagać by nauczyciele w te dni stawili się do pracy, jest to normalny dzień pracujący. Zazwyczaj jednak tego nie robią z powodów ekonomicznych - nie trzeba ogrzewać, zużywać prądu itd.

Także urlop nauczyciela trwa corocznie od 35 do 50 dni roboczych. Jest to wciąż więcej niż przeciętny urlop wypoczynkowy.
W zamian za dłuższy urlop odbierany jest przywilej wybierania sobie daty urlopu (nie oszukujmy się, lipiec i sierpień to najdroższe miesiące to wyjeżdżania gdziekolwiek) i brak przywileju tzw. urlopu na żądanie.

Nie twierdze że to lepsza czy gorsza sytuacja. Po prostu inna, każdy musi sam zdecydować w jakim trybie wolałby mieć urlop.


10) Podsumowanie

Trochę w tym poście było narzekania, ale starałem się ująć głównie suche fakty. Czy twierdzę że ta praca jest wyjątkowo trudna i ciężka? Nie, jest to praca jak każda inna - ma swoje wady i zalety. Na pewno nie jest łatwiejsza, jest tak samo ciężko jak każda inna. Owszem pełno jest osób niekompetentnych. Dużo jest też tych z misją. Czy zatem moim zdaniem należą się podwyżki - zdecydowanie tak, chociażby w związku z inflacją i zwiększonymi kosztami życia. Nie oszukujmy się, jeśli nie chcemy do końca świata być montownią Niemców przy taśmie trzeba trochę zainwestować w edukację. Nie twierdzę że wszystkiego nauczą się tak, większość geniuszy to samouki - ale ktoś musi pokazać im drogę, zachęcić do kształcenia się.
A skończy się na tym że nauczyciele którzy się nadają pójdą za radami neta i "przekwalifikują się" na sprzątaczki, w szkołach zostaną same stare raszple pod emeryturę i wykreujemy idiokratyczny naród któremu do szczęścia potrzeba jedynie socjalu, wódeczki i patostreamów w narodowej telewizji.


Tekst wrzuciłem też na wykop. Chcę porównać opinię.
submitted by Eddie_The_White_Bear to Polska [link] [comments]


2019.02.11 05:42 kallosz "Dlaczego rolnicy protestuja i o co walczą"

https://natemat.pl/263431,dlaczego-rolnicy-protestuja-i-o-co-walcza-wyjasnia-rolniczka
Koniec świata. Rolnik musi zapłacić za towar który wykorzystał.
Wielu rolników nie dostało za to rekompensaty, a niektórzy do dziś dostają do uregulowania faktury za paszę, którą zjadły te świnie.
Nie wiedziałem że gdy zamówię do firmy sprzęt który wykorzystam ale niestety kontrakt mi się sypnie i nic nie zarobię to mogę iść po rekompensatę. A, wait. Nie mogę bo nie jestem rolnikiem.
Minister powtarza: "nie da się i nie można", a ja mówię, że skoro się nie da, to niech idzie do domu i niech ktoś inny przyjdzie za niego. Może ktoś inny będzie umiał nam pomóc.
No tak bo samemu to myśleć się nie chce jak być przedsiębiorczym.
Może tak na początek zacznijmy od likwidacji KURS, niech rolnik będzie takim samym przedsięborcą jak każdy inny obywatel i zobaczy co to jest ciężka praca żeby przetrwać na rynku.
Ludzie bankrutują, wielu rolników popełnia samobójstwa, o tym się nie mówi, a ta liczba znacznie wzrosła. Załamują się, bo muszą wyżywić rodzinę. Nie mają pracy, a mają kredyty, zobowiązania. Wielu osobom wysiada psychika.
Tak jak i wielu innych polaków którzy nie są rolnikami. Akurat w tej kwestii rolnicy nie powinni zabierać głosu bo mają o wiele lepiej niż wielu zwykłych szarych polaków. KRUS, dofinansowania z UE na maszyny, rekompensaty i tak dalej.
Dziwimy się później, że ludzie, którzy stoją w korku podczas naszego protestu, nas nie lubią i są w stosunku do nas źle nastawieni.
Dlatego że Ci ludzie mają rodziny do utrzymania i swoje rzeczy do załatwiania a banda baranów im to utrudnia. Protestujcie sobie pod siedzibą ministerstwa rolnictwa a nie na drodze którą muszę rano dojechać do pracy czy wrócić z pracy po dzieci do przedszkola/szkoły.
I jak tutaj się solidaryzować z grupą społeczną oderwaną od rzeczywistości. Od tej doborci z UE się w głowach poprzewracało niektórym rolnikom. Może jak wam wszystkie dotacje odbiorą to wtedy wywiozą polityków na taczkach a zostawią szarych ludzi w spokoju.
submitted by kallosz to Polska [link] [comments]


2019.01.03 21:34 Gazetawarszawska VI Rocznica Smoleńska - w obliczu inwazji Izraela na Polskę cz1

VI Rocznica Smoleńska - w obliczu inwazji Izraela na Polskę. Zamach Warszawski

+++
Laudetur Iesus Christus
Mija szósta rocznica smoleńska – jak już pisaliśmy - to żydzi zamordowali Delegatów do Katynia.
To żydzi porwali i zamordowali Członków Delegacji do Katynia na uroczystości w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Powtarzany to raz jeszcze, a co sformułowaliśmy pierwotnie http://gazetawarszawska.com/zamach/1028-to-zydzi-porwali-i-zamordowali-delegacje-do-katynia-w-dniu-10-kwietnia-2010
I tam napisaliśmy:
Zamachu na Polską Delegację do Katynia – porwania oraz zabójstwa – prawdopodobnie wszystkich jej członków dokonali żydzi. Cele zamachu były dwa: wprowadzenie destrukcji struktur w polskich władzach (głównie w obronie) oraz sprowokowanie do przybycia na uroczystości pogrzebowe wielu szefów obcych państw, których by wysadzono w powietrze podczas tego żałobnego zgromadzania.
Samo porwanie miało miejsce przed 10 kwietnia i odbywało się etapami w miejscach zamieszkania ofiar lub podczas ich podróży do Warszawy lub na lotnisko Okęcie.
Żadnej zbiórki w hallu na Okęciu nie było.
Prezydent Kaczyński został „zabezpieczony” już na parę dni przed 10 kwietnia, prawdopodobnie w czasie wizyty na Litwie 8- go kwietnia, bo był osobą kluczową dla logistyki zamachu.
+
Ta obecna rocznica i jej obchody to kolejna farsa i cyrk smoleński z Jarosławem Kaczyńskim w roli głównej plus – naturalnie - żałobne wdowy, które na tamtych zdarzeniach chcą wywalczyć dożywotnie synekury dla swych pociech.
Oczywiście, tak wśród ofiar, jak i ich rodzin są przypadki całkowicie inne i nikomu godnemu w niczym nie chcemy uchybić na jego honorze. Ale niestety, ten nurt godności i walki o prawdę jest w znacznej mniejszości.
Wspomniany Jarosław Kaczyński znalazł się w sytuacji wielkiego dyskomfortu psychiczno- politycznego, a to skutkiem „nieostrożnego” wygrania wyborów do Sejmu.
Kaczyński to typowy malkontent, który na retoryce opozycjonisty chciał dojechać spokojnie do emerytury. PIS wygrał wybory nie dlatego, że tak chciał, ale z konieczności usunięcia PO, która tak się skompromitowała, że trzeba było ją zdemontować, lecz w sposób kontrolowany, aby przypadkiem nie pojawił się jakiś „dziki” ośrodek władzy, który będzie się buntował. Na scenie politycznej nie było nikogo innego, na kogo można było liczyć, więc wybór padł na Jarosława. Jest on od lat spolegliwym narzędziem mocodawców, tj. żydomasonerii, której Jarosław Kaczyński podlega bez jakiejkolwiek rezerwy.
Wygrana wyborcza nie była najgorszą wielką katastrofą dla Jarosława, ale już rządy większościowe są dla niego wielkim nieszczęściem. Bowiem tak właśnie znalazł się w sytuacji bez prawa do wymówek, że „to koalicjant przeszkadza” w sprawnym rządzeniu zgodnie z wolą Narodu. Jak widać, żaden koalicjant nie przeszkadza, a skutki polityczne dla Polski są i tak straszne. Monstrum Palikot-Petru ze swoimi idiotkami do dzieło Kaczyńskiego – nie inaczej, podobnie jest z mediami, które obecnie są już dużo bardziej żydowskie i antypolskie niż za rządów PO.
Faktycznie, rola Jarosława Kaczyńskiego w polskiej polityce przypomina rolę prowokatora buntów robotniczych w fabrykach PRL: siać zamęt, wyłapać i zamknąć gorliwych strajkujących, potem załoga dostanie lepszą kiełbasę w sklepie zakładowym i wszyscy się rozejdą, bo już jest dobrze, a za miesiąc wszystko wróci do normy – poza gorliwymi buntownikami, którzy zgniją w więzieniach. Czyli jest tak, jak nie powinno być – apatia i zniechęcenie. Taka jest rola Kaczyńskiego i takie będą skutki dla Polski – jak to widzieliśmy w PRL, w tamtych fabrykach.
Ta obecna polityka rządu w swym prowokacyjnym dialogu z TK, Komisją Wenecką, EU, otwartym prostytuowaniem się Izraelowi i USA, jedynie ściąga na Polskę atak ze strony tych szakali, bo kraj ten - Polska - jest postrzegany jako „ziemia niczyja”, a zamieszkała jedynie chwilowo przez niegodne jej „plemiona polactwa”.
+
To ogólne, polityczne wtrącenie o Jarosławie Kaczyńskim nie jest bez kozery, bo trzeba pamiętać o tym, że on był premierem rządu, którego kadencję, jako polityczny oszust i zdrajca, celowo skrócił, a to po to, aby przejść do opozycji, gdyż tak mu kazano.
Ale kiedy był premierem, to wśród licznych grzechów: nieuregulowania ksiąg wieczystych na terenach „poniemieckich”, wpuszczenia rurociągu Nordstream na polskie wody gospodarcze na Bałtyku, tolerowanie zbrodniarzy wojennych żydowskiego pochodzenia etc, pozostawił na służbie czynnej samolot wojskowy TU154m w jedynie dwóch egzemplarzach na całą Polskę.
Premier Kaczyński mógł te dwa samoloty sprzedać, a na ich miejsce wziąć dwa inne samoloty lub poddzierżawić albo zakupić.
Dlaczego premier Jarosław Kaczyński tego nie zrobił? Przecież w tym trybie eksploatacji, te Tupolewy nie miały jakiegokolwiek uzasadnienia techniczno-ekonomicznego. Było oczywiste, że piloci nie będą mieli dostępu do odpowiednich szkoleń, nie będzie sprawnego serwisu technicznego, etc.
Ale właśnie to, co było wadą tych samolotów, było równocześnie zaletą w planowaniu przewrotu – zamachu z dużym fajerwerkiem w Polsce, dokonanego właśnie za pomocą tych maszyn. Tupolewy 154 nie tylko mogły być łatwym kozłem ofiarnym nieprzewidzianej katastrofy, ale też jako maszyny wyprodukowane w Rosji, podlegały opiniom biegłych lotniczych z tego kraju. Zauważmy, kiedy przy wyniszczaniu wszystkiego, co wartościowe w Polsce: w gospodarce czy armii etc, gdzie urządzenia i systemy wysokojakościowe, świetnie funkcjonujące zastąpiono nowoczesnymi wynalazkami analfabetów z „Zachodu”, to jakoś dziwnie ominięto z weryfikacją wartości użytkowej ten oczywisty lotniczy szmelc i nie zastąpiono autentycznie lepszym samolotem. A tu wymiana byłaby absolutnie bezdyskusyjna, no i uzasadniona ekonomicznie, bo nowe samoloty są tańsze w eksploatacji.
TU-154 , które zostały wyodrębniane jako obiekt specjalnej troski zamachowców, zostały zarezerwowane jako „pułapki zamachowe” już połowie lat 90-tych i to wtedy przewidywano ten przyszły reset, który wykonano w 2010 roku.
O ile filozofia takiego myślenia i planowanie odbyły się poza Polską, to Jarosław Kaczyński jako premier tego krytycznego tematu nie podjął!!! Chociaż było to omawiane za jego kadencji jako premiera! To on podjął decyzję o zatrzymaniu tych maszyn - „kozłów ofiarnych” przyszłej katastrofy. Premier musiał wiedzieć to, że lobbing za pozostawieniem na służbie tych Tupolewów miał charakter i sztuczny, i zewnętrzny, a zastanawiające jest jedynie to, czy w swej podejrzliwości przemyśliwał sprawę motywów takiego postępowania ludzi z jego otoczenia, którzy tak gorliwie pilnowali tych „samolotów – zasadzek”.
I tu cyniczny lub strachliwy Jarosław Kaczyński nie jest żadnym żałobnikiem, ale współsprawcą tego zamachu. A na użytek tego artykułu jest bez znaczenia to, czy był sprawcą świadomym, czy tylko nieświadomym lub tchórzliwym. To jest bez znaczenia. I niech Jarosław Kaczyński nie wylewa krokodylich łez, bo wiemy, że tolerował Tupolewy jako zasadzkę, potrzebną do „resetu” polskiej polityki. A to, że samolotem jakoby „przeleciał się” jego brat bliźniak, jest dla nas bez znaczenia. Bo bardziej liczy się Polska, niż osoba fizyczna groteskowego prezydenta, bezwstydnie uwikłana w grę przeciw Polsce, a takim był Lech Kaczyński.
+
Zanim przejdziemy do wyliczeń technicznych okoliczności „katastrofy smoleńskiej” i zamachu smoleńskiego”, „oszustów Komisji Smoleńskiej” etc, napiszmy parę zdań nt. szerszego kontekstu historycznego tych dramatycznych wydarzeń 10 kwietnia 2010 roku.
Tamte wydarzenia, a także coraz brutalniejsze w swym globalnym terrorze bieżące fakty, należy powiązać z rolą żydów, wyhodowanych w Polsce na przestrzeni całego tysiąclecia. Jako uratowani przed zaginięciem w morzu kultury i cywilizacji europejskiej, uratowali się w Lechii i na naszym chrześcijaństwie odbitym w krzywym lustrze nauk Talmudu. To jednak przypuszczalnie Talmud – a nie nauki Kościoła - miały wielki wpływ na naszą „katolickość”, która - jak widać po rodzinie Ulmów - z katolickością niewiele ma wspólnego, a nawet z jakimś postchrześcijańskim sekciarstwem, bo składanie ofiar z własnych dzieci i w interesie żydowskim nie mieści się w jakimikolwiek światopoglądzie z tych, jakie znamy z powszechnej wiedzy o religiach czy kulturach. A które to nagłaśniane fakty wywołują wobec nas jedynie pogardę i obrzydzenie wśród narodów cywilizowanych.
Obecni Polacy, w ogromnej części nie są ani Polakami, ani „chrześcijanami” w jakimś tam ideologicznym rozumieniu, ale są syntetycznymi żydami, którzy od żydów różnią się jednie antropologicznie.
Wzmianki o odbywaniu stosunków płciowych między żydami a Polkami mamy już w literaturze późnego średniowiecza w Polsce. I wśród żydów te akty płciowe są określane jako zaznaczanie rewirów żydowskiej władzy w Lechii nad Lechitami. Tam gdzie żyd kopulował z Polką, tam jest jego rewir i tam jest przychylność wobec kahału. A u nas było to i jest akceptowane etyczno-moralnie, ale nie ma to pochodzenia chrześcijańskiego, a jest żydowskie. Ta nasza talmudyczność ubrana często w cechy „cierpiętnictwa Chrystusa narodów”, przerażała papieży do tego stopnia, że Benedykt XIV napisał specjalną bullę do polskich biskupów i to pierwszy raz po okresie apostolskim. Jak później inny papież prosił a to carycę Katarzynę, a to Bismarcka o siłowe rozwiązania w Polsce „przeciw” Polakom, aby ratować nas przed skutkami naszej głupoty, a mającej swe źródła w spaczonej teologii katolickiej, która w Polsce zebrała i zbiera wielkie krwawe żniwo.
Obecne wydarzenia w Polsce są szczególnie mocno związane z 17 września 1939, kiedy to ZSRR uderzył na Polskę i wbił nam nóż w plecy. Wojna ta niby zakończyła się w 1945 roku, a my rzekomo jesteśmy jej zwycięzcami. Faktycznie jednak były trzy strony tego konfliktu: Niemcy, ZSRR i żydzi. O ile Niemcy upadły, ZSRR się rozpadł , to trzeci sprawcy - żydzi - nigdy nie zostali wyliczeni jako najeźdźcy i jako tacy nigdy nie ponieśli żadnej odpowiedzialności. Przeciwnie, ci najgorsi ze zbrodniarzy w historii świata odgrywają rolę ofiar „antysemityzmu, rasizmu i ksenofobii”, gdzie nawet próba policzenia ich „strat” kończy się wielkimi karami, a np. w samych Niemczech nie wolno nawet o nic pytać. Gdzie sądy niemieckie skazują rocznie dwa tysiące Niemców na kary więzienia za „negowanie holokaustu”. W takiej atmosferze kłamstw, zbrodni i obłędu mamy obraz Polski 2016 , katastrofy smoleńskiej 2010-2016, która musi być oceniana w perspektywie z dnia 17 września 1939 – a to najwęziej.
Cechą typową dla manipulacji socjalnej – przechodzącej w terror w społeczeństwach nowoczesnego Zachodu - jest odrzucenie wszelkiej ideowości, kultury, transcendencji, ontologii, etc. z powodu doraźnej konieczności zabiegania o warunki bytu codziennego, gdzie perspektywa szerszego spojrzenia na problemy naszej duchowości, kryteriów etyczno-moralnych jest nie tylko niezrozumiała, ale spotyka się z surową dezaprobatą, a co widać wyraźnie wśród społeczeństw protestanckich Europy I USA. Początki tego stanu rzeczy są zauważalne u źródeł rozwoju przemysłowego, z czasów maszyny parowej. Polska czy Polacy nawet to widzą, mówią o tym, a nawet reprezentują jakoś te wartości, co jest ewenementem w Europie, ale jest to bez zdolności przebicia, bo obecna Polska to Polska babińca, a nie mężczyzn. Podnoszenie zatem naszych pryncypialnych kwestii czy to w sprawie TK, czy Smoleńska przez te zniewieściale władze wobec samców po drugiej stronie jest skazane nie tylko na porażkę, ale i śmieszność.
W Polsce mamy „Polaka” jako syntetycznego żyda, a na Zachodzie wymarłego ducha naszych podstawowych wartości cywilizacyjnych, z kolei w Rosji post-bolszewickie zakompleksienie wymieszane z chęcią stawiania oporu, ale bez rozpoznania tego, kto jest wrogiem.
A w Izraelu: jak jest z tym tam i w Palestynie? Czy żydzi są tam faktycznie zakorzenieni? Czy nie jest tak, że cierpią na brak poczucia tożsamości i autoagresję.
Należy zauważyć nie tylko to, że wygnanie Izraelitów z Ziemi Świętej po Chrystusie nie miało miejsca i jest fikcją literacką pseudo - teologii katolickiej, jak i rozumieć to, że żydzi nowocześni nie mają nic wspólnego z Żydami czy Izraelitami ze ST.
Projekt osadnictwa żydowskiego w Palestynie – idea Syjonizmu – nie jest tym, co się otwarcie lub świadomie deklaruje, ponieważ:
- Judaizm nie jest religią,
- Żydzi nie są narodem
- Państwo Izrael nie odzwierciedla w prawie w żadnym większym stopniu Izraela Starego Testamentu.
Osadnictwo żydów w Izraelu ma swe pochodzenie w nienawiści do chrześcijaństwa i Europy, a nawet rasy białej i to jest motywem głównym, zaś ta motywacja narodowa, religijna etc. jest jedynie przykrywką dla głupców.
Wszystko, co widzimy w Izraelu, jest sztuczne, nowe lub obce Staremu Testamentowi, a nawet Gwiazda Dawida nie ma nic wspólnego z Ludem Wybranym Starego Przymierza, bo to symbol pierwocin wczesnego NWO nadany żydom w Europie przez Jezuitów.
Istotą wyższą – duchową - powołania formalnego Izraela w 1948 roku jest pragnienie okultystów żydowskiego pochodzenia - głównie Rothschildów – zbudowania III świątyni jerozolimskiej, gdzie zasiądzie Mosjos. Rothschildzi to wąska sekta o pochodzeniu żydowskim, która, co jest prawie pewne, nie jest w pełni suwerenna, a to pomimo tego, że ma własność 80% nieruchomości w Izraelu. Nawet mimo tego, że ich władza na światem gojów jest niekwestionowana, to jednak w ramach tajnego żydowstwa nie są oni suwerenni, lecz podlegają władzy Sanhedrynu, który jest tajny nawet dla wysoko postawionych żydów. I to tajny Sanhedryn decyduje o Rothschildach, a nie na odwrót.
Jak to bywa z rzeczami tajnymi, komunikacja miedzy obiektami zmowy jest utrudniona i z tego powodu często prowadzi na manowce. Przyjęta tam piramidalna struktura władzy wymaga, by niżej stojący nie mieli pełnej wiedzy o właściwych celach działania, wyznaczanych przez „wierzchołek”. Widać to po wydarzeniach II wojny światowej, ale też widać i katastrofie smoleńskiej.
+
Żydzi mają dwa wielkie problemy:
- Stosunek do nieżydów – chcą, aby z nich dowolnie korzystać, a nie ryzykować własnego zakażenia gojem oraz kwestia świętości Izraela.
- Stosunki wzajemne w trójkącie: Diaspora - Syjonizm – Izraelici
Stosunek do nieżydów na płaszczyźnie polskiej jest najważniejszy, bo to dla żydów kraj najbardziej obiecujący wśród wszystkich innych krajów i narodów. Polska była rajem dla żydów, jest rajem dla żydów i ma być rajem dla żydów. Jednak są istotne problemy. Główną osią tego kłopotu jest zmienny charakter okupacji Polski przez żydów od roku 1939 po rok 2016, co wynika ze zmiennego w czasie rozumienia pojęcia „Izrael”.
Wspomniana kwestia świętości Izraela oraz kwestia koszerności polskiego goja jest bezustannym problemem.
Przed wojną żyd chciał wyjechać do Izraela, po wojnie żyd chciał wyjechać do Izraela i teraz żyd chce wyjechać do Izraela. Ale jak widać, żydów w Polsce nie ubywa, ale pojawiają się ciągle nowi. Żyd chciałby mieszkać w świętym „Izraelu” bez gojów, a równocześnie mieć dostęp do tegoż goja jako osła, na którego grzbiecie tenże sam żyd miałby ułatwiony dostęp do wszelkich udogodnień świata doczesnego. I w tym właśnie jest problem – skrajna sprzeczność. Bo nie można mieć „Izraela” czystego od nieżydów, a równocześnie mieć szabesgoja do natychmiastowego podcierania żyda w szabes.
To bardzo trudne z gojem europejskim: Niemcem czy Szwedem, a nie mówiąc o Rusku, ale Polak?
No tak! Polak to co innego!
Ta wstydliwa, poniżająca Polska rzeczywistość, która zmusiła papieża Benedykta XIV do napisania Bulli, jest nie tylko symbolem, przykładem problemu ogólnego, który sprawił, że organizm Polski został przegniły żydem i doprowadził Polskę do bezprzykładnego wyniszczenia nas jako Narodu.
Ale mimo to, że zostaliśmy strasznie doświadczeni przez historię, tamte warunki, tamta rzeczywistość trwa w Polsce nadal, a nawet uległa upowszechnieniu.
Haniebne zachowanie Polaków w czasie okupacji niemieckiej - powszechnie narażających innych Polaków na śmierć lub obozy, a to w interesie ukrywających się żydów - wyszło już daleko poza ramy racjonalnego postępowania Polaków jako społeczeństwa odpowiedzialnego za swój los. I weszło już nieomal w obszar kultu religijnego, a co widać było w niedawnym otwarciu „Muzeum Ulmow”. Aklamacja Sejmu, nikczemne wypowiedzi Dudy Andrzeja na otwarciu tego „muzeum” – to jest już jakby formalny początek kultu żyda, który w Polsce przybiera formy urzędowe. Nie są to słabo przemyślane sprawy „okazyjne”, ale są to już utrwalane tradycją reguły funkcjonowania Państwa i społeczeństwa. Żydzizm staje się w Polsce religią państwową!
Podkreślamy, zachowanie Dudy, Sejmu, bluźnierstwa biskupów i duchowieństwa nie są jakiś aktem „pamięci” bezrefleksyjnie, świętokradczo dokonane przy okazji otwarcia „muzeum”, ale były aktem świadomym wpisanym w pełni religijny kult żyda w Polsce, które to akty założycielskie mają charakter ściśle rytualny i odbywają się na osnowie śmierci polskich gojów w żydowskim interesie – ofierze życia Polaka złożonej wobec żyda.
Pamiętamy niewyjaśnione dotąd lądowanie kapitana Wrony na Okęciu. Tzn. nie pamiętamy, bo już zapomnieliśmy, gdyż nasza sterylna, wybiórcza umysłowość nie cierpi trudnych emocji, które powinniśmy traktować konsekwentnie, na zimno, pamiętliwie. Ale jednakże wiadomo, że samolot Wrony nie rozbił się jak planowano, nie spłonął jak planowano, ofiar nie było jak sobie życzono, mimo że takie było zapotrzebowanie rabinów! Po szczęśliwym zakończeniu awaryjnego lądowania rabini, którzy czekali w hallu ubrani w liturgiczne chałaty, odeszli chybcikiem, bo nie było żadnych trupów ziomków i gojów, a skutkiem tego i powodów do rabinicznej żałości.
W Warszawie odbywał się właśnie światowy kongres rabinów i katastrofa samolotu Wrony miał być aktem założycielskim religii żydowskiej dla polskich gojów, aktem wspólnoty ofiar żydowskich i polskich. Religia zbudowana na ofiarach tego wypadku, które miały być ofiarami założycielskiemu braterstwa żydowsko-polskiego, bo tam też na pokładzie samolotu miało być „bardzo wielu rabinów” mających przybyć na ten kongres. Jak się później okazało, żadnych rabinów tam nie było, a LOT ma kłopot z bilansem listy pasażerów przy wejściu na pokład, z faktyczną liczbą obecności przy wyjściu w Warszawie.
Ale nie tak to miało być! W katastrofie zginęliby Polacy i „żydzi”, rabini i we wspólnej żałobie, w szlochach modlitewnych rabinów i płaczek, żałobnicy bezpośrednio z terminalu na Okęciu poszliby do kościołów na Starym Mieście po to, aby tam dalej się wspólnie modlić – ale jakoś nie wyszło. I skutkiem tego braku powodzenia w katastrofie lotniczej Wrony, żydzi utracili okazję do aneksji katolickiej świątyni na potrzeby żydzimu dla polskich gojów.
To właśnie ta religia żydzimu ma konsekrować polskich gojów na „żydów”, którzy jako tacy będą mogli służyć żydom jako osły i to bez ryzyka zakażenia żyda gojem. Dzięki powszechnej w Polsce państwowej religii żydzimu żyd będzie względnie dowolnie obcował z gojami w Polsce, a jego koszerność nie ulegnie skażeniu.
Nie jesteśmy w tym naświetleniu ani gołosłowni, ani przesadni. Ani też znany w końcu problem niekoszerności goja lub konieczność jego eksterminacji nie pochodzi z jakiegoś tam zapomnianego talmudycznego fragmentu zapomnianych modłów odmawianych przez zapomnianych żydów. Problem czystek i ludobójstwa na gojach jest problemem ciągle obecnym w Izraelu, a nie jest wynikiem „konieczności” obrony u żydów przed Palestyńczykami, ale polega na planowanym nakazie ludobójstwa na długo przed powstaniem państwa Izrael, a nawet na długo przed jego geograficznym usadowieniem. Tak jak obecnie są mordowani Palestyńczycy, tak mogliby być mordowani mieszkańcy Madagaskaru czy Polski w ramach Judeopolonii.
Ojcem duchowym i intelektualnym nowoczesnego osadnictwa żydowskiego był Żabotyński (Ze'ev (Vladimir) Jabotinsky).
📷
Żabotyński napisał w swoim manifeście ("The Jewish war front")📷, że w „Izraelu” dla nieżydów miejsca nie będzie, że on żąda dla żydów miejsca absolutnie odrębnego i wyłącznego – a zadeklarował to właśnie zanim zdecydowano o tym, gdzie ten „święty Izrael” będzie zlokalizowany: w Polsce (Lubelszczyzna – w planach: Lublinland) czy w Palestynie.
Na stronach Gazety Warszawskiej opublikowaliśmy tekst Żabotyńskiego i dokładne informacje o jego poglądach, z których wynika jasno, że – wg własnych deklaracji samego żyda Żabotyńskiego - jakakolwiek koegzystencja żydów z nieżydami na miejscu osadnictwa żydowskiego nie może mieć miejsca!
„Nie jest zaspokojeniem jakichkolwiek aspiracji żydowskich nawet przywództwo polityczne żydowskie w takiej mieszanej wspólnocie, a musi to być teren czysty od nieżydów”.
To znaczy ma być wg. bliskiego Żabotyńskiemu powiedzeniu:
„Nieżydzi muszą być wytrzebieni, a ta resztka, która zostanie na obrzeżach żydowskich granic, będzie „żyć jak psy” – (Moshe Dajan).
Podkreślamy:
Źabotyński uważa, że nie jest dla żydów rze­czą wystarczającą zapewnienie im równych praw (!!!!!) z ludnością tubylczą w krajach wygnania, a zwłaszcza w Polsce.
http://gazetawarszawska.com/judaizm-islam/834-giertycscz-2
Jak widzimy, ludobójstwo na Polakach, czego przykładem są Palestyńczycy, jest nie tylko realne, choć trudne nawet dla żydów. Nawet przy szybko postępującym wyludnieniu Polski z Polaków sytuacja okupacji Polski przez żydów napływających z Izraela nie może przebiegać tak jak w Palestynie, bo wciąż będzie to problem ilościowy. Aby jakoś zliberalizować problem konieczności otwartego ludobójstwa na Polakach, podjęto się właśnie zadania nie tyle nawrócenia Polaków na żydów, bo w judaizmie jest twardo postawiony zakaz prozelityzmu, lecz podjęto próbę „judaizm light” lub „judaizm for idiot”. Czyli coś, co widzieliśmy w Markowej przy okazji otwarcia świątyni żydzizmu, którą za 9 milionów złotych polskie bydlęta (tzn. goje) ufundowały żydom. Gdzie polska młodzież będzie przybywała z wycieczkami i uczyła się tam składania żydom ofiar z samej siebie.
Dodatkowo lub przy okazji, w ramach tych właśnie problemów bytu żydowskiego w Polsce, występuje trudne zagadnienie bezpieczeństwa Izraela pozostawionego na łasce losu przez uciekających żydów. A także jego logistyczne utrzymanie w ruchu jako państwa i społeczności. Jest oczywiste, że żydzi opuszczą Izrael i przeniosą się do Europy, ale Izrael jako państwowość ma być utrzymany, a nawet rozwinięty. Będzie tam zbudowana III Świątynia, w której będzie zasiadał mesjos, a który już nawet się urodził i mieszka w Nowym Yorku. Ochronę Izraela opróżnionego z żydów będą sprawowali Polacy – polskie goje konsekrowane- jak donosiliśmy, oni już tam są i pilnują bezpieczeństwa żydów przed palestyńskimi atakami.
Drugim wielkim problem jest wspomniany trójkąt: Diaspora - Syjonizm – Izraelici.
Opisalimy to już poprzednio w http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/700-putin-smolenski
I cytujemy:
Izrael coraz dramatyczniej miota się między wizją wielkiego Izraela, Izraela liberalnego, bezpaństwowego oraz nawet Izraela zlikwidowanego – tak jak 2000 lat temu. Izrael jako państwo jest niewątpliwie wielką ością niezgody wśród żydów i źródłem konfliktów miedzy nimi. Nie jest to nic nowego, bo tzw. syjonizm powstał dość niedawno i nigdy nie był zaakceptowany przez całość czy większość żydowskiej diaspory. Żydzi zawsze niechętni Izraelowi nie bez triumfu ukazują to państwo żydowskie jako zupełnie nieudane pod względem politycznym, a psującym światowym żydom lukratywne interesy, bo to, co robi Izrael w stosunku do Palestyńczyków, wywołuje niechęć do wszystkich żydów w świecie, a co utrudnia koszerowi interesy. Czują oni też ciężar podatków, które są na nich nałożone, a to po to, aby łożyć na Izrael, odczuwają też na własnej skórze upadek państw i narodów, w których przez stulecia żyli w dobrobycie, a co właśnie się skończyło – i tak jest bardzo wyraźnie widoczne w USA, ale nie tylko. Oczywiście wszyscy robią dobrą minę do złej gry, ale nawet i to się kończy. Bywa, że Izrael werbuje młodzież żydowską w diasporze i bez wiedzy i zgody rodziców wywozi młodych żydów do Izraela. Stamtąd ci młodociani fantaści syjonizmu telefonują do rodziców w Stanach czy Niemczech, aby ich poinformować, że przerywają naukę w szkołach po to, aby pracować w kibucu, bo Izrael potrzebuje pomocy. Jeśliby tak jakoś zmierzyć, to okazałoby się, że w lokalnym świecie największa nienawiść do Izraela panuje wśród żydów, a nie u nieżydów. Aby powstrzymać opcje likwidacji państw - jako ucieczkę w lepsze obietnice - tzw. syjoniści próbują poszerzyć granice państwa, co formalnie możliwe, bo Izrael nie ma konstytucji, a więc jest nieokreślony co do granic. Też syjoniści, ale innego odłamu, dążą do odbudowy świątyni, ale do tego muszą przedtem zburzyć meczet Al.- Aqsa, bo on stoi na jej ruinach. Zburzenie Al-Aqsa nie jest możliwe w otwarty sposób, bo tzw. „syjoniści” nie mają na to przyzwolenia od światowego żydostwa – co prawda na razie. Trzeba było zatem użyć fortelu do zniszczenia tej muzułmańskiej budowli. Tym fortelem jest planowany przez żydów atak Iranu na Izrael, który rykoszetem zburzy Al-Aqsa. W zeszłym roku było to zaplanowane, ale coś nie wyszło. Żydzi już nawet poustawiali wokół meczetu kosze na śmieci, które są przecież w Izraelu zakazane jako potencjalne miejsce podłożenia bomby. Ale wtedy coś musiało się żydom odmienić, bo to plemię kapryśne jest. A było już tak, że równocześnie Nathaniahu ogłosił, że Iran będzie miał gotowy ładunek nuklearny za trzy tygodnie, dając do zrozumienia, że Izrael uderzy zapobiegawczo np. dzień wcześniej. Zaraz potem - równie planowo - duża grupa członków Knesetu uciekła z Izraela do Polski – i rozpoczęła obrady Knesetu - jako parlamentu w Polsce - przy okazji i pod pretekstem obchodów rocznicy wyzwolenia obozu. Coś jednak nie wyszło!!! +++ Panu Bogu niech będą dzięki, że nas przed tym piekłem uchronił +++ Iran nie zaatakował Izraela tak, że Al - Aqsa zostałaby zdmuchnięta z powierzchni ziemi, Izrael nie mógł zatem zbombardować Iranu, jak ogłaszał Nathaniahu, a „polskie” F16 nie były potrzebne do walki po stronie Izraela w tej wojnie, która jakimś cudem nie wybuchła. A co najważniejsze: - do Polski nie zjechały miliony zapłakanych żydowskich pogorzelców z Izraela.
+
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.12.28 15:09 Gazetawarszawska Kalendarium konfliktu oświęcimskiego

OKUPACJA ŻYDOWSKA W POLSCE
Kalendarium konfliktu oświęcimskiego
marzec 1983 - wrzesień 1998
12 styczeń 1983 - siostra Zofia Jaśniak, przełożona domu sióstr karmelitanek bosych w Poznaniu, zwraca się do Urzędu do Spraw Wyznań w Warszawie z prośbą o założenie domu zakonnego w Oświęcimiu, w budynku starego teatru usytuowanego obok Żwirowiska.
2 luty 1983 - prowincjał karmelitów bosych o. Eugeniusz Jan Morawski w liście do Urzędu do Spraw Wyznań poparł ideę założenia klasztoru kontemplacyjnego w pobliżu byłego niemieckiego obozu Auschwitz. Prowincjał napisał m.in.: „uważamy za nieulegającą wątpliwości potrzebę założenia oraz nieustannej modlitwy i pokuty w tym miejscu, które bez Chrystusowego Krzyża tchnie beznadziejnością".
14 czerwca 1984 - po wielu trudnościach prezydent Oświęcimia Andrzej Tolka oddaje siostrom karmelitankom z Poznania w użytkowanie wieczyste terenu państwowego, zabudowanego budynkiem tzw. starego teatru, na siedzibę klasztoru kontemplacyjnego.
26 czerwca 1984 - w Państwowym Biurze Notarialnym podpisano akt notarialny, na mocy którego siostry karmelitanki bose z Poznania stały się prawnymi właścicielami budynku „starego teatru" i przylegającego do niego terenu na 99 lat.
2 sierpnia 1984 - do Oświęcimia przybyły pierwsze siostry karmelitanki.
30 grudnia 1985 - klasztor sióstr karmelitanek p.w. Świętych Obcowania w Oświęcimiu erygowano kanonicznie.
maj 1985 - w specjalnej ulotce niemiecka organizacja katolicka „Kirche in Not" („Kościół w potrzebie"), która na prośbę kardynała Stefana Wyszyńskiego objęła patronat nad sześćdziesięcioma klasztorami kontemplacyjnymi w Polsce, nawołuje katolików do materialnego wsparcia powstającego w Oświęcimiu Karmelu. W Niemczech ukazał się numer specjalny dwumiesięcznika „Echo der Liebe" w którym wydawca pisma o. Werenfried van Straaten zamieścił apel do społeczeństwa krajów Beneluksu, by pomogły siostrom karmelitankom z Oświęcimia w adaptacji zniszczonego „starego teatru". Apel o. van Straatena, który nosił tytuł Geschenk fuer den Papst - ein Kloster in Auschwitz (Klasztor w Oświęcimia w darze dla Papieża), nadał rozgłos powstaniu klasztoru nieopodal muzeum Auschwitz.
14 października 1985 - brukselska popołudniówka „Le Soir" daje początek oszczerczej kampanii przeciwko Kościołowi katolickiemu i dobremu imieniu Polski i Polaków. Na łamach „Le Soir" pisano, że „w tym miejscu nikt nie ma prawa niczego sobie zakładać ani budować", zaś „Oświęcim powinien pozostać przede wszystkim pomnikiem ofiar ludobójstwa Żydów".
28 marca 1986 - pięciu wielkich rabinów europejskich sprzeciwia się powstaniu oświęcimskiego karmelu. „Uważamy za rzecz niemożliwą do przyjęcia, aby uświęcać ziemię, która została sprofanowana i przeklęta, zroszona krwią milionów ofiar" - napisali rabini.
13 kwietnia 1986 - wizyta Jana Pawła II w głównej synagodze rzymskiej.
kwiecień 1986 - pierwsze wtargnięcie członków Światowego Kongresu Żydów na teren posesji karmelitanek. Żydzi grożą wysadzeniem budynku w powietrze i obrzucają zakonnice wyzwiskami.
13 maja 1986 - komunikat 213. Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski informuje, iż „w momencie ożywienia dialogu chrześcijańsko- żydowskiego, czego wyrazem była niedawna wizyta Ojca św. w synagodze rzymskiej" powołano do życia Podkomisję ds. Dialogu z Juda­izmem. W podkomisji tej zasiedli między innymi znani przeciwnicy klasztoru i krzyża w Oświęcimiu - bp Henryk Muszyński (prze­wodniczący), ks. Stanisław Musiał oraz Jerzy Turowicz. Wkrótce po powołaniu podkomisji kardynał Franciszek Macharski zwrócił się do ks. S. Musiała i J. Turowicza z prośbą o przygotowanie rozmów z Żyda­mi protestującymi przeciwko istnieniu klasztoru. Chodziło także o wybranie przedstawicieli Kościoła z Europy Zachodniej do rozmów ze stroną żydowską.
📷
Wizyta Papieża w synagodze rzymskiej (13 kwietnia 1986)
Znamienny jest fakt, iż do delegacji kościelnej nie wybrano nikogo, kto reprezentowałby stronę bezpośrednio zainteresowaną - przykładowo: przełożona sióstr karmelitanek, prowincjał ojców karmelitów bosych w Polsce.
22 czerwca 1986 - artykułem Jerzego Turowicza pt. Karmel w Oświęcimiu „Tygodnik Powszechny" rozpoczął kampanię skierowaną przeciwko oświęcimskiemu klasztorowi karmelitanek. Argumentował on, że obecność sióstr karmelitanek w tym miejscu obraża uczucia Żydów.
22 lipca 1986(!!!) - w Genewie odbyło się pierwsze spotkanie przedstawicieli Kościoła katolickiego i środowisk żydowskich w sprawie sytuacji w Oświęcimiu. Stronę kościelną reprezentowali czołowi moderniści: kardynałowie Godfried Danneels (arcybiskup Brukseli), Albert Decourtray (arcybiskup Lyonu), Jean Marie Lustiger (arcybiskup Paryża), Franciszek Macharski (arcybiskup Karkowa), oraz ks. Stanisław Musiał SI i Jerzy Turowicz. Środowiska żydowskie reprezentowali natomiast: Tullia Ze vi - przewodnicząca Unii Wspólnot Żydowskich we Włoszech, Wielki Rabin Francji - Rene Samuel Sirat, Theo Klein - przewodniczący Rady Przedstawicielskiej Instytucji Żydowskich we Francji i Europejskiego Kongresu Żydowskiego, Marcus Pardes - prezydent Komitetu Koordynacyjnego Organizacji Żydowskich w Belgii oraz Ady Steg - prezydent Powszechnego Zjednoczenia Żydowskiego. W komunikacie końcowym czytamy: „Dialog winien trwać nadal\ by można było definitywnie ustalić zadowalający sposób poszanowania tego jedynego miejsca znajdującego się na polskiej, chrześcijańskiej ziemi". Poinformowano także o wspólnie zredagowanej tzw. Deklaracji Oświęcimskiej, dzięki której wyrażono „swoje wspólne pragnienie liczenia się z niekwestionowaną rzeczywistością symbolicznego charakteru b. obozu zagłady Auschwitz, pomnika i pamięci shoah". Sama Deklaracja Oświęcimska, rozpoczynająca się od słów „Zakhor! - Pamiętaj!" jest bardzo krótka. Czytamy w niej, że tereny Auschwitz i Birkenau są symbolicznymi miejscami „ostatecznego rozwiązania „w imię którego hitlerowcy dokonali eksterminacji (shoah) sześciu milionów Żydów którzy zginęli „w opuszczeniu i pośród obojętności świata". Właśnie zdanie mówiące o „opuszczeniu" i „obojętności świata" stało się podstawą do oskarżenia Polaków o obojętność, a nawet o sprzyjanie eksterminacji Żydów podczas II wojny światowej. Kampanię tę realizowano także w Polsce, szczególnie na łamach „Tygodnika Powszechnego". Miała ona uzmysłowić Polakom ogrom krzywd jakie popełnili oni względem Żydów podczas II wojny światowej. Miało to doprowadzić do sytuacji, w której polskie społeczeństwo, chcąc odkupić swe winy z czasów ostatniej wojny, zgodzi się na przeniesienie klasztoru sióstr karmelitanek w Oświęcimiu. Było to przygotowywanie gruntu pod decyzje, które miały zapaść podczas drugiego spotkania w Genewie.
listopad 1986 - Jerzy Turowicz w krakowskim Klubie Inteligencji Katolickiej wygłosił odczyt na temat źródeł antysemityzmu w Polsce.
Uzupełnienie(!!!) : powyższego. Spotkanie nie odbyło się w „Genewie” jak pisze autor, ale na jakiejś wsi, w prywatnym domu żydowskim, u żyda o nazwisku Rothschild (Edmund Rothschild).
Jest tu konieczne podkreślić to, że decyzją kardynała Macharskiego, który był wtedy metropolitą krakowskim, negocjacje o katolickim klasztorze, o sprawach polskich, nie toczyły się w diecezji krakowskiej, w domu biskupa, a na prywatnej posiadłości u żyda w Szwajcarii.
Negocjacje te odbywały się u żyda, bo – jak kard. Macharski stwierdził (lub zgodził się ) – negocjacje powinny być przeprowadzone na gruncie neutralnym. Willa żydowska była miejscem właściwym, bo dom biskupi w Krakowie takim miejscem nie był.
Później, JPII dokonał nowego podziału diecezjalnego i sprawy Karmelitanek swobodnie już toczyły się poza plecami Narodu, bo nowa diecezja - na prowincji zabitej deskami - nie podlegała takiej kontroli społecznej jak diecezja krakowska, czyli faktycznie, było to świadome oszustwo.
📷
Kopia informacji o zdradzie oświęcimskiej. ( poniżej tłumaczenie)
📷
📷
Od dziś za 2 lata, karmelitanki z Oświęcimia zostaną przeniesione poza obręb obozu. Tak zostało zadecydowane przez siedemnaście osobistości i żydowskich i katolickich, zgromadzonych za zamkniętymi drzwiami w niedzielę 23 lutego w rezydencji Edmunda Rothschilda w Pregny niedaleko Genewy, z zamiarem zakończenia polemiki wywołanej instalacją w październiku 1984 klasztoru w miejscu gdzie nazistowscy kaci przechowywali mordercze gazy oraz nadające się do spieniężenia ( ubrania, buty etc.) ich ofiar.
Pomimo "deklaracji oświęcimskiej" podpisanej przez władze katolickie i żydowskie dnia 22 lipca 1986 w Genewie, spotkanie w Pregny zostało otwarte w atmosferze niepokoju. W przemówieniu zagajającym prof.Ady Steg. prezydent Światowego Zjednoczenia Żydowskiego przypomniał, że założycielka klasztoru twierdziła, iż karmelitanki nie opuszczą swego klasztoru obecnego oraz, że nie miały bynajmniej zezwolenia żydowskiego, jako że "nie są zainteresowani Oświęcimiem, nie zbudowali tam pomnika i nie umarli tam".
Na te wywody prof. Steg odpowiedział tak; "My którzyśmy przeżyli, jesteśmy rzecznikami /.../ i dodam zastępcami nieobecnych sześciu milionów naszych braci, których marzenia zostały brutalnie zduszone. Dźwigamy ciężki i cenny i święty ciężar ich pamięci /... / Oświęcim jest symbolem niejednego wydarzenia, lecz jednej rzeczy: tej rzeczy nie do pojęcia nie do pomyślenia i nie do wyrażenia jaką jest Shoah / Holokaust/ .
Orędzie żydowskie zostało wysłuchane w szczególności przez kard. Macharskiego, biskupa krakowskiego, a więc diecezji obrębie której znajdują się pozostałości, obozu zagłady w Oświęcimiu. Jego stanowisko jakby się zbliżyło do stanowiska swych odpowiedników zachodnich w ciągu kilku ku miesięcy, zwłaszcza od czasu, gdy udał się do Jerozolimy, by skupić się przy memoriale Jad Waszem poświęconym ofiarom Shoah. Ze swej strony kard. Decourtray arcybiskup Lyonu oświadczył , ze jest bardzo szczęśliwy i bardzo ulżony jako że przybył "zaniepokojony" na to zebranie, któremu przewodniczył Theo Klein, prezydent Rady Reprezentacyjnej Instytucji żydowskich we Francji - CRIF.
Delegacja katolicka. w której brał udział również kard. Lustiger, arcybiskup Paryża, zobowiązała się do utworzenia "poza obszarem Oświęcim -Brzezinka" ośrodka informacji i modlitwy przeznaczonego do "podsycania wymiany poglądów między kościołami europejskimi na temat Shoah oraz także na temat męczeństwa polskiego", jak również "żeby przeciwstawiać się dezinformacji i banalizacji Shoah i przeciw rewizjonizmowi". Jeśli chodzi o karmel to znajdzie on pomieszczenie w nowym ośrodku przeznaczonym, by popierać dialog między żydami a chrześcijanami mając na uwadze uczucia wyrażone w sposób uzasadniony przez delegacją żydowską" . W konsekwencji nie powinien mieć miejsca stały kult katolicki na terytorium obozów zagłady. Kard. Macharski zobowiązał się do czuwania nad realizacją tak ustalonego projektu, zaś dygnitarze katolicy zachodni ze swej strony zobowiązali się do zgromadzenia środków po­trzebnych na ten cel i do realizacji projektu w ciągu 24 miesięcy.
Reprezentanci judaizmu,którzy domagali się tylko terminu dwunastu miesięcy, zgodzili się na przedłużenie, gdy rozmówcy zwrócili im uwagę, że w Polsce sprawy się toczą powoli.
Wszyscy uczestnicy zebrania ocenili, że doszli do wspólnego porozumienia, by "podkreślić" szczególny aspekt Shoah wśród tragedii hitlerowskiej, która tak ciężko poraniła narody Europy, zwłaszcza naród polski, jak również aby uznano tożsamość oraz wiarę każdego mężczyzny lub kobiety za życia oraz po śmierci".
Kard. Lustiger został zobowiązany do zdania sprawy papieżowi z niniejszego zebrania.
Izabella Vishnic
/1/ Osobistości katolickie: Kard. Daneels /Belgia/, kard. Decourtray /Iyon/, kard. Lustiger /Paryź/. kard. Macharski Kraków/, ojcowie Dujardin, Dupuy. Musiał i Turowicz /swiecki/. Osobistości żydowskie: wielki rabin Sirat. pp. Gerard Riogner / Światowy Kongres żydowski/, Ady Steg /prezydent Światowego Zjednoczenia Izraelickiego/ , Theo Klein / prezydent CRIF, Chock prezydent konsystorza izraelskiego w Belgii, Ehrlich / przedstawiciel na Europę Bnai Brith międzynarodowego/. Tardes / prezydent rady konsultacyjnej organizacji żydowskich w Belgii/, pani Sabina Reitmann /zobowiązana do koordynacji/ oraz Hoffenberg / delegat Bnai Brith przy UNESCO.
Le Monde
Tlum H.M .KSC1995
Powyżej, kopie tłumaczenia, tłumacz Helena M. więźniarka oświęcimska, jedna z pierwszych, które osadzono w obozie. Była to kara za przewożenie cudzego listu, który zawierał niewłaściwe treści.
11 stycznia 1987 - Jan Błoński publikuje na łamach „Tygodnika Powszechnego" artykuł pt. Biedni Polacy patrzą na getto, w którym oskarża Polaków o współpracę z Niemcami w zagładzie Żydów.
22 lutego 1987 - w Genewie miało miejsce drugie spotkanie delegacji katolickiej i żydowskiej w sprawie Oświęcimia. Obie delegacje przyjechały w rozszerzonym składzie. Kościół katolicki reprezentowali: kard. Godfried Danneels, kard. Albert, kard. Jean Marie Lustiger, kard. Franciszek Macharski, bp Kazimierz Górny (sufragan krakowski), o. Bernard Dupuy i o. Jean Dujardin (członkowie Komisji Episkopatu Francji ds. Dialogu z Judaizmem), oraz ks. Stanisław Musiał SI i Jerzy Turowicz. Ze strony żydowskiej w spotkaniu udział wzięli: Tullia Ze vi, Rene Samuel Sirat, Theo Klein, Marcus Pardes, Ady Steg, Sam Hoffenberg - stały delegat loży masońskiej B'nai B'rith przy UNESCO w Paryżu, Ernest Ehrlich - przedstawiciel B'nai B'rith na Europę, Gerard Riegner - reprezentant Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego dla Konsultacji Międzyreligijnych oraz Georges Schnek - przewodniczący konsystorza izraelskiego w Belgii. Zdaniem bpa Górnego (obecny ordynariusz diecezji rzeszowskiej), który jako jedyny nie podpisał wspólnej Deklaracji, w Genewie przeforsowany został punkt widzenia jednej strony. We wspólnie zredagowanej Deklaracji strona katolicka zobowiązała się do „,stworzenia ośrodka informacji, wychowania, spotkań i modlitwy". W drugim punkcie jest mowa o tym, że nowy ośrodek „zostanie stworzony poza obszarem obozów Auschwitz i Birkenau. W Deklaracji wymienia się też cele mającego powstać ośrodka: „walka z dezinformacją i banalizacją shoah oraz z rewizjonizmem' „ przyjmowanie grup odwiedzających obozy w celu uzupełnienia ich informacji „popieranie spotkań miedzy żydami i chrześcijanami „. Najważniejsza jest jednak końcowa część Deklaracji w której czytamy: „Ustanowienie tego Ośrodka stanowi kontynuację i konsekwencję zobowiązań podjętych w czasie spotkania w Genewie w dniu 22 lipca 1986 r. Zakłada ono, ze inicjatywa modlitwy Sióstr Karmelitanek znajdzie w tym nowym kontekście swoje miejsce, swoje potwierdzenie i swój prawdziwy sens i że będzie to świadczyć o uwzględnieniu uczuć słusznie wyrażonych przez delegację żydowską. Nie będzie więc stałego miejsca kultu katolickiego na terenach obozów Auschwitz i Birkenau. Każdy będzie mógł się tu skupić zgodnie z własnym sercem, własną religią i własną wiarą". W punkcie czwartym jest mowa o tym, że kard. Macharski „będzie czuwał nad realizacją projektu" oraz., że będzie on „powiadamiał przewodniczącego Theo Kleina o postępach w realizacji tego projektu".
25 lutego 1987 - kardynał Macharski w krótkim przemówieniu wygłoszonym przez Radio Watykan uzasadniał cele powstania ośrodka, prosił też siostry karmelitanki o modlitwę „żeby Pan Bóg pobłogosławił temu wielkiemu zamierzeniu”.
18 stycznia 1988 - prowincjał karmelitów bosych o. Dominik Wider wystosował list do wszystkich członków zakonu karmelitańskiego w Polsce. Pisał:
„Od dłuższego czasu nasilają się złośliwe ataki żydowskie oraz nacisk moralny kard. Franciszka Macharskiego na nasze Siostry w Oświęcimiu, by same dobrowolnie wyraziły zgodę na przeniesienie się w inne miejsce. Argumentuje się miłością bliźniego, nieprzeszkadzaniu w dialogu Kościoła z Żydami, niedawaniu podstaw do ataku na Ojca świętego i Kościół w Polsce. (...) Złożyłem protest u ks. kard. Macharskiego, a także u przedstawiciela strony zachodniej, ks. kard. Lustigera. Odwołałem się także do N.O. Generała. Pragnę powiadomić, że prawie wszyscy biskupi krakowscy są oburzeni na ten nacisk wywierany na Siostry. Podobnie myśli duchowieństwo Oświęcimia i jego okolic, a także wielu wiernych. Wszyscy oni uważają, że Siostrom dzieje się krzywda oraz że Siostry powinny trwać w obecnie zajmowanym klasztorze - swojej własności. Proszę wszystkich naszych Braci i Siostry I, II, III Zakonu o modlitwę w intencji Sióstr, by Pan je umacniał, ochraniał i bronił. W nim, w Niepokalanej Dziewicy Karmelu i św. Józefie cała nasza nadzieja".
24 czerwca 1988 - podczas wizyty w Austrii Jan Paweł II poparł powstanie ośrodka. Papież powiedział: „Spośród wielorakich inicjatyw, jakie w duchu Soboru podejmowane są dzisiaj na rzecz dialogu żydowsko-chrześcijańskiego, pragnę wskazać na powstający w Polsce ośrodek informacji\ wychowania spotkań i modlitwy.”
26 lipca 1988 - na Żwirowisku należącym do klasztoru sióstr karmelitanek ustawiono krzyż. Inicjatorem ustawienia krzyża był ks. Stanisław Górny, brat biskupa rzeszowskiego Kazimierza Górnego i były proboszcz parafii św. Maksymiliana Męczennika w Oświęcimiu. Ks. S. Górny wspominając tamto wydarzenie powiedział:
„Byli więźniowie prosili nas, księży, żeby to miejsce, znajdujące się poza obozem, uczcić symbolem wiary katolickiej. Siostry karmelitanki bose, znajdujące się już wówczas w oświęcimskim klasztorze od 1984 r., zgodziły się na ustawienie krzyża”
27stycznia 1989 - metropolita krakowski kardynał Macharski skierował do wiernych w Oświęcimiu specjalny list, w którym poparł usunięcie sióstr z zajmowanego od 1984 r. klasztoru. Kardynał napisał, że „siostry będą wypełniać swoje powołanie w ich własnym nowym klasztorze, gdy tylko zostanie on wybudowany na wydzielonym terenie w obrębie Centrum, z którym siostry będą pozostawały w duchowej łączności.”
14 lutego 1989 - arcybiskup Lyonu, kardynał Decourtray wystosował list do przewodniczącego Rady Przedstawicielskiej Instytucji Żydowskich we Francji i Europejskiego Kongresu Żydowskiego Theo Kleina. W swym liście Kardynał przeprasza środowiska żydowskie za niedotrzymanie zobowiązań genewskich. Poza przeszkodami natury administracyjnej w budowie nowego klasztoru i Centrum, kard. Decourtray wskazuje „na trudności związane z polską opinią publiczną i narodową W liście Kardynała znalazły się też fragmenty obrażające siostry karmelitanki, które rzekomo wyraziły zgodę na opuszczenie klasztoru. W liście czytamy:
„Dzisiaj siostry zaakceptowały decyzję budowy nowego klasztoru. Akceptacja ta stanowi fakt najwyższej wagi. Siostry osiadły w Oświęcimiu, aby się modlić za zmarłych. Ten ich gest w żaden sposób nie wyrażał lekceważenia męczeństwa narodu żydowskiego. Obecnie, w sposób nieodwołalny zaakceptowały decyzję przeniesienia klasztoru, rozumiejąc wyrażoną przez ich arcybiskupa intencję Kościoła katolickiego, by uszanować shoah. Pragną one przez ten akt posłuszeństwa przyczynić się do postępu w stosunkach między żydami i katolikami3 realizują w ten sposób życzenie Soboru Watykańskiego II zawarte w „Nostra aetate" i przyjmując postawę, do jakiej nieustannie wzywa Papież Jan Paweł II". Na koniec Kardynał zapewnia Żydów, iż wkrótce „zwróci się z prośbą do przełożonego generalnego zakonu karmelitów o podjęcie kroków w celu prowizorycznego przeniesienia sióstr w oczekiwaniu na ukończenie nowego klasztoru”.
9 marca 1989 - za przeniesieniem sióstr do nowego klasztoru opowiedział się także Episkopat Polski. W komunikacie Episkopatu czytamy: „biskupi polscy uznają wielką ważność realizowanego przez metropolitę krakowskiego kard. Franciszka Macharskiego Centrum Informacji, Wychowania, Spotkań i Modlitwy, które ma obejmować również nowy klasztor sióstr karmelitanek”.
17 maja 1989 - Wyżsi Przełożeni Zakonów Męskich w Polsce, zebrani na spotkaniu plenarnym w dniach 16-17 maja 1989 r. w Warszawie sprzeciwili się usunięciu sióstr karmelitanek z zajmowanego klasztoru. „Jesteśmy głęboko przekonani, że klasztor Karmelitanek Bosych, który jest ich własnością, znajduje się na właściwym i godnym miejscu w naszej Ojczyźnie i nie narusza niczyich praw i nikogo nie krzywdzi" - napisali Wyżsi Przełożeni Zakonów Męskich w Polsce.
14 lipca 1989 - sześciu członków Związku Studentów Żydowskich USA na czele z rabinem Avi Weissem wtargnęło na teren klasztoru karmelitanek. Przyjechali oni z grupą dziennikarzy i ekipą telewizyjną. Jeden ze świadków zdarzenia tak opisał to wydarzenie: „Tymczasem rozpoczęli oni (Żydzi - przyp. S.C.) próby wyważenia drzwi wejściowych. Gdy nie udało się to, poprzestali na dobijaniu się przeskoczyli też boczne parkany pomiędzy dziedzińcem a ogrodem, usiłując dostać się do środka przez okna (zakratowane), wygrażali też pięściami, krzyczeli”.
16 lipca 1989 - kolejne najście grupy Żydów. „Odziani w ubrania imitujące pasiaki z gwiazdą Dawida i tym razem przeszli przez ogrodzenie, ale po odbyciu rytualnych modlitw i spokojniejszych nieco protestach sami opuścili teren klasztoru. Mimo jednak stosunkowo spokojnego przebiegu protestu, życie klasztoru było przez kilka godzin całkowicie sparaliżowane".
22 lipca 1989 - przed budynkiem Karmelu manifestują Żydzi z Belgii, przeskakują przez płot, odczytują protest i dmą w barani róg.
22 lipca 1989 - w trzecią rocznicę podpisania deklaracji „Zahor" kard. Decourtray przeprosił Żydów za opóźnienia w budowie Centrum. Kardynał w specjalnym komunikacie napisał: „Prosimy naszych partnerów Żydów, by wybaczyli nam to opóźnienie, spowodowane rzeczywistymi przeszkodami, z których powagi nie zdawał sobie sprawy żaden z sygnatariuszy porozumienia.”
8 sierpnia 1989 - kardynał Macharski wydał komunikat, w którym ubolewa nad zachowaniem niektórych środowisk żydowskich prowadzących „gwałtowną kampanię oskarżeń i pomówień, obraźliwą agresję nie tylko słowną, co się przeniosło na teren Oświęcimia". Dodał też, że „tego typu postawy i działania uniemożliwiają mi dalszą realizację budowy Centrum Kardynał kończy słowami: „Stoimy na stanowisku, jakie Kościół zajął w stosunku do Żydów na Soborze Watykańskim II, potwierdzonym dalszymi postanowieniami Stolicy Apostolskiej”
11 sierpnia 1989 - kard. Decourtray zapewnił Żydów, że „decyzja genewska nie zostanie zakwestionowana”.
26 sierpnia 1989 - Prymas Polski, kardynał Józef Glemp wygłosił na Jasnej Górze homilię w której bronił sióstr karmelitanek. Kardynał powiedział m.in.: „Kochani Żydzi, nie rozmawiajcie z nami z pozycji narodu wyniesionego ponad wszystkie inne i nie stawiajcie nam warunków niemożliwych do wypełnienia. Siostry karmelitanki, mieszkające obok obozu w Oświęcimiu, chciały i chcą być znakiem tej ludzkiej solidarności, która obejmie żywych i umarłych. (...) Waszą potęgą są środki społecznego przekazu, będące w wielu krajach do waszej dyspozycji. Niech one nie służą rozniecaniu antypolonizmu. Niedawno oddział siedmiu Żydów z Nowego Jorku dokonał napaści na klasztor w Oświęcimiu, wprawdzie nie doszło do zabójstwa sióstr lub zniszczenia klasztoru, bo zostali powstrzymani, ale nie nazywajcie napastników bohaterami".
2 września 1989 - kardynał Glemp w wywiadzie dla „La Republica" wystąpił w obronie sióstr karmelitanek. Wyraził też opinię, iż tzw. umowa genewska musi być renegocjowana, gdyż osoby, które ją podpisały były niekompetentne.
3 września 1989 - kardynałowie Godfried Danneels, Albert Decourtray, Jean Marie Lustiger oświadczyli, że „kard. Glemp, gdy mówił o renegocjacjach porozumienia genewskiego, mógł wyrażać jedynie swój osobisty punkt widzenia".
6 września 1989 - przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Dialogu z Judaizmem bp Henryk Muszyński wydał komunikat, w którym zapewnia o realizacji Deklaracji Genewskiej.
15 września 1989 - kard. Glemp przyjął Zygmunta Nissenbauma. W komunikacie
📷
Spotkanie prymasa Glempa z Zygmuntem Nissenbaumem (1989)
Sekretariatu Prymasa Polski napisano: „Podczas rozmowy zarysował się projekt zadowalającego rozwiązania sporu oświęcimskiego, co będzie prowadzone dalej przez odpowiedni zespół, który zajmie się konkretną realizacją budowy centrum informacji, wychowania, spotkań i modlitwy w Oświęcimiu”.
19 września 1989 - przewodniczący Komisji Stolicy Apostolskiej ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem, kardynał Johannes Willebrands oświadczył, że „Stolica Apostolska jest gotowa wnieść swój własny udział finansowy na to, ażeby wesprzeć realizację "budowy Centrum i nowego klasztoru sióstr karmelitanek”
📷
Rabin Joskowicz z wizytą u Prymasa (1989)
20 września 1989 - kard. Glemp wystosował list do Sigmunta Sternberga - przewodniczącego Międzynarodowej Rady Chrześcijan i Żydów, w którym zapewnił, że pragnie „dotrzymać warunki Deklaracji Genewskiej z 1987 r. i dlatego chętnie przystąpi do dialogu między Chrześcijanami i Żydami”.
21 września 1989 - przewodniczący Międzynarodowej Rady Chrześcijan i Żydów Sigmunt Sternberg powiedział: „Stwierdziłem, że Glemp jest gotów słuchać”
29 września 1989 - kard. Glemp napisał list do Zygmunta Nissenbauma w którym, przy okazji życzeń na żydowski Nowy Rok 5750, po raz kolejny poprał budowę Centrum.
22marca 1990 - rejestracja Krakowskiej Fundacji Centrum Informacji, Wychowania, Spotkań i Modlitwy w Oświęcimiu.
30 listopada 1990 -W 25. rocznicę soborowej deklaracji Nostra Aetate Episkopat Polski opublikował list pasterski piętnujący „polski antysemityzm". List odczytano 20 stycznia 1991 r.
25 stycznia 1991 - Ojciec Generał Zakonu Karmelitów Bosych, o. Felipe Sainz de Baranda napisał list do przełożonej sióstr karmelitanek w Oświęcimiu, s. Heleny Hadziewicz w którym polecił, by siostry przeniosły się do budowanego przy Centrum nowego klasztoru.
29 września 1991 - podczas wizyty w USA kard. Glemp spotkał się z Żydami. Przed wizytą w Spertus College of Judaica w Chicago Kardynał zdjął z piersi krzyż. Rabin Byron L. Sherwin po spotkaniu z Prymasem Polski powiedział:
„Kardynał Glemp przyszedł do nas bez krzyża na piersi. Myślę, że ten symboliczny gest był bardzo znaczący, pokazujący klasę Prymasa, który nie chciał niczym urazić swoich gospodarzy”.
9 kwietnia 1993 - w Wielki Piątek Jan Paweł II, za pośrednictwem bpa Tadeusza Rakoczego, napisał list do sióstr karmelitanek w którym nakazuje im „z woli Kościoła" przenieść się „w inne miejsce w tym samym Oświęcimiu".
23 maja 1993 - siostry karmelitanki przejęły na własność dotychczasową dzierżawę wieczystą.
24 maja 1993 - cztery siostry przeniosły się do nowego klasztoru, wybudowanego nieopodal Centrum.
📷
Klasztor Karmelitanek w dniu wyrzucenia ich z ich własnej nieruchomości (konsekrowanego domu zakonnego).
Foto Krzysztof Cierpisz.
8 czerwca 1993 - matka Maria Magiera wydzierżawiła odpłatnie budynek klasztorny na 30 lat Stowarzyszeniu Ofiar Wojny.
24 czerwca 1993 - matka Maria Magiera oraz Stowarzyszenie Ofiar Wojny poddzierżawiło część budynku klasztornego Fundacji Wioski Dziecięcej „Maja".
29 czerwca 1993 - próba przejęcia terenu sióstr karmelitanek przez władze RP . Prezydent Oświęcimia rozwiązał umowę dzierżawy pomiędzy klasztorem a Stowarzyszeniem Ofiar Wojny i zarządził jej odebranie Klasztorowi Sióstr Karmelitanek. M. Maria Magiera złożyła odwołanie; sąd zawiesił postępowanie.
30 czerwca 1993 - ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej bp Tadeusz Rakoczy ogłosił desakralizację kaplicy klasztornej.
6 lipca 1993 - ostatnie karmelitanki, wraz z siostrą przełożoną opuściły klasztor i wyjechały do klasztoru w Poznaniu.
8 sierpnia 1993 - przełożona sióstr karmelitanek wydzierżawiła klasztor i teren Żwirowiska Stowarzyszeniu Ofiar Wojny.
21-24 listopada 1993 - siostry karmelitanki przyjechały do swego nowego klasztoru w Rzeszowie.
17 sierpnia 1994 - manifestacja rabina Weissa i grupy kilkunastu Żydów z USA w Oświęcimiu. Weiss zakomunikował, że jego protest skierowany jest „jedynie" „przeciw polskiemu rządowi, polskiej hierarchii kościelnej i Watykanowi”. Najpierw protestowano przed kościołem Matki Bożej Królowej Polski w Oświęcimiu - Brzezince, który Żydzi uważają za dawną siedzibę komendantury obozowej. Po obklejeniu kościoła tekstem umowy genewskiej i symbolicznym zamknięciu świątyni (manifestanci zablokowali wejście do kościoła), Żydzi udali się w kierunku byłego klasztoru karmelitanek. Tam domagali się usunięcia z terenu Żwirowiska krzyża papieskiego. Na płocie okalającym teren byłego klasztoru Żydzi rozwiesili transparent głoszący, że jest to „żydowski cmentarz, a nie miejsce dla krzyża". Rabin Weiss oznajmił też, że „zamienianie najbardziej przerażających miejsc zagłady w kościoły i stawianie olbrzymich krzyży jest absolutnie nie do przyjęcia”.
22 grudnia 1994 - prowincjał karmelitów bosych, o. Benignus Józef Wanat wystosował list do bpa Kazimierza Nycza w którym w zdecydowany sposób broni krzyża i własności sióstr karmelitanek. O. Wanat pisał: „Nie powiedzieliśmy sobie szczerze o najważniejszym - ideowym wymiarze sprawy. Jest nią zorganizowana walka o Krzyż Chrystusowy. Z powodu tej walki siostry zostały zmuszone do odejścia ze Starego Teatru. Nakłaniano je, że powinny ze sobą zabrać Krzyż z miejsca egzekucji licznych Polaków dokonywanych przez hitlerowców. One tego nie mogły zrobić, gdyż uważały to za zdradę wiary i zaparcie się Krzyża na miejscu męczeństwa naszych rodaków. Oskarżono mnie, że udzieliłem zezwolenia poprzedniej przełożonej na wydzierżawienie majątku «skompromitowanemu człowiekowi». Nie wypieram się tego (...). Utworzenie w pomieszczeniach klasztoru archiwum było najmniej kontrowersyjne (...). Nie mogłem natomiast się zgodzić na prośbę aktualnej przełożonej na rezygnację z tytułu własności zakonnej do nieruchomości, na której stoi Krzyż (...). Takie przyzwolenie na oddanie terenu w nieodpowiedzialne ręce zawierałoby implicite zgodę na usunięcie Krzyża i oddanie terenu wrogom Kościoła. Dla wiernych byłoby to równoznaczne ze zdradą Chrystusa i zaparciem się wiary (...). Jestem też przekonany, że siostry zakonne w swej prostocie i łatwowierności są manipulowane i nie biorą pod uwagę wartości i potrzeby obrony znaku Krzyża”.
29 grudnia 1994 - matka Maria Kądziołka zwróciła się do szefa Urzędu Rady Ministrów z prośbą o rozpoczęcie postępowania w celu refundacji Siostrom kosztów poniesionych w latach 1984-1993 dla przeprowadzenia remontu kapitalnego tzw. starego teatru. Prośba pozostała bez odpowiedzi.
25 stycznia 1995 - kolejny protest grupy rabina Weissa przed kościołem Matki Bożej Królowej Polski w Oświęcimiu-Brzezince oraz przed byłym klasztorem sióstr karmelitanek. Żydzi ponownie domagali się likwidacji kościoła parafialnego w Oświęcimiu-Brzezince i usunięcia krzyża ze Żwirowiska.
marzec-kwiecień 1996 - Żydzi rozpętują spór o tzw. strefę ochronną wokół byłych obozów w Oświęcimiu i Brzezince. Od polskich władz domagają się oni zaprzestania budowy sklepów i punktów usługowych, a nawet, likwidacji wszelkich budynków mieszkalnych w promieniu 0,5 km od byłych obozów koncentracyjnych.
4 lipca 1996 - laureat nagrody Nobla, Eli Wiesel będąc w Polsce powiedział, że „obecność krzyży na świętej ziemi pokrywającej niezliczone żydowskie ofiary w Birkenau była i pozostaje obelgą.”
15 stycznia 1997 - matka Maria Kądziołka wypowiedziała Stowarzyszeniu Ofiar Wojny umowę dzierżawy, m.in. z racji niepłacenia czynszu.
16 lipca 1997 - siostry złożyły wniosek do Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Oświęcimiu o wykreślenie wpisu o dzierżawie w księdze wieczystej. Decyzją Sądu Rejonowego wpis został wykreślony, lecz wkrótce później postanowienie to anulował Sąd Wojewódzki w Bielsku Białej.
3 grudnia 1997 - z terenu byłego obozu niemieckiego w Brzezince usunięto krzyże, które stały tam od 1983 r. Zostały one przeniesione do oświęcimskiego kościoła p.w. św. Józefa Robotnika. Na przeniesienie krzyży wyraziła zgodę kuria diecezji bielsko-żywieckiej oraz Ministerstwo Kultury i Sztuki. Zdaniem ks. Romana Indrzejczyka (delegacja do Katynia przyp. K.C.) z parafii Dzieciątka Jezus w Warszawie przeniesienie krzyży z Brzezinki

submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.12.19 18:06 Gazetawarszawska Żydzi chcą bezkarności przy grabieży polskich kościołów.

„Lud shalom'u” chce ścigania i karania obrońców katolickich świątyń w Polsce. Żydzi chcą koniecznie napić się tej polskiej krwi, stygmatyzować to przestępstwo popełnione przeciwko żydowskim wampirom — tak chcą, bo tak muszą. Po żydowskim rozgrabieniu majątku ruchomego, po makabrycznym zadłużeniu tak instytucjonalnym Polski, jak i prywatnym Polaków, po dosłownej eksterytorialności w „w miejscach żydowskiego męczeństwa” oraz na niezliczonych budowach deweloperskich będącymi faktycznymi miniizraelami, żydzi zajmują teraz polskie kościoły – to ostanie enklawy czegoś, co kiedyś było Polską.
Robią to coraz bezczelniej, są przy tym absolutnie bezkarni.
Jan Paweł II wypędzając Karmelitanki z ich klasztoru na Żwirowisku w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, zdradziecko otworzył żydom bramy Polski, polskich miast i wsi, polskich domów. Tam w Oświęcimiu rozpoczęła się ta obecna, kolejna już polska zagłada, a jej ojcem jest Karol Wojtyła, posoborowy święty Jan Paweł II. Polacy nic jednak nie zrobili, aby przewrócić porządek Boży w tym klasztorze, a skutkiem tej bierności bluźnierstwo Wojtyły spadło na cały naród przekleństwem utraty państwa i domów, wypędzeniem – Pan Bóg zdjął płaszcz ochronny z Polski i Polaków.
Bo zdrada Chrystusa dokonana przez Jana Pawła II, zdrada cichych Karmelitanek Bosych, stała się naszą zdradą i naszą winą, jest naszym grzechem pierworodnym naszej demokracji i wolności. To, co dzieje się teraz z Polską i Polakami jest skutkiem tamtej zbrodni Jana Pawła II, której konsekwencje teraz spadły na Polskę. Bo tolerowane grzechy władców zawsze spadają na barki narodu, który takich przestępczych despotów i zdrajców toleruje. Bo każdy naród ma moc od Pana Boga, aby takiego przestępczego władcę obalić, a jeśli tego nie robi, to znaczy, że się z nim zgadza.
Polacy zgodzili się na hańbę w Oświęcimiu i teraz otrzymują sprawiedliwą zapłatę.
Rabini będą nachodzić polskie kościoły, przerabiać je na miejsce kultu diabla, od którego to ojca pochodzą, a katolicy będą siedzieć cicho. Niedługo, krok po kroku, krucyfiksy zostaną usunięte, a rozmodlony lud polskich moherów, przekraczając próg takich byłych katolickich świątyń, będzie zakładał jarmułki na głowy. W końcu proces jarmułkowy już się dawno zaczął, bo te piękne polskie pawie, typu „Bractwa Kurkowe” i inni umundurowani patrioci już od dawna wchodzą do kościołów – żeby się modlić podczas mszy – w czapach na głowach (diabelskie bydło).
W lubelskiej Bazylice stała się rzecz straszna: Rabin targnął się na Chrystusa...... a w Polsce panuje cisza. W tej sprawie milczy cały kler, milczą mohery, którym różaniec nie wypada z ręki.
A co ciekawe, na temat zaboru Bazyliki przez rabina milczy zgodnie cały internet prawicowo-nacjonalistyno-patriotyczny! Patrioci na YT, którzy chętnie dzielą włos na czworo w innych sprawach, tu teraz milczą, milczy Facebook, Twitter i niezliczone blogi. Daje to niewątpliwie świadectwo rasowego pochodzenia tamtych mentorów.
Biada!
Red. Gazeta Warszawska
000000000000000000000000000000000000
"Wypałować tych bandziorów". Antysemicki atak na arcybiskupa Rysia i rabina Pasha. Co robi prokuratura?
Alina Pospischil18 grudnia 2018 00:00
Arcybiskup Grzegorz Ryś (fot. Kuba Ociepa / Agencja Gazeta)
Prokuratura namierzyła serwer internetowej "Gazety Warszawskiej". Znany z antysemickich treści portal we wrześniu nawoływał do pobicia arcybiskupa Grzegorz Rysia i rabina Boaza Pasha. Drugiej z tych osób groził śmiercią. Sprawę ujawniła "Gazeta Wyborcza".

Metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś i rabin Boaz Pash z Jerozolimy byli gośćmi debaty dwóch ambon pt. "Przełom czasu w judaizmie i chrześcijaństwie”, która odbyła się w bazylice oo. Dominikanów w Lublinie 27 września.

„Dominikanów wypędzić z Lublina”

Dwa tygodnie przed wydarzeniem debatę potępił antysemicki portal "Gazeta Warszawska". Wezwał czytelników do reakcji: „Czy polscy katolicy w Lublinie, a i chyba w całej Polsce, upadli tak nisko, że na to pozwolą?” - napisano w artykule, który w zdecydowanej większości negatywnie odnosił się do postaci arcybiskupa Grzegorza Rysia.
Powodem miało być jego uczestnictwo w obchodach likwidacji getta żydowskiego w Łodzi, podczas których przyznał, że Zagładę w dużej mierze stworzyli ludzie wychowani przez Kościoły chrześcijańskie. „Tego bydlaka nie wolno tolerować, no chyba że los Polski jest nam obojętny. Należy desakralizować ubiór biskupi Rysia poprzez zerwanie łańcucha z krzyżem i koloratki. Wziąć pały, wypałować tych dwóch bandziorów, dominikanów wypędzić z Lublina! Banicja!!!” - grzmiała redakcja portalu gazetawarszawska.com. Artykuł wciąż jest dostępny na stronie.
Czytaj także:Antysemicki atak i groźby karalne wobec arcybiskupa Rysia i rabina Pasha. Co na to prokuratura?
Na groźby w internecie natknęli się organizatorzy wydarzenia. Poprosili o pomoc policję. Sprawą zajął się działający przy Urzędzie Miasta Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Debata w bazylice odbyła się w towarzystwie ochraniających ją policjantów.
„Gazeta Wyborcza” powiadomiła o wszystkim prokuraturę i opisała sprawę. Artykuł spotkał się z dużym odzewem. - Nienawiść wobec abp. Rysia i rabina Pasha jest odrażająca, to grzech przeciw Bogu i bliźniemu - oświadczył ks. Paweł Rytel-Andrianik, przedstawiając stanowisko Konferencji Episkopatu Polski. W geście solidarności z uczestnikami debaty na wydarzenie przyjechał z Płocka biskup Marek Babi z Kościoła Mariawitów. Sama dyskusja przebiegała bez zakłóceń.

„Rabin musi zginąć”

Dzień po debacie na portalu gazetawarszawska.com opublikowano kolejne kontrowersyjne treści. Autor artykułu pt. "Rabin Boaz Pash musi zginąć" stwierdził, że rabin poprzez swoją obecność w bazylice chciał „uderzyć Pana Jezusa Chrystusa w twarz”. „Jeżeli rabin Boaz Pash przekroczy próg Bazyliki jako żyd sakralny, to musi zostać stracony z woli Boga Ojca Najwyższego w Trójcy Przenajświętszej Jedynego” - czytamy w tekście, pod którym nikt się nie podpisał. Tak jak w przypadku każdego artykułu na stronie gazetawarszawska.com, zamiast nazwisk widnieje podpis „redakcja”.
5 października policja wszczęła dochodzenie. Przesłuchano lubelskich dominikanów, rabina i kanclerza metropolity, a także autorkę artykułu w „Gazecie Wyborczej”. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe.

Serwer w Toronto

Postępowanie dotyczy czynów z artykułów 255 (par. 1 i 2), 256 (par. 1) i 257 kodeksu karnego. Chodzi o „publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różni narodowościowych i wyznaniowych” wobec rabina, łódzkiego metropolity i lubelskich dominikanów oraz „publiczne nawoływanie do popełniania zbrodni pozbawienia życia rabina Pasha, a także występku pobicia rabina i arcybiskupa Rysia” i „publiczne znieważenie słowami pogardliwymi rabina i arcybiskupa z powodu ich przynależności narodowej i wyznaniowej”.

Czytaj także:"Rabin Boaz Pash musi zginąć" - coraz ostrzejsze groźby portalu "Gazeta Warszawska". Dlaczego prokuratura działa tak wolno?
Prokuratura nie ma łatwego zadania w dotarciu do autorów artykułu w „Gazecie Warszawskiej”. Strona działa na zagranicznym serwerze. - Według wstępnych ustaleń, domena została sprzedana przez firmę z siedzibą w Toronto w Kanadzie - informuje Katarzyna Czekaj, szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe.
Podjęto już czynności mające doprowadzić do zaangażowania strony kanadyjskiej. - To pomoże w ustaleniu danych osobowych właściciela lub użytkownika oraz administratora domeny. Czekamy na odpowiedź, która warunkuje dalszy tok postępowania - wyjaśnia prokurator.
Jeżeli uda się namierzyć autora tekstu, będzie groziła mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Inne dochodzenia zawieszono

Nie tylko „Gazeta Wyborcza” poinformowała o sprawie prokuraturę. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa wpłynęło też m.in. ze stowarzyszenie „Otwarta Rzeczpospolita” zajmującego się zwalczaniem antysemityzmu i ksenofobii. Organizacja nie pierwszy raz interweniowała w sprawie treści na stronie gazetawarszawska.com.
Groźby karalne wobec arcybiskupa Rysia i rabina Pasha. Episkopat wydaje oświadczenie. A co robi prokuratura?
- 15 listopada 2014 roku portal zamieścił artykuł: „Wojna Marszu Niepodległości a Żydzi” oskarżający osoby pochodzenia żydowskiego o masowe zbrodnie na Polakach i przedstawianie ich jako zagrożenie. Dochodzenie zawieszono bez podania przyczyn, ale podejrzewam, że powód tkwi w niemożliwości ustalenia osób redagujących tę stronę - przyznaje Damian Wutke, sekretarz zarządu stowarzyszenia „Otwarta Rzeczpospolita”.
Inne zgłoszenie „Otwartej Rzeczpospolitej” dotyczyło zaprzeczania holocaustu. Jesienią 2017 roku w serwisie pojawiło sformułowanie: "Nie ma żadnego dowodu na mord 600.000 Żydów w Bełżcu, ani jednego niemieckiego dokumentu. Nie znaleziono żadnych masowych grobów, ani popiołów po zamordowaniu 600.000 [osób] i spaleniu ich. Nigdzie nie znaleziono komór gazowych". Śledztwo zostało umorzone przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN. Nie znaleziono znamion przestępstwa.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu
106b7 18.12.2018, 09:15 Jeśli tak zwana gazeta warszawska występuje przeciw kościołowi katolickiemu i przeciw Żydom (a przypomnijmy, że Jezus był Żydem, podobnie jak całkiem spore grono świętych) to albo są to fundamentaliści albo moskiewskie komuchy. Albo jedno i drugie, bo coś mi się zdaje, że bandziory islamskie są finansowane przez ....
obds 18.12.2018, 09:13 Zadziwia mnie, ilekroć na stacji benzynowej w kiosku czy supermerkecie widzę tego antysemickiego szmatławca, który powinien być przez prokuraturę ścigany z urzędu, za rasizm, anmtysemityzm, propagowanie faszyzmu i zwyczajne fejknewsy. Będzie dla mnie znakiem powrotu do normalność kiedy nie będę widział w legalnym obrocie tej ... nie wiem, brak mi cenzuralnych słów dla tego czegoś.
larg7 18.12.2018, 09:33 Przeprowadźmy eksperyment myślowy i wyobraźmy sobie Polskę marzeń Gazety Warszawskiej. Jeśli wszyscy, z którymi ta redakcja się nie zgadza lub jej się nie podobają mieliby zostać wypędzeni z kraju to ilu obywateli, "prawdziwych Polaków" zostałoby żeby pracować i np. utrzymywać emerytów ? Taka wyludniona Polska szybko by zbankrutowała i najpewniej utraciła niepodległość. A to oznacza, że Gazeta Warszwska jest jak najprawdziwszym wrogiem Polski. Czego należało dowieść.
Katoliccy faszyści w sutannach, największe zło
tad-tad18.12.2018, 11:22 Nic nie znajdą ,Ta opcja ma bardzo dużo zwolenników, gdyby ktoś zamieścił groźby karajne dotyczące naszych władców, to uwinęli by się w kilka chwil, ale ścigający mający w korzeniach i przekazach rodzinnych ''światłe '' nauki dotyczące żydów w Małym Dzienniku ,''prawdziwego'' Polaka Kolbe, nie będą nic robić wbrew swoim przekonaniom, przekonaniem Polaka ,Katolika, Antysemity,
catanga18.12.2018, 11:45 Strzelać bez ostrzeżenia... profilaktycznie...
http://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,24288290,wypalowac-tych-bandziorow-antysemicki-atak-na-arcybiskupa.html
bp Ryś powinien posłuchać tego i pomyśleć kogo zaprasza by Słowo Boże było głoszone. Dlaczego żydowski rabin???? i dlaczego w kościele i to katolickim??? czy mało jest kapłanów katolickich??? I czy bp Ryś jest jeszcze księdzem katolickim czy konwertytą na judaizm??? za dużo jest tego żydowskiego akcentu w Polsce i panoszenia się... Na debaty są sale konferencyjne i salki przy kościołach. Przecież żydzi nie nawidzili Jezusa, nie uznają Go jako Jedynego Mesjasza i Zbawiciela, więc co ma nam ten rabin do powiedzenia??????????? ZWIEDZENIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jake GV 2 months ago To zwodziciele wyslannicy diabla jeden z drugim nie sluchajcie tego jadu to wszystko pod przykrywka falszywego ekumenizmu chca wam wmowic ze Jedyny Król Pan i Znawca Jezus Chrystus jest tak zwanym mesajachem ten mesajach to nikt inny jak syn zatracenia antychryst wszystko ugrane Biskupie Rysiu zwodzisz wielu wilku w owczej skorze biada Tobie
katoliczka777 2 weeks ago Co za skandal. Żyd na ambonie. wróg Chrystusa na ambonie. Zwolennik Talmudu. Ryś sprzedał nas za krwawe srebrniki. Ludzie! Polacy! Opamiętajcie się. Nie dajcie się ogłupiać temu zwolennikowi sekt, muslimów i żydów.
Danuta Zgrzeba 2 weeks ago Nawet mycki nie zdjal przed NAJWYZSZYM NASZYM PANEM - zdrada na calego !!! podwazaja nasza inteligencje, wiemy, co planujecie, ale nie damy sie, szatanski talmud nie zwyciezy !!!
Prawda nas wyzwoli 1 month ago Pan pastor Ryś POWINIEN uważnie wysłuchać analizy i komentarza ks. prof. Guza do ksiązki "Zbawienie bierze początek od Żydów" konwertyty żyda Schoeman Roy H.wydanej przez s.s. Loretanki: https://www.youtube.com/watch?time\_continue=1&v=hhT\_l3MU-uo
katoliczka777 2 weeks ago Ryś won z katedry. Nie jesteś naszym biskupem. Won!
sławo mir 2 months ago kościół to nie miejsce na dyskusje od tego są świetlice, lub salki katechetyczne
strek323 2 months ago Co ten szatański pomiot robi w katolickiej świątyni?? W obowiązującym nas prawie kanonicznym z 1917 roku wyraźnie jest napisane że akatolicy mają zakaz wstępu do katolickich świątyń. Żydowska soborowa sekta antychrysta która podszywa się pod Kościół katolicki zwodzi katolików i plugawi miejsca święte.
Prawda nas wyzwoli 2 months ago Cztery przekleństwa rzucone na judaizm: Klątwę Drzewa Figowego, Klątwę Wydziedziczenia, Klątwę Pustki, Klątwę Bogobójstwa. ================================== Kiedy Jezus powiedział żydom, że ich królestwo zostanie im odebrane i oddane poganom to żydzi odpowiedzieli: „Boże uchowaj”. Ale przekleństwo obowiązuje. Kościół dziedziczy błogosławieństwo Boga a Synagoga została porzucona. To jest Klątwa Wydziedziczenia. Kiedy Jezus zbliżył się do drzewa figowego, symbolu Izraela, zobaczył On, że nie ma żadnego owocu na nim. Przeklął je i drzewo uschło. Kościół jest nowym Izraelem mającym wiele owoców a Synagoga jest uschniętym drzewem. Możecie to nawet ujrzeć na ich twarzach. To jest Klątwa Drzewa Figowego. Kiedy Jezus ujrzał Jeruzalem odrzucające Go jako Mesjasza to oświadczył: „Oto zostanie dom wasz pusty”. To Kościół ofiarowuje życie wieczne natomiast Synagoga nie ma niczego do zaofiarowania. To jest Klątwa Pustki. Kiedy Piłat pragnął uwolnić Jezusa to żydzi zawrzasnęli: „Ukrzyżuj Go! Krew Jego na nas i na syny nasze”. To jest Klątwa Bogobójstwa, która spada na każdego żyda z powodu zbiorowej winy ukrzyżowania Boga Wcielonego, Pana Jezusa Chrystusa. Sarah Silverman powiększa tę klątwę: (videoclip: „Każdy oskarża żydów o zabicie Chrystusa. I wówczas żydzi próbują przerzucić winę na Rzymian. Jestem jedną z niewielu osób, które wierzą, że to było zamierzone. Nie obchodzi mnie, dobra, mam nadzieję, że to żydzi zabili Chrystusa. Zrobiłabym to jeszcze raz. Zrobiłabym to pie…ny jeszcze raz bez namysłu”). Kogo Bóg porzuca w tego wstępują demony. Spójrzcie tylko w jej oczy. Wychwalanie judaizmu zyskuje aplauz, głosy i poparcie, zyskuje dobrą prasę. Ale według Jezusa doprowadzi was to do Piekła. WZYWAM WSZYSTKICH ŻYDÓW DO SKRUCHY I NAWRÓCENIA A KLĄTWY ZOSTANĄ COFNIĘTE. Ja się nawróciłem. Ale czemu nie oni? Brat Nathanael Kapner - żyd nawrócony na prawosławie
Marek Koralewski 2 months ago Życie to wieczne teraz , w którym możemy rozmawiać z Bogiem ...
Prawda nas wyzwoli 2 months ago https://janusz.neon24.pl/post/114658,szatanskie-sekty-zydowskie-rzadza-swiatem Dysputa Lwowska — druga dysputa publiczna, jaką sabbatajczycy podolscy odbyli z rabinami. Toczyła się ona miejsce w katedrze lwowskiej w okresie 19.VII-10.IX.1759. Z jej inicjatywą wystąpili sabbatajczycy, którzy latem 1758 złożyli w konsystorzu lwowskim odpowiednią suplikę w tej sprawie. Zgłaszali w niej, w imieniu Żydów „polskich, węgierskich, tureckich, mlatańskich i wołoskich”, gotowość chrztu domagając się jednak przedtem odbycia jeszcze jednej, po Dyspucie Kamienieckiej, dysputy publicznej z rabinami. Ich tezy brzmiały następująco: 1. Proroctwa wszystkich proroków o przyjściu Mesjasza już się spełniły. 2. Mesjasz był Bogiem prawdziwym, któremu na imię Adonaj, ten wziął ciało nasze i wedle niego cierpiał dla odkupienia i zbawienia naszego. 3. Od przyjścia Mesjasza Prawdziwego ofiary i ceremonie ustały. 4. Krzyż Święty jest wyrażeniem Trójcy Przenajświętszej i pieczęcią Mesjasza. 5. Każdy człowiek powinien być posłuszny zakonowi Mesjasza, bo w nim zbawienie. 6. Do wiary w Mesjasza Króla żaden przyjść nie może, jedno przez chrzest. 7. Talmud naucza, iż potrzebna jest krew chrześcijańska, a kto wierzy w Talmud, musi jej potrzebować.
Prawda nas wyzwoli 2 months ago Papież Pius XI, Mortalium Animos (#2), 6 stycznia 1928r.:” W tym celu urządzają, zjazdy, zebrania i odczyty z nieprzeciętnym udziałem słuchaczy i zapraszają na nie dla omówienia tej sprawy wszystkich, bez różnicy, pogan wszystkich odcieni, jak i chrześcijan, ba, nawet tych, którzy – niestety – odpadli od Chrystusa, lub też uporczywie przeciwstawiają się Jego Boskiej naturze i posłannictwu. Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań,ponieważ one polegają na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne, o ile, że one w równy sposób, chociaż w różnej formie, ujawniają i wyrażają nasz przyrodzony zmysł, który nas pociąga do Boga i do wiernego uznania Jego panowania.Wyznawcy tej idei nie tylko są w błędzie i łudzą się, lecz odstępują również od prawdziwej wiary, wypaczając jej pojęcie i wpadając krok po kroku w naturalizm i ateizm. Z tego jasno wynika, że od religii przez Boga nam objawionej, odstępuje zupełnie ten, ktokolwiek podobne idee i usiłowania popiera.” (źródło: Wiadomości Archidiecezjalne Warszawskie, Nr. 2, Luty 1928, s.42-50, za www.opoka.org.pl ) Papież Pius XI, Mortalium Animos (#10):” Jasną rzeczą więc jest, Czcigodni Bracia, dlaczego Stolica Apostolska swym wiernym nigdy nie pozwalała, by brali udział w zjazdach niekatolickich.
Dorka Ja 4 days ago Odsluchalam 3 czesci tego spotkania i musze przyznac, ze nic nie rozumiem....dla mnie to slowotok, z ktorego nic nie wynika. Jaki byl cel tego spotkania? Przychodzi mi do glowy tylko jedna mysl: oswojenie katolikow z judaizmem. Byc moze sie myle i prosze pokornie o wytlumaczenie sensu tej debaty.
KAROLINA_23 11 5 days ago Zmartwychstanie juz bylo panie Rabinie I zbawienie jest tylko przez Jezusa Chrystusa Naszego Pana ! Czy ci ludzie ktorzy siedza w lawkach to katolicy ? Bsp Rys ty zdrajco do czego jeszcze sie posuniesz !!!! Jak mozecie obrazac naszego Pana Jezusa w jego Swiatyni !!! Poczytajcie Talmud moze zrozumiecie jak zydzi nazywaja naszego Pana I jego Matke Naj Marie Panne . Opamietajcie sie !!!!!!!
KAROLINA_23 11 5 days ago Zdrajca Rys !!!
Wojciech Laskowski 2 weeks ago Nie 5579, ale 5779. Pomyłka biskupa tylko o 200 lat.
Prawda nas wyzwoli 2 months ago Diabeł za plecami rabina: "istny Niemiec, sztuczka kusa..."

submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.12.16 11:57 Gazetawarszawska Gazeta Warszawska - GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”. r1 cz.1/4

GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”. r1
JUDAISM & ISLAM 15 DECEMBER 2018
GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”.
ROZDZIAŁ 1. ANIOŁOWIE ŚWIATŁA
Rozdział 1. Aniołowie światła
Wprowadzenie ▪ "Kwestia żydowska" ▪ Żydzi byli główną siłą napędową obu rewolucji "rosyjskich" ▪ Przywódca rewolucji lutowej - Kiereński był pół-Żydem
▪ Po histerycznym pół-Żydzie Kiereńskim przychodzi pół-maniakalny pół-Żyd Lenin ▪ Po Leninie do władzy przychodzi kaukaski pół-Żyd Stalin ▪ Pojawia się jeszcze jeden pół-Żyd, laureat Nagrody Nobla Aleksander Isajewicz Sołżenicyn ▪ Pierwsza żona Sołżenicyna, Rieszietowskaja była również pół-Żydówką, a jego druga żona Natalia Swietłowa, była pełną (100% - wą) Żydówką ▪Trzy wieloryby syjonizmu ▪ Zamaskować się pod nie-Żydów i działając metodami brutalnego antysemityzmu, prześladować Żydów za pomocą antysemickich haseł ▪ "Protokoły Mędrców Syjonu", napisane przez Aszera Ginsberga jako program polityczny chasydyzmu (najbardziej nieludzkiej sekty judaizmu) ▪ Głównym zadaniem tej serii wykładów jest ratowanie Żydów przed antysemityzmem ▪ Książę tego świata, według Biblii - to diabeł ▪ Bierdiajew był żonaty z Żydówką ▪ Biechtierew - diagnoza Stalina: typowy paranoik ▪ Oto kto prowadził niezwykle krwawą i niszczycielską wojnę w Hiszpanii. Po obu stronach - Żydzi ▪ Biechtierew w wieku około 70 lat poślubił młodą Żydówkę. Ponownie związek Szatana i Antychrysta ▪ Dostojewski - jeśli ktokolwiek zniszczy Rosję, to będą to nie komuniści, nie anarchiści, a przeklęci liberałowie ▪ Całe to zło w Związku Radzieckim utrzymywało się na Żydach ▪ Żydzi od czasu "rosyjskiej" rewolucji zlikwidowali ponad 60 milionów Rosjan ▪ Do "Głosu Ameryki" ​​biorą tylko ludzi z kompleksem pederastii Lenina ▪ Andriej Dikij - najsłynniejszy antysemita emigracji rosyjskiej ożenił się z Żydówką! ▪ Kuprin, gdy studiował w Korpusie Kadetów, został przyłapany na pederastii
Listy (spisy)
1. Komisariat Wojskowy 2. Komisariat Spraw Wewnętrznych (tj. do spraw egzekucji) 3. Listy tajnej policji Związku Radzieckiego ▪ Członkowie Komisji Nadzwyczajnej Piotrogrodu ▪ Członkowie Piotrogrodzkiej Komuny ▪ Członkowie Komisji Nadzwyczajnej Moskwy 4. KOMISARIAT SPRAW ZAGRANICZNYCH 5. KOMISARIAT FINANSÓW ▪ AGENCI FINANSOWI ▪ CZŁONKOWIE KOMISJI TECHNICZNEJ DO SPRAW LIKWIDACJI BANKÓW PRYWATNYCH 6. KOMISARIAT SPRAWIEDLIWOŚCI 7. Lista społecznych obrońców 8. KOMISARIAT EDUKACJI NARODOWEJ 9. Lista dziennikarzy i pracowników centralnych gazet 10. Komisja d/s śledztwa w sprawie zabójstwa Imperatora Mikołaja II 11. Główna Rada Gospodarki Narodowej ▪ Biuro Wyższej Rady Sekcji Ekonomicznej ▪ Rada Komitetu Donieckiego ▪ Członkowie Sekcji Spółdzielczej ▪ Członkowie Sekcji Węglowej 12. Biuro Pierwszej Rady Delegatów Robotników i Żołnierzy w Moskwie 13. Centralny Komitet Wykonawczy 4-go Rosyjskiego Kongresu Delegatów Robotniczych i Wiejskich 14. Komitet Centralny V Kongresu 15. Komitet Centralny Socjaldemokratycznej Partii Pracy
Lista Komitetu Centralnego Socjaldemokratycznej Partii Mieńszewików
17. Lista Komitetu Centralnego Prawego Skrzydła Partii Socjalistów - Rewolucjonistów 18. Lista Komitetu Centralnego Lewego Skrzydła Partii Socjalistów - Rewolucjonistów 19. Komitet Anarchistów w Moskwie 20. Reprezentacja w Lidze Narodów, czyli twarz Związku Sowieckiego 21. Lista dyplomatów ZSRR w Europie 22. Polityczni Przedstawiciele w państwach pozaeuropejskich 23. Rząd ZSRR 24. ŻYDZI W SKŁADZIE OGPU (NKWD) 25. NAJWYŻSZE ORGANA NKWD ▪ KOMISARZE BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWOWEGO 1 STOPNIA ▪ Leningradzkiego Zarządu NKWD ▪ KOMISARZE ZABEZPIECZENIA PAŃSTWOWEGO 2 STOPNIA ▪ To, co robił Jagoda i to, co robił Stalin - było dziecinną igraszką w porównaniu z dyktaturą, panującą wewnątrz żydowskich gett ▪ ŻYDZI W GŁÓWNYM ZARZĄDZIE ŁAGRÓW I OSIEDLI NKWD ▪ ŻYDZI – NACZELNICY ZARZĄDÓW NKWD W TERENIE
ROZDZIAŁ 1. ANIOŁOWIE ŚWIATŁA
Wprowadzenie
Dzisiaj rozpoczynamy nowy cykl wykładów o WYŻSZEJ SOCJOLOGII pod wspólnym tytułem "Naród Boży".
„Kwestia żydowska”
W tej serii wykładów przeanalizujemy to, co nazywa się "kwestią żydowską". Ten temat, trzeba powiedzieć, jest niezwykle trudny dla obiektywnych badań. Nawet tak wybitny specjalista jak F.M. Dostojewski, mówiąc o kwestii żydowskiej w swoim "Dzienniku pisarza", ostrzegał, że "nie może on w pełni naświetlić tego fatalnego problemu całej ludzkości" i że "nawet nie czuje w sobie takiej siły" ...
Na przykład w oryginale rękopisu „Braci Karamazow” została podana prawdziwa przyczyna zabójstwa przez Smierdiakowa swego ojca – F.P. Karamazowa. Okazuje się, że zabił on swego ojca za to, że ten nieustannie w dzieciństwie gwałcił go w sposób sodomicki (uprawiał stosunki analne – A.L.) ... A w oryginale rękopisu powieści "Biesy" było podane przyznanie się Stawrogina, że ​​zgwałcił on 9-letnią dziewczynkę, która po tym powiesiła się ...
Dostojewski później usunął to wszystko, tłumacząc, że grzech ojcobójstwa spowodowany był abstrakcyjnym rozumowaniem ateisty Iwana, a hardy i zbrodniczy charakter Stawrogina okazał się w ogóle niezrozumiały ...
Dlaczego to zrobił? O tym właśnie dzisiaj będziemy mówić.
Podczas całego tego cyklu wykładów, podobnie jak i w poprzednich dwóch cyklach - "Protokoły sowieckich mędrców" i "Czerwona Kabała", będziemy się trzymać akademickiej tradycji swobodnej wymiany poglądów, idei i faktów. Pytania z sali i wszelkie uzupełnienia do tematu będą mile widziane.
Tak więc, w tej serii wykładów opowiemy o wszystkim, o czym nawet F.M. Dostojewski nie mógł powiedzieć. Przede wszystkim dlaczego on nie mógł wszystkiego powiedzieć? Oczywiście, Fiodor Michajłowicz doskonale o tym wszystkim wiedział, ale ponieważ sam był człowiekiem bionegatywnym, po prostu nie mógł o tym mówić. Gdyby zaczął ujawniać WSZYSTKIE tajemnice "narodu Bożego", to musiałby jednocześnie ujawnić również swoje własne tajemnice. A tego tacy ludzie uczynić nie mogą ...
Żydzi byli główną siłą napędową obu rewolucji "rosyjskich"
Dla nas, Rosjan, ta kwestia żydowska jest szczególnie ważna, ponieważ Żydzi byli główną siłą napędową obu "rosyjskich" rewolucji. Teorię komunizmu, jak wszyscy o tym wiedzą, stworzył Karol Marks (z domu - Mordechaj Levy). Żyd, którego sami Żydzi nazywają antysemitą. Jeśli otworzą Państwo jakąkolwiek żydowską encyklopedię, to z pewnością znajdą tam, że Karol Marks był antysemitą. Ale dlaczego był on antysemitą? Zagadka ...
A więc - Mordechaj Levy (Karol Marks) stworzył dla nas teorię komunizmu. Cała późniejsza historia obu rewolucji w Rosji była również związana z Żydami.
Przywódca rewolucji lutowej - Kiereński był pół-Żydem
Przywódca rewolucji lutowej - Kiereński był pół-Żydem. Tutaj spotykamy kolejną zagadkę - kapitalistyczni historycy na Zachodzie i komunistyczni historycy w Związku Sowieckim milczą na ten temat. Z jakiegoś powodu niemożliwe jest mówienie o Żydach w aspekcie rosyjskiej rewolucji, jak gdyby na ten temat zostały narzucone TABU.
Kontynuujmy naszą analizę - po histerycznym pół-Żydzie Kiereńskim przychodzi pół-maniakalny pół-Żyd Lenin. I oto ciekawostka - o historii rosyjskiej rewolucji i o Leninie napisano setki książek, ale wszędzie, zarówno na Zachodzie, jak i na Wschodzie, starannie unika się pytania o tym, że ​​Lenin był pół – Żydem po matce. A zgodnie z rabinicznym, izraelskim prawem dzisiaj z takim pochodzeniem człowiek jest uważany za pełnego (100% - go) Żyda.
Po Leninie do władzy przychodzi kaukaski pół-Żyd Stalin
No, dobrze. A kto przychodzi do władzy po Leninie? Po Leninie do władzy przychodzi kaukaski pół-Żyd Stalin. Jeszcze jeden pół-Żyd. Znowu zagadka. Okazuje się, że cała historia "rosyjskiej" rewolucji jest nierozerwalnie związana z Żydami.
Można ze mną się spierać - tak, to prawda, ale oni byli przecież pół-Żydami, nie Żydami. W tym jest cały sens. Pół-Żydzi prawie zawsze czują się bardziej Żydami, niż Rosjanami.
Istnieje cały szereg legend o Antychryście, w których mówi się wprost, że Antychryst, jako symbol, narodzi się z żydowskiej matki i ojca nie-Żyda.
Zapamiętajcie dobrze tę formułę. Będzie ona kluczem do całego cyklu. W ciągu stuleci ludzie dostrzegli jakąś tajemniczą, fatalną rolę takich oto pół-Żydów.
Pojawia się jeszcze jeden pół-Żyd, laureat Nagrody Nobla Aleksander Isajewicz Sołżenicyn
W naszych czasach pojawia się jeszcze jeden pół-Żyd, laureat Nagrody Nobla Aleksander Isajewicz Sołżenicyn, który na cały świat krzyczy, że "rosyjska" rewolucja kosztowała naród rosyjski 60 milionów ludzkich istnień.
Ale znowu i tutaj jest zagadka - sam Sołżenicyn ukrywa, że ​​jest pół-Żydem, w tym przypadku po swoim ojcu. Jego ojciec był Żydem-przechrztą, z Izaaka stał się Isajem (pol. Izajaszem) i w ten sposób pojawił się Aleksander Isajewicz Sołżenicyn.
Pierwsza żona Sołżenicyna, Rieszietowskaja była również pół-Żydówką, a jego druga żona, Natalia Swietłowa, była pełną (100% - wą) Żydówką
Tutaj trzeba jeszcze raz zwrócić uwagę na nieco dziwną rzecz - jego pierwsza żona Rieszietowskaja również była pół-Żydówką. Co jest charakterystyczne – pół-Żyda ciągnie do pół-Żydówki. A jego druga, obecna żona, Natalia Świetłowa, jest pełną Żydówką. Zgodnie z prawami rabinicznymi, dzieci tego "wielkiego kochającego prawdę i troszczącego się o Rosję człowieka" mogą nawet w tej chwili stać się obywatelami Izraela (czego prawdopodobnie nie zrobią).
Widzą Państwo, istnieje jakaś określona prawidłowość, wzajemny związek między "rosyjską" rewolucją a "kwestią żydowską". Ale wszyscy - nie tylko Żydzi, ale także antysemici - ten problem starannie pomijają. TABU! Znowu zagadka ...
Mówiąc o kwestii żydowskiej, zawsze się będzie spotykało z problemem antysemityzmu. Tutaj znowu – i śmiech i grzech. Oczywiście, zaczną oskarżać mnie o antysemityzm, ale mam trzech silnych adwokatów. I żadnych innych, tylko trzech wielorybów syjonizmu.
Trzy wieloryby syjonizmu
Moim pierwszym adwokatem jest syjonistyczny ideolog Theodor Herzl, syjonista numer jeden, który w swoim dzienniku napisał, że uważa antysemityzm za przydatny dla sprawy narodu żydowskiego.
Mój drugi adwokat – to Władimir Żabotyński (ros. – Жаботинский). Jeszcze w 1905 roku, czyli w czasie pierwszej "rosyjskiej" rewolucji, pisał:
"Jako dowód dla agitacji syjonistycznej antysemityzm, szczególnie podniesiony do zasady, jest oczywiście bardzo wygodny i użyteczny".
No i mój trzeci adwokat - to sam premier Izraela, Ben Gurion. Napisał kiedyś w żydowskiej gazecie Kempfer w Nowym Jorku:
Zamaskować się pod nie-Żydów i działając metodami brutalnego antysemityzmu, prześladować Żydów za pomocą antysemickich haseł
„Gdybym miał nie tylko wolę, ale i władzę, to wybrałbym grupę silnych młodych ludzi”.
Zadanie tych młodych ludzi polegałoby na tym, aby zamaskować się pod nie-Żydów i działając metodami brutalnego antysemityzmu, prześladować Żydów za pomocą antysemickich haseł.
Mogę zaręczyć, że wyniki, z punktu widzenia znacznego napływu imigrantów do Izraela z tych krajów, byłyby 10 razy większe, niż wyniki osiągnięte przez tysiące emisariuszy, czytających bezowocne kazania".
„Protokoły Mędrców Syjonu”, napisane przez Ashera Ginsberga
Z tymi moimi trzema adwokatami, wielorybami syjonizmu, mają ścisły związek słynne Protokoły Mędrców Syjonu, napisane, jak wiadomo, przez Ashera Ginsberga jako program polityczny Chasydyzmu (najbardziej nieludzkiej sekty judaizmu) dla swoich europejskich współwyznawców – jako kolejna próba zjednoczenia sił, podjęta przez Ashera jeszcze przed pierwszym kongresem Syjonistów.
W tym historycznym dokumencie jasno stwierdza się, że antysemityzm ​​potrzebny jest im dla lepszego kierowania swoimi mniejszymi braćmi.
Głównym zadaniem tej serii wykładów jest ratowanie Żydów przed antysemityzmem
Tak więc postawimy sobie za główne zadanie tej serii wykładów - ratowanie Żydów przed antysemityzmem. I nie ma co ukrywać, przecież wielu Żydów nie wie nic o problemach, związanych z tą "kwestią żydowską".
Aby rozwiązać problem antysemityzmu, powinniśmy my oraz sami Żydzi dokładnie rozeznać korzenie tego zjawiska. Oto dlaczego będę głosił te wykłady z punktu widzenia obrony Żydów przed antysemityzmem.
\ - Grigoriju Piotrowiczu, ale Szulgin napisał w swojej książce, że uważa antysemityzm za zdrowe i naturalne uczucie każdego narodu, jako naturalną reakcję obronną.*
- Zgadza się. Jednak książka Szulgina "Co nam się w nich nie podoba", po uważnym, a szczególnie po powtórnym czytaniu, sprawia wrażenie, że on wielu rzeczy nie dopowiada, zresztą jak i większość książek na ten temat. Zasadniczo zajmuje on takie same stanowisko, jak i Dostojewski –że niby nie mogę wam wszystkiego powiedzieć ...
Podobnie jak i słynny na Zachodzie filozof - Bierdiajew (ja nazywam go - Bierdiczewskij). On również przez cały czas mówi o związku Szatana i Antychrysta, w wyniku którego będzie królestwo księcia tego świata.
Książę tego świata według Biblii – to diabeł.
Książę tego świata według Biblii – to diabeł. Zobaczcie - on też wie, ale nie dopowiada. A przecież Antychryst - to Żydzi, a Szatan jest tym, co nazywamy degeneracją w naszych wykładach. Tj. wynaturzenie, choroby psychiczne i zboczenia (perwersje) seksualne. Są to, że tak powiemy, zboczeńcy - tubylcy z otaczającego środowiska.
Bierdiajew był żonaty z Żydówką
Tak więc Bierdiajew-Bierdiczewskij twierdzi, że ten, który urodzi się z tego związku, będzie rządził światem. A przecież i sam Bierdiajew był żonaty z Żydówką ...
Więc co wtedy z tego wychodzi? A wychodzi oto co - gdy tylko spróbujecie pisać, krytykować lub analizować Żydów, kwestię żydowską - natychmiast podniosą krzyk degeneraci z otaczającego środowiska i zaczną aktywnie występować w obronie Żydów.
Kiedy czasami musiałem wygłaszać moje wykłady dla pracowników intelektualnej elity, to wśród 12-15 osób zawsze znajdzie 2-3-ch, którzy zaczną histerycznie krzyczeć, że to wszystko jest bzdurą, nonsensem itd. itp.
Nie chciałem ich obrażać, ale musiałem powiedzieć - "Dlaczego się zdradzacie?". A potem okazuje się, że są żonaci z Żydówkami. Ale oni sami oraz ich żony starannie ukrywają to przed wszystkimi. Dlaczego? W końcu wydawałoby się, że należy być dumnym, przecież oni – to Naród Boży? Jeszcze jedna zagadka ...
Weźmy inny dobry przykład związku Szatana i Antychrysta. Sprawa słynnego psychiatry Biechtierewa. Obecnie w Związku Sowieckim zaczęto demaskować Stalina. Dyskredytuje się go całkowicie, ale jednak nie wspomina się o tym, że był on kaukaskim pół-Żydem. Nałożono na to tabu, choć jest to właśnie główny klucz do psychologii Stalina.
W prasie sowieckiej piszą teraz, że w 1927 r. Stalin zaprosił do siebie słynnego przedrewolucyjnego psychiatrę Biechtierewa na konsultację z powodu męczącej go bezsenności. I tutaj interesujące jest oto co – jeszcze w moich czasach każdy w Związku Radzieckim wiedział, że Stalin pracuje w nocy. Kiedy służyłem w Berlinie, w administracji wojskowej, nasi generałowie siedzieli do późna, oczekując, że może być telefon z Kremla, ponieważ Stalin i całe jego otocznie pracowali w nocy.
Wyjaśniano nam, że towarzysz Stalin jest tak wielkim człowiekiem pracy, że pracuje on w dniu i w nocy. A teraz wychodzi na jaw i ta tajemnica. Okazuje się, że Stalin przez całe życie cierpiał na bezsenność, dlatego pracował nocą i dręczył całe swoje otoczenie. A podczas badania Biechtierew oprócz bezsenności zdiagnozował jeszcze postępujący paraliż lewego ramienia Stalina. Stalin był „suchą rączką” (ros. – „сухоручкой”). W medycynie nazywa się to kacheksją (wrodzona „сухоручка” – charłactwo kostne, uschnięta ręka, tu lewego ramienia).
Biechtierew – diagnoza Stalina: Typowy paranoik
Zbadawszy Stalina, Biechtierew, wyszedł z gabinetu i od razu szczerze wyraził swoją diagnozę: "Typowy paranoik".
A paranoja jest jedną z najbardziej podstępnych i poważnych chorób psychicznych. Różnica między schizofrenią a paranoją jest raczej niejasna, ale paranoja jest gorsza. Jest to rodzaj agresywnej schizofrenii, której towarzyszy szereg manii - maniakalno-obsesyjnych idei, w tym mania wielkości i mania prześladowcza.
Z manii wielkości zrodził się kult jednostki Stalina, a z manii prześladowczej – niekończące się aresztowania i wieczne czystki. Dla doświadczonego psychiatry było to od razu widoczne.
Stalin miał również 155 centymetrów wzrostu. W Armii Sowieckiej istniało ograniczenie - ludzi poniżej 150 cm nie brano do wojska (karabin byłby wyższy od takiego żołnierza). A Stalin na niewiele przerósł to ograniczenie.
Mój wzrost - to 180 cm, a 155 cm - to wzrost niewielki nawet dla kobiet. Mam specjalną kartę dla karzełków. Co ciekawe, markiz de Sade był także karzełkiem, jakieś 155 cm wzrostu. Spędził połowę życia w więzieniu i w zakładzie dla obłąkanych, gdzie napisał kupę opowiadań, opisujących to, co później nazwano sadyzmem.
\ - A Fromm postawił diagnozę Stalinowi – aseksualny (bezpłciowy) sadyzm.*
Oto kto prowadził niezwykle krwawą i wyniszczającą wojnę w Hiszpanii. Po obu stronach - Żydzi.
- Tak, Fromm - to był znany psychiatra. Weźmy teraz generała Franco, który toczył wojnę domową w Hiszpanii. Zginęła tam niemal jedna trzecia narodu hiszpańskiego. Według krwi generał Franco był czystym Żydem. I po ojcu i po matce. Był z przechrztów, co znowu dokładnie się ukrywa.
A od strony komunistycznej prowodyrem była Passjonaria. Dokładnie taka sama historia. Rasowa, pełnej krwi Żydówka z przechrztów i żona republikańskiego premiera Negrina. Oto kto prowadził niezwykle krwawą i wyniszczającą wojnę w Hiszpanii. Po obu stronach - Żydzi.
Biechtierew w wieku około 70 lat ożenił się z młodą Żydówką. Ponownie, związek Szatana i Antychrysta.
Franco miał 157 cm wzrostu, Napoleon miał 151 cm wzrostu. Pamiętacie - kompleks Napoleona? I wszystko to w większości przypadków jest związane z agresywnością. Tak więc Biechtierew dokonał trafnej diagnozy. A teraz w prasie sowieckiej piszą, że po takiej diagnozie Stalin go otruł. Po 3 dniach Biechtierew zmarł w tajemniczych okolicznościach. Krewni Biechtierewa wprost oskarżają o to jego nową młodą żonę. Okazuje się, że w wieku około 70 lat ożenił się on z młodą Żydówką. Ponownie, związek Szatana i Antychrysta.
Ta młoda Żydówka, wydaje się, że nazywała Berta Jakowlewna, była siostrzenicą szefa NKWD Jagody, czystej krwi Żyda. I, jak pisze prasa sowiecka, na rozkaz Stalina poprzez Jagodę jego siostrzenica otruła swego czcigodnego męża. A żydowska gazeta w Nowym Jorku, „New Russian Word” („Nowe Słowo Rosyjskie”), to wszystko przedrukowuje.
Przy bliższym zbadaniu tej sprawy ujawniają się następujące dziwne rzeczy. Okazuje się, że podczas słynnej sprawy Schneersona-Beilisa, która dla Rosji była odpowiednikiem słynnej głośnej sprawy Dreyfusa we Francji, w tym procesie w obronie Beilisa występował nie kto inny, jak tylko słynny psychiatra Biechtierew. To znaczy, był on Żydofilem.
Biechtierew urodził się w 1857 roku. Proces Schneersona-Beilisa miał miejsce w 1910 roku. Zwykle osoba w wieku 50 lat nie powinna popełniać pochopnych czynów. Oto jeszcze jeden żywy przykład tego, że jak tylko dotknie się kwestii żydowskiej, to pojawiają się degeneraci i natychmiast przystępują do obrony Żydów. Instynktownie.
Kontynuujmy naszą analizę przypadku Biechtierewa i przyjrzymy się innej książce. Aleksander Sielaninow, "Tajna siła masonerii", St. Petersburg, 1911 rok. Tutaj znowu, na stronie 99, spotykamy naszego dobrego znajomego. Znany mason Guczkow, jako Przewodniczący Dumy Państwowej wraz z profesorem Biechtierewem udał się do Konstantynopola, gdzie Młodzi Turcy (tj. tureccy masoni, którzy dokonali rewolucji w Turcji) uhonorowali ich z niezwykłą pompą. Na tej podstawie możemy wywnioskować, że Biechtierew był masonem i to wielkim masonem.
Według wielu źródeł, przed rewolucją Biechtierew był nie tylko lewicowcem, ale najbardziej, jak to się mówi, zażartym liberałem. Zachęcał studentów do brania udziału w ruchu rewolucyjnym, a nawet miał nieprzyjemności w służbie po roku 1905 z powodu swego skrajnego liberalizmu.
Dostojewski - jeśli ktokolwiek zniszczy Rosję, to będą to nie komuniści, nie anarchiści, a przeklęci liberałowie
A co mówił o liberałach F.M. Dostojewski? Powiedział, że jeśli ktoś zniszczy Rosję, to nie będą to komuniści, nie anarchiści, ale przeklęci liberałowie.
Ponieważ oni zawsze podkopują fundamenty państwa. Oto takim cholernym liberałem i był słynny profesor psychiatrii Biechtierew. I nie ma tu nic niezwykłego. Po przeanalizowaniu wielu znanych psychiatrów przekonałem się, że psychopatów wśród psychiatrów jest znacznie więcej niż w jakimkolwiek innym zawodzie.
Nasz Biechtierew, który w wieku 70 lat ożenił się z młodą Żydówką, jest dobrą ilustracją do definicji Bierdiajewa o związku Szatana i Antychrysta. Na początku wydawało nam się, że obrzydliwy be - Stalin otruł dobrego słynnego przedrewolucyjnego profesora psychiatrii Biechtierewa, prawdziwego miłośnika prawdy i patriotę. Który niby oto wyszedł i wyłożył całą prawdę: "Stalin – to paranoik".
Ale przy głębszej analizie widzimy, że Biechtierew był takim samym degeneracyjnym paskudztwem, jak sam Stalin, ale paskudztwem o dużo większym stażu. Znowu potwierdza się powiedzenie, według którego wąż gryzie siebie za ogon. Więc widzą Państwo, wszędzie szukamy prawidłowości i wszędzie je znajdujemy.
Powtarzam, robimy to wszystko po to, aby chronić Żydów przed antysemityzmem, a także innych normalnych ludzi, którzy bezmyślnie są oskarżani o antysemityzm.
Powróćmy do naszego dzisiejszego tematu - udziału Żydów w "rosyjskiej" rewolucji. Prezydent Reagan wielokrotnie powtarzał w ciągu swojej kariery, że Związek Sowiecki - to imperium zła. To stało się jego hasłem, ale żeby odkryć korzenie tego imperium zła, nikt w Ameryce nic nie zrobił. Dlaczego? Kolejna zagadka ...
Całe to zło w Związku Radzieckim utrzymywało się na Żydach
A przecież całe to zło w Związku Sowieckim utrzymywało się na Żydach. Teoria – na Karolu Marksie, a praktyka – na sowieckim rządzie, który w 80% składał się z jawnych Żydów, a pozostałe 20% - to zamaskowani pół-Żydzi lub ludzie żonaci z Żydówkami.
Dzisiaj Żydzi prawie każdego dnia podnoszą wycie do Niebios - holokaust, katastrofa ... O tym, jak Hitler zniszczył około 6 milionów Żydów (liczba ta jest przesadzona co najmniej dziesięć razy, patrz: Jürgen Graf. "Mit o Holokauście" Russian Gazette , - Русский вестник numer 32-34, 1996).
Żydzi od czasu "rosyjskiej" rewolucji zlikwidowali ponad 60 milionów Rosjan
Nikt jednak nie krzyczy o tym, że Żydzi od czasu "rosyjskiej" rewolucji zlikwidowali ponad 60 milionów Rosjan i że są tu trochę winni. Teraz zajmiemy się tą kwestią bardziej szczegółowo.
Najbardziej znanym badaczem kwestii żydowskiej na emigracji rosyjskiej był niejaki Andriej Dikij (ros. - Андрей Дикий, pol. - Dziki), który napisał bardzo dobrą książkę "Żydzi w Rosji i w ZSRR". Książka ta została wydana w Nowym Jorku w 1967 roku. Uważnie ją przestudiowałem i uważam za bardzo interesującą i bardzo wartościową książkę.
Ale zaczniemy naszą analizę, przede wszystkim od autora. Andrieja Iwanowicza Dikiego, to jego pseudonim, a prawdziwe nazwisko autora - Zankiewicz. Być może Białorus, a może i nie - nie wiem. Jednak sam pseudonim jest dość charakterystyczny - Dikij - Dziki. Jeszcze słynny francuski pisarz Balzac zupełnie poważnie pisał: "Imię człowieka często wpływa na jego los". Sołżenicyn również to powtarza. Zwłaszcza, gdy dany człowiek sam wybiera sobie imię - pseudonim. Na przykład,- Maksim Gorkij. Jego prawdziwe nazwisko - to Pieszkow. Mało dźwięczne nazwisko. Jaki wybiera sobie pseudonim? Gorkij. (pol. – Gorzki). Dlaczego? Ten pseudonim odpowiadał goryczy, która była w jego duszy.
Specjalnie zajmowałem się tym problemem. Znam kilka przykładów na to, jak człowiek, który przyjął pseudonim Dikij, w swojej duszy był anarchistą. Na przykład, - Boris Wilde, literacki pseudonim Dikij, członek francuskiego ruchu oporu, rozstrzelany przez Niemców w 1942 roku. Z jego dzienników jasno widać, że ​​był on prawdziwym psychopatą, mono-maniakiem z kompleksem samozniszczenia, samobójstwa.
Oto inny przykład - kanclerz Niemiec Zachodnich Willy Brandt. Ale Brandt - okazało się, że to jego pseudonim, co oznacza pożar, a jego prawdziwe nazwisko to Fromm. Dzisiaj jest prezydentem Światowej Międzynarodówki Socjalistycznej, gdzie gromadzą się wszyscy lewicowcy i liberałowie.
Wróćmy do naszego Dikiego - Dzikiego. Okazuje się, że miał młodszego brata – „suchą-rączkę” – z uschniętą ręką (ros. – „сухоручкy”).
A nieubłagane prawo natury mówi - jeśli jeden brat lub siostra ma znaki degeneracyjne (zwyrodnieniowe), to z reguły rozprzestrzeniają się one na wszystkich braci i siostry, ponieważ jest to genetyczne. W ciągu kilku pokoleń ginie cały ród, ponieważ źródłem tego wszystkiego jest zwyrodnienie (degeneracja).
Czasami na wykładach zamiast terminu – degeneracja będę mówił zboczenie, zwyrodnienie, aby nie było elementu zniewagi. Jeden z największych badaczy degeneracji, uczeń profesora Lombroso, Max Nordau, nazywał Lwa Tołstoja zboczeńcem (zwyrodnialcem) najwyższego rzędu. Nordau napisał nawet książkę „Degeneracja”, która została kilkakrotnie wydana przed rewolucją w języku rosyjskim. W swojej pracy analizował on degenerację w dziedzinie literatury i poświęcił wiele miejsca L. N. Tołstojowi. W rzeczy samej – niezręcznie jest nazywać światowej sławy pisarza degeneratem, więc wymyślił on nowy termin – zboczeniec najwyższego rzędu.
Do „Głosu Ameryki” byli brani tylko ludzie z kompleksem pederastii Lenina
A więc, na mojej fiszce na Andrieja Dikiego jest napisane - brat „sucha-rączka”. Informacja otrzymana od Georgesa Kostina (ros.- Жоржа Костина) 25 grudnia 1972 roku. Georges wyglądał na mniej niż 50 lat, był taki pomarszczony ... no, w ogóle nieciekawy. A obok niego siedziała młoda piękna żona. Potem okazało się, że to było takie samo fikcyjne małżeństwo, jak i u profesora Biechtierewa.
Ten George Kostin pracował dla „Głosu Ameryki” i wiem, że tylko ludzie z kompleksem pederastii Lenina byli brani do „Głosu Ameryki”. Tak więc - informację o bracie „suchej rączce” powiedział mi ten George. Podobne poznaje się przez podobne. Rzecz w tym, że zwykły człowiek może nie zwrócić uwagi na ten fakt, ale legionista zawsze zobaczy legionistę. Wiec, jak się mówi, dzięki za informację ...
Andriej Dikij w latach 30-tych był jednym z liderów NTS*/, solidaristów. I to był wciąż ten sam gang. To była masońska sztuczka. Tylko dlatego amerykański wywiad płacił im pieniądze. Później Dikij pokłócił się z NTS, tak jak to jest z ludźmi "dzikimi", którzy z nikim się nie dogadują, ponieważ są permanentnymi rewolucjonistami. Jest to już drugi minus. Policzmy zatem plusy i minusy.
*/ - NTS - Związek Rosyjskich Ludzi Pracy Solidarystów (НТС – Наро́дно-трудово́й сою́з росси́йских солидари́стов). NTS/НТС – polityczna organizacja emigracji rosyjskiej (A.L.)
Już wcześniej powiedziałem wprost, że jego książka jest bardzo dobra, bardzo cenna. To duży plus. Analizując autora, natkniemy się jednak na trzy minusy: po pierwsze, Dikij - to anarchista, po drugie - brat „sucha-rączka”, po trzecie - jeden z liderów NTS.
Zmarł on w 1977 roku po długiej i ciężkiej chorobie. Umierał bardzo ciężko w domu starców na farmie Tołstoja. Dziko krzyczał. Zauważmy, że do domu starców biorą tylko ludzi w podeszłym wieku, którzy są chorzy psychicznie lub sparaliżowani. Czyli takich, którzy nie mogą zająć się sobą.
Andriej Dikij - najsłynniejszy Antysemita na rosyjskiej emigracji ożenił się z Żydówką!
Ze swoją pierwszą żonę dzieci nie miał. Już w dojrzałym wieku 50-60 lat żeni się z drugą. Ale kim była ta żona? Żydówką - karaimką. Czyli najsłynniejszy Antysemita na rosyjskiej emigracji ożenił się z Żydówką!
* - Tak samo było z przywódcą rosyjskich faszystów w USA – Wonsiaсkim (ros. –Вонсяцким), on również był żonaty z Żydówką.
- Tak, to samo jak z Wonsiackim. W pierwszym małżeństwie przywódca rosyjskich faszystów w Stanach Zjednoczonych Wonsiacki miał za żonę młodziutką Żydówkę z Odessy. W drugim małżeństwie ożenił się z kobietą - milionerką, która była dwa razy starsza od niego, nadawała się na jego matkę. Gorszący kompleks Edypa. Wszyscy oni – to dziwacy. Ale za tymi dziwactwami ukryte są zaburzenia psychiczne. Ci ludzie próbują wstrząsnąć całym światem.
* - Tu przychodzi na myśl jeden z aksjomatów z poprzedniej serii wykładów "Protokoły Sowieckich Mędrców". Stałym i bolesnym antysemitą będzie najczęściej osoba z domieszką krwi żydowskiej (ros. - c прожидью).
submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.12.16 11:39 Gazetawarszawska GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”. O AUTORZE. ISTOTA PROBLEMU cz.1/2

GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”. O AUTORZE. ISTOTA PROBLEMU

JUDAISM & ISLAM 15 DECEMBER 2018
GRIGORIJ KLIMOW: „NARÓD BOŻY”.
O AUTORZE. ISTOTA PROBLEMU
Grigorij Klimow Nota autorska - 19 listopada 2000 roku "Biblioteka Grigorija Klimowa":
Григорий Климов - Божий народ
Тут можно читать онлайн Григорий Климов - Божий народ - бесплатно полную версию книги (целиком). Жанр: Политика, издательство Советская Кубань, Пересвет, год 1999. Здесь Вы можете читать полную версию (весь текст) онлайн без регистрации и SMS на сайте LibKing.Ru (ЛибКинг) или прочесть краткое содержание, предисловие (аннотацию), описание и ознакомиться с отзывами (комментариями) о произведении.

Książka „Naród Boży” Grigorija Klimowa lub jej część JEST ZABLOKOWANA PRZEZ ROSKOMNADZOR (Rosyjska Komisja Cenzury). Żebyście Państwo nigdy nie poznali prawdy o tym, jak "was traktują" zaciekli Syjono-nazistowscy sataniści.
Zablokowanie to już się dokonało lub nastąpi w najbliższych dniach, w miarę tego, jak coraz więcej i więcej dostawców usług internetowych (providerów) będzie zmuszonych do zablokowania tej jednej Strony lub całej Witryny, jeśli nie mają możliwości technicznych, co oznacza, że ​​około 30% populacji Rosji już więcej tej Strony nie zobaczy, chyba że za pomocą anonimizera.
"Biblioteka Grigorija Klimowa": g-klimov.info
Całość książki: https://libking.ru/books/sci-/sci-politics/406928-grigoriy-klimov-bozhiy-narod.html
Spis treści
Naród Boży
• O autorze • Istota problemu 1. Co to jest kompleks władzy 2. Jak odnajdywać degeneratów? • Trzy stadia degeneracji 3. Jak Pan myśli, czy jest dużo degeneratów? 4. Skąd Pan wie, może sam Pan jest degeneratem? 5. A dlaczego nie założyć, że wszyscy jesteśmy degeneratami? 6. Co sądzi Pan na temat Międzynarodowego Funduszu Walutowego? 7. Co sądzi Pan o Jelcynie i jego drużynie? 8. Czy może w ROSJI być normalny rząd? 9. Co Pan myśli o bojownikach za "czystość krwi"? 10. A co Pan myśli o małżeństwach zboczeńców i odrodzeniu (stworzeniu) "Nowego Narodu" (ros. - "Новой Нации")? 11. A jak u Pana jest z tematem religii?
  1. Miałem na myśli religię jako przedmiot badań ... 13. Powstaje jakaś ponura beznadziejność 14. Jakie jest Pańskie zdanie na temat masonerii? 15. Czy są dobrzy masoni? 16. Jakie jest Pańskie zdanie na temat ANTYSEMITÓW i ich walki z Żydami? 17. Czy uważa Pan, że istnieje ogólnoświatowy spisek? 18. Jakie główne zadania widzi Pan w swoich wykładach na temat WYŻSZEJ SOCJOLOGII? 19. Czy mogą zboczeńcy mieć dzieci? 20. Czy uważa Pan, że towarzysz X jest zboczeńcem?
Listy (spisy) 1. Komisariat Wojskowy 2. Komisariat Spraw Wewnętrznych (tj. do spraw egzekucji) 3. Listy tajnej policji Związku Radzieckiego ▪ Członkowie Komisji Nadzwyczajnej Piotrogrodu ▪ Członkowie Piotrogrodzkiej Komuny ▪ Członkowie Komisji Nadzwyczajnej Moskwy 4. KOMISARIAT SPRAW ZAGRANICZNYCH 5. KOMISARIAT FINANSÓW ▪ AGENCI FINANSOWI ▪ CZŁONKOWIE KOMISJI TECHNICZNEJ DO SPRAW LIKWIDACJI BANKÓW PRYWATNYCH 6. KOMISARIAT SPRAWIEDLIWOŚCI 7. Lista społecznych obrońców 8. KOMISARIAT EDUKACJI NARODOWEJ 9. Lista dziennikarzy i pracowników centralnych gazet 10. Komisja d/s śledztwa w sprawie zabójstwa Imperatora Mikołaja II 11. Główna Rada Gospodarki Narodowej ▪ Biuro Wyższej Rady Sekcji Ekonomicznej ▪ Rada Komitetu Donieckiego ▪ Członkowie sekcji spółdzielczej ▪ Członkowie sekcji węglowej 12. Biuro Pierwszej Rady Delegatów Robotników i Żołnierzy w Moskwie 13. Centralny Komitet Wykonawczy 4-go Rosyjskiego Kongresu Delegatów Robotniczych i Wiejskich 14. Komitet Centralny V Kongresu 15. Komitet Centralny Socjaldemokratycznej Partii Pracy
  1. Lista Komitetu Centralnego Socjaldemokratycznej Partii Mieńszewików
  2. Lista Komitetu Centralnego Prawego Skrzydła Partii Socjalistów - Rewolucjonistów 18. Lista Komitetu Centralnego Lewego Skrzydła Partii Socjalistów - Rewolucjonistów 19. Oto Komitet Anarchistów w Moskwie 20. Reprezentacja w Lidze Narodów, czyli twarz Związku Radzieckiego 21. Lista dyplomatów ZSRR w Europie 22. Polityczni Przedstawiciele w państwach pozaeuropejskich 23. Rząd ZSRR 24. ŻYDZI W SKŁADZIE OGPU (NKWD) 25. NAJWYŻSZE ORGANA NKWD ▪ KOMISARZE BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWOWEGO 1 STOPNIA ▪ Leningradzkiego Zarządu NKWD ▪ KOMISARZE ZABEZPIECZENIA PAŃSTWOWEGO 2 STOPNIA ▪ To, co robił Jagoda i to, co robił Stalin - było dziecinną igraszką w porównaniu z dyktaturą, panującą wewnątrz żydowskich gett ▪ ŻYDZI W GŁÓWNYM ZARZĄDZIE ŁAGRÓW I OSIEDLI NKWD ▪ ŻYDZI – NACZELNICY ZARZĄDU NKWD W TERENIE
  1. Hitler oskarżał Żydów o to, że zasadzili bolszewizm w Rosji, a teraz rozprzestrzeniają go na cały świat
  2. George Washington - "Żydzi są dżumą społeczeństwa, największymi wrogami społeczeństwa" 10. Mark Cicero: "Żydzi należą do mrocznej i odpychającej siły" 11. Lucius Seneca: "Ten naród zdołał nabyć taki wpływ, że nam, zwycięzcom, dyktuje swoje prawa" 12. Rzymski historyk Tacyt: "Żydzi uważają za skalane wszystko to, co dla nas jest święte" 13. Marius Justynian: "Żydzi zawsze byli sprawcami chrześcijańskich prześladowań" 14. Król Franków - Guntram: "Przeklęty niech będzie ten diabelski i zdradziecki naród żydowski, który żyje tylko podstępami" 15. Prorok Mahomet: "To dla mnie niezrozumiałe, dlaczego nikt do tej pory nie przepędził tego bydła, którego oddech podobny jest do śmierci
  3. Tomasz z Akwinu: "Żydom nie powinno się pozwalać na posiadanie tego, co zdobyli przez lichwę od innych"
  4. Erazm z Rotterdamu: "Jakiż rabunek i ucisk czynią Żydzi wobec biednych"
  5. Martin Luther: "Jeszcze nigdy słońce nie świeciło dla ludzi bardziej krwiożerczych i mściwych" 19. Żydzi do dzisiaj świętują Holokaust, tańcząc na ulicach i nawet upijając się 20. Giordano Bruno: "Żydzi są zadżumioną, trędowatą i niebezpieczną rasą, która zasługuje na wykorzenienie od dnia jej narodzin" 21. Papież Klemens Ósmy: "Cały świat cierpi z powodu lichwy Żydów, ich monopolu i oszustw" 22. Piotr I: "Wolę widzieć Mahometan i pogan w moim kraju, niż Żydów. Ci ostatni są kłamcami i oszustami" 23. Jean Francois Voltaire: „Żydzi są niczym innym jak tylko pogardzanym i barbarzyńskim narodem, który w okresie długiego czasu łączył obrzydliwą chciwość ze strasznym przesądami i niegasnącą nienawiścią do narodów, które ich znoszą i na których oni się bogacą” 24. Benjamin Franklin: „Jeśli my, na mocy Konstytucji, nie usuniemy Żydów ze Stanów Zjednoczonych, to oni za niecałe dwieście lat, rzucą się w dużych ilościach, zwyciężą, połkną kraj i zmienią formę naszych rządów” 25. Fryderyk Wielki: "Władcy nie powinni tracić Żydów z oczu. Powinni uniemożliwiać ich przenikanie do handlu hurtowego" 26. Cesarzowa Maria Teresa: „Nie znam żadnej innej złośliwszej zarazy wewnątrz kraju, niż ta rasa, która rujnuje naród chytrością, lichwą i pożyczaniem pieniędzy”
  6. Cesarzowa Jelizawieta Pietrowna: "Wszyscy Żydzi, mężczyźni i kobiety, niezależnie od pozycji i bogactwa, z całym ich majątkiem powinni być natychmiast usunięci poza granice"
  7. Angielski historyk Edward Gibbon: "Żydzi wykazali zwierzęcą nienawiść wobec Cesarstwa Rzymskiego, które nieustannie niszczyli przez bestialskie morderstwa i rozruchy" 29. Napoleon Bonaparte: "Oni są jak gąsienice lub szarańcza, które pożerają moją Francję" 30. Car Mikołaj I: "Główną przyczyną ruiny chłopów są Żydzi. Swoimi zdolnościami wykorzystują nieszczęsną ludność" 31. Niemieckie generał i strateg Helmuth von Moltke: „Badając kradzieże rzadko Żyd nie jest zaangażowany albo jako wspólnik, albo jako paser” 32. Franz Liszt: „Nadejdzie czas, kiedy wszystkie chrześcijańskie narody, wśród których żyją Żydzi, zadadzą pytanie, znosić ich dalej czy deportować ... czy chcemy życia lub śmierci, zdrowia czy choroby” 33. Japoński naukowiec, książe Mobuchum Okuma: "Żydzi na całym świecie niszczą patriotyzm i zdrowe podstawy państwa"
  1. "Niech nie czeka na przebaczenie Pana Boga ten, który zwróci rzecz, zgubioną przez goja (nie-Żyda)"
  2. Pasternak - Żyd i pederasta 13. Mandelsztam był chorym psychicznie 14. Statystyki amerykańskie mówią, że około 20% populacji Stanów Zjednoczonych jest chorych psychicznie 15. Biorąc pod uwagę fakt, że u Żydów psychicznie chorych jest sześć razy więcej, będziecie patrzeć na świat już innymi oczami 16. Jeżow był żonaty z Żydówką. Karzeł, potwór, kulawy. Krwawy karzełek - jak wtedy go nazywano - najstraszniejsza postać z czasów Wielkiej Czystki w latach trzydziestych 17. Praktycznie cała rewolucja francuska została dokonana przez masonerię i kosztowała Francuzów ponad milion ludzkich istnień 18. Majmonides: Żydzi muszą zerwać ze swoją przeszłością i dołączyć do kultury europejskiej 19. Rewolucyjna psychoza - to znaczy rewolucja związana z chorobami psychicznymi 20. Żydzi zostali wygnani z Anglii w 1290 roku przez króla Edwarda Pierwszego po licznych ujawnieniach zabójstwa chrześcijańskich dzieci przez Żydów w celach rytualnych 21. Sprawa Schneersona-Beilisa dotycząca rytualnego zabójstwa chłopca 22. Wszystkie nieludzkie sekty, z reguły, składają się z psychopatów 23. Polecam przeczytanie analizy książki "Shulchan Aruch"
  1. Liga "B'nai B'rith " (centrum żydowskiej masonerii) osiągnęła zakaz wystawiania sztuki Szekspira ▪ "B'nai B'rith " jest nazywana w USA żydowskim gestapo 11. Pod wpływem Kościoła Katolickiego ukształtował się wizerunek Żyda jako potomka diabła 12. Żydzi praktycznie toczą wojnę ze wszystkimi narodami ziemi, z całym światem. A potem wyją na cały świat, jak wszyscy ich nienawidzą 13. Żydowski Bóg – to karykaturą idei bóstwa 14. W żadnym kraju w Europie Żydom nie żyło się tak dobrze jak w Niemczech, ale ... 15. Żydzi w Niemczech hulali w restauracjach, wynajmowali całe sale, zachowywali się wyzywająco, podczas gdy większość ludności po niszczycielskiej I wojnie światowej żyła w biedzie i zadłużeniu 16. Żydowskie prawo religijne zabrania mieszanych małżeństw 17. Zgodnie z prawem norymberskim Żydzi nie mogli zatrudniać aryjskich pracownic domowych w wieku poniżej 45 lat 18. Można zepsuć literaturę gojów. Można zepsuć, zniekształcić, wypatrzyć ich przemysł i handel 19. Saltykow-Szczedrin: program łajdaków - Żydów
  2. "Ci, którzy mówią o sobie, że są Żydami, nie są nimi, to zgromadzenie satanistów"
  3. "Bij Żydów, ratuj Izraela!" 22. Najbardziej zajadli antysemici znajdują się zawsze wśród samych Żydów 23. Filozofia Nietzschego – to filozofia żądzy władzy i, w dużej mierze, nienawiści do człowieka, wewnętrznie jest związana z Talmudem. 24. Najbardziej zagorzałym antysemitą ze wszystkich niemieckich antysemitów był filozof Kant 25. Księga Powtórzonego Prawa – to najbardziej zła księga żydowska 26. Dlaczego Żydzi zbierają pieniądze od wszystkich i płacą tej oto paskudnicy - Bakuninej, prawnuczki anarchisty Bakunina? 27. Dzieci Theodora Herzla, założyciela syjonizmu, wyrzekły się swego ojca 28. Żydzi nie są narodem, to choroba 29. Aleksander II został zabity przez bombę, rzuconą przez Żyda Griniewickiego - Appelbauma 30. "Nie ma nic, co by mogło zbliżyć Chrześcijan do Żydów" 31. Dzisiaj wszystkie tureckie i rosyjskie łaźnie w Ameryce - to zakłady pederastyczne
  1. Całkowitym władcą Węgier był Żyd Matias Rakoczy (Rakosi)
  2. Nordau-Sjudfeld wprost nazywał wielkiego pisarza Lwa Tołstoja degeneratem najwyższego rzędu 5. Korzenie antysemityzmu ukryte są w głębi samego judaizmu i jego obecnej manifestacji - syjonizmie 6. W Greenwich Village, gdzie mieszkają lesbijki i pederaści 7. Prezydent Roosevelt był z domieszką krwi żydowskiej 8. Zamach na Aleksandra II, Cara - Wyzwoliciela, przeprowadzono dnia 13-go 9. Wszystkie te orliki byli masonami - pederastami 10. W walce o władzę jedna banda Żydów wieszała inną bandę Żydów 11. Całą prasę niemiecką Amerykanie oddali w ręce Żydów. Natomiast Żydzi zatrudnili do pracy pederastów - Niemców 12. Żydzi wnoszą rozkład do współczesnej kultury 13. Jeśli słyszysz słowo "feministka", to zwykle jest to upozorowanie, za tym zwykle kryje się lesbijstwo 14. Typową żydowską cechą jest zepsucie, rozkład, zniszczenie 15. Co sami Żydzi mówią o antysemityzmie
  3. W składzie sowieckiego rządu zarówno przy Leninie jak i Stalinie było około 80% czystych Żydów. A pozostali 20% - to byli zamaskowani pół-Żydzi lub degeneraci, żonaci z Żydówkami
  4. Siedem milionów najbardziej utalentowanych, najbardziej gospodarskich i najbardziej pracowitych chłopów rosyjskich, na których opierała się zawsze Rosja. Zlikwidowano ich wraz z rodzinami, z dziećmi 18. We wioskach pozostali tylko „kombiedy” (komitety biedoty – G.K.), lenie i pijani kalecy 19. Dwadzieścia milionów Rosjan - kwiat narodu rosyjskiego – zlikwidowano w Gułagu 20. Gelman, Rozowski, Roizman, Bakłanow i jeszcze 3000 takich samych gelmanów. Teraz – to nasi kapłani. Są wszędzie 21. Grupa oszustów w Taszkiencie została postawiona przed sądem - wszyscy Żydzi - podziemni milionerzy Taszkientu 22. "Dlaczego mam harować?" 23. U Żydów psychicznie chorych według formuły profesora Lombroso jest sześciokrotnie więcej, niż u nie-Żydów
Rozdział 11. Idealna narzeczona
Załączniki do książki • 01. Twórczość ludowa. Poemat o Żydzie. Moskwa, 1935 rok • 02. Kiriłł Bielaninow. Niebieskie świerki na Kremlu. I pili też • 03. Israel Shamir. Sprawdzenie zawszenia • 04. Odpowiedzi Głównego Rabina Izraela amerykańskim Żydom • 05. Sto praw z Shulchan Arucha • 06. L. Frey. O autentyczności protokołów Syjonu • 07. PROTOKOŁY MĘDRCÓW SYJOŃSKICH • 08. L. N. Gumilev. Niezgodność • 09. Boris Mironow. O żydowskim faszyzmie • 10. L.N. Gumilew. Błądzący superetos (ros. - Блуждающий суперэтнос) • 11. E. Topol. Pokochaj Rosję, Borysie Abramowiczu! 12. Solomon Lurie. Antysemityzm w starożytnym świecie • 13. Tatiana Putiatina. Lomehuza lub model umierającego społeczeństwa • Apel do czytelników i wydawców
O autorze
GRIGORIJ PIOTROWICZ KLIMOW
📷 Rosyjski pisarz, członek Związku Pisarzy Rosji. Autor bestsellera "MASZYNA TERRORU", wydanego w 12 językach w "Reader's Digest" w nakładzie ponad 17 milionów egzemplarzy. Trzy filmy według tej książki zostały nakręcone w Anglii, Niemczech i Stanach Zjednoczonych w latach 1953-1954. Niemiecki film „WEG OHNE UMKEHR" („DROGA BEZ POWROTU”), został nagrodzony na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie w 1954 roku, zyskując tytuł „najlepszego niemieckiego filmu roku.” Angielski "THE ROAD OF NO RETURN" (DROGA BEZ POWROTU") i amerykański film "NO WAY BACK" ("NIE MA DROGI POWROTNEJ") przez długi czas nie schodziły z ekranów całego świata.
Autor książek:
Grigorij Klimow urodził się 26 września 1918 roku w mieście Nowoczerkask, w Rosji, w rodzinie lekarza. W 1941 roku ukończył z wyróżnieniem Nowoczerkaski Instytut Przemysłowy i wstąpił do Wojskowo - Dyplomatycznej Akademii w Moskwie.
W 1945 roku ukończył AKADEMIĘ i został wysłany do pracy w Berlinie jako czołowy inżynier RADZIECKIEJ ADMINISTRACJI WOJSKOWEJ.
W 1947 r. otrzymał rozkaz powrotu do STALINOWSKIEJ MOSKWY. Po długich rozmyślaniach uciekł do NIEMIEC ZACHODNICH.
W latach 1949-1950 pracował w CIA nad ściśle tajnym tematem „UPADEK SYSTEMU KOMUNISTYCZNEGO PRZY POMOCY LUDZI SPECJALNEGO TYPU. LUDZI Z KOMPLEKSEM WŁADZY (UTAJONEGO KOMPLEKSU HOMOSEKSUALIZMU LENINA)”. Nazwa zakodowana – PROJEKT HARWARDZKI. W latach 1951-55 był przewodniczącym Centralnego Związku Powojennych Emigrantów z ZSRR (TSOPE, ros. - ЦОПЭ) i redaktorem naczelnym czasopism „Wolność” i „Antykomunista” (to ostatnie w języku niemieckim).
W latach 1958-59 pracował jako konsultant w PROJEKCIE KORNELLSKIM w Nowym Jorku, gdzie również zajmowano się wszelkiego rodzaju sprytnymi badaniami psychologicznymi, związanymi z Powstaniem Węgierskim 1956 roku.
Wyniki 50 lat pracy nad tym tematem znalazły swoje odzwierciedlenie w siedmiu książkach. Ostatnie trzy książki są streszczeniem serii wykładów, przeznaczonych dla całego dowództwa KGB w przededniu PIERIESTROJKI.
Wszystkie książki zostały wydane przez Wydawnictwo SOWIETSKAJA KUBAŃ, miasto KRASNODAR, ROSJA. Całkowity nakład już przekroczył milion egzemplarzy.
Zmarł Grigorij Piotrowicz Klimow 10.12.2007 roku.
W sprawie zamówień należy skontaktować się z przedstawicielem Wydawnictwa SOWIETSKAJA KUBAŃ. MIRONOW WŁADIMIR LEONIDOWICZ przez e-mail[klimov_[email protected]](mailto:[email protected])
Możecie Państwo przesłać swoje opinie o książkach na adres e-mail: [klimov_[email protected]](mailto:[email protected])
lub napisać na adres:
GREGORY KLIMOV 48-34 91 place Elmhurst New York 11373 USA
ISTOTA PROBLEMU
CO TO JEST KOMPLEKS WŁADZY
- Grigoriju Piotrowiczu, pracuje Pan z ludźmi szczególnego rodzaju, ludźmi z kompleksem władzy – już przez 50 lat. Co to są za ludzie? Czym jest "Kompleks władzy"? Czym jest "Kompleks wodza"? Jaka jest istota tego problemu?
- Gdy bliscy krewni żenią się ze sobą, to dzieci z tych małżeństw będą degeneratami. Jest to stary, dobrze znany wszystkim fakt. Dlatego Cerkiew zabrania małżeństw między krewnymi. Aż do szóstego pokolenia. Jeśli jednak grupa przywódców religijnych będzie robić odwrotnie i będzie popierać takie małżeństwa, a nawet zakazywać małżeństw poza granicami swojej sekty, to ta sekta po 4-5 pokoleniach będzie pełna degeneratów.
Czy zna Pan jakąś sektę, która zakazuje małżeństw mieszanych i robi to już od kilku tysięcy lat? Zgadza się. Wszyscy znamy tę sektę.
Wielu degeneratów posiada niezwykłe cechy - takie jak nienasycona chęć dominowania, nienormalne, wręcz patologiczne pragnienie, aby być zawsze na wierzchu. Wielu z nich ma jawne i nienasycone pragnienie władzy. Ci degeneraci czują się „wybranymi”, „elitą” (megalomania, mania wielkości), ale równocześnie w tym samym czasie czują się „prześladowanymi” i „ściganymi” (mania prześladowcza). Bo przecież "mania wielkości" i "mania prześladowcza" są rodzonymi siostrami. Wszystko to jest elementarną prawdą. Przedszkolem.
A teraz pomówmy o tym problemie na bardziej wysokim poziomie - na poziomie wyższej socjologii (degenerologii), w dziedzinie, w której pracuję już od ponad 50 lat.
Praktycznie wszyscy przywódcy światowi mają wyraźny wrodzony kompleks władzy. Ten kompleks, z reguły, jest wynikiem stłumionego sadyzmu, który z kolei jest związany z utajonym homoseksualizmem.
Kompleks ukrytego homoseksualizmu Lenina ("Kompleks wodza") był dokładnie badany w CIA pod koniec lat 40-tych i na początku lat 50-tych. Nazwa kodowa tych ściśle tajnych badań naukowych – to Projekt Harvardzki. Tam, pracując w grupie naukowców Projektu Harvardzkiego, po raz pierwszy spotkałem się z tym tematem. Dowolna dobrze zorganizowana grupa ludzi, która ma wiedzę na ten zakazany temat, może wyszukiwać i przesuwać do władzy przyszłych liderów jako pionków w światowej grze szachowej. Jest rzeczą oczywistą, że przywódcy zwyrodniałej, zdegenerowanej sekty, którzy dobrze znają ten problem na własnej skórze i którzy praktykują w tej grze już kilka tysięcy lat, mają ogromną przewagę nad tymi, którzy grają bez wiedzy, bez przygotowania, i jeszcze w dodatku na ślepo.
Wszyscy widzieliśmy w telewizji jak 5-6 dorodnych sanitariuszy nie może sobie poradzić z jednym wątłym szaleńcem. Energia, wytwarzana przez tego szaleńca – jest najlepszą ilustracją tego, jaką naprawdę przemożną energię ma na wpół zwariowany sadystyczny zwyrodnialec, ogarnięty żądzą władzy.
Ci ludzie - są jak broń masowego rażenia. W dniu dzisiejszym wielu ludzi już zna podstawowe zasady konstrukcji bomby atomowej, ale tylko bardzo ograniczony krąg wtajemniczonych posiada wiedzę i umiejętności, niezbędne do produkcji broni jądrowej i, co jest nie mniej ważne, jest w stanie dostarczyć głowicę nuklearną do celu, wykorzystując ją do zniszczenia struktur państwowych. To samo dotyczy też wiedzy z zakresu wyższej socjologii, jednak degeneraci są bardziej skuteczni w niszczeniu krajów niż broń jądrowa. Są oni prawie tak samo skuteczni (ale w tym samym czasie tak samo niebezpieczni) jak broń biologiczna.
Degeneraci, z reguły, nienawidzą normalnych ludzi. W końcu "diabeł nie może kochać i nie kocha tych, którzy kochają". Wstrętnym zboczeńcom, zwyrodnialcomsprawia prawdziwie sadystyczną przyjemność oglądanie jak pewien na pół szalony przywódca – zboczeniec, wyniesiony przez nich do władzy w pewnym kraju, idzie na wojnę z innym na wpół szalonym sadystą – zboczeńcem, przyprowadzonego przez nich do władzy na przywódcę innego państwa, a miliony i miliony zwykłych ludzi giną przy tym dla zabawy i sadystycznej przyjemności tych przywódców zdegenerowanej sekty.
Chce mnie Pan zapytać - jak to się robi? Odbywa się to za pośrednictwem masonerii. Masoni, Illuminati, Rotary i tak dalej (imię nasze - Legion, bo nas jest wielu – odpowiedzieli Mu demony), wszystko są to kluby, gdzie degeneraci uważnie obserwują zachowanie potencjalnych kandydatów, a po potwierdzeniu obecności silnych skłonności homo-sadystycznych, zaczynają aktywnie przesuwać ich do dźwigni władzy.
- Jak znaleźć degeneratów?
- Zanim odpowiem na to pytanie, najpierw wyjaśnijmy, czym jest degeneracja.
Przede wszystkim chcę uściślić, że sam terminu degenerat używamy jako czysto medyczny termin, a nie jako słowo obraźliwe. Ci z Państwa, którzy nie mogą znieść nawet wzmianki o tym terminie (a takich spotkałem sporo w ciągu 50 lat, zwłaszcza w kręgach literackich) mogą zastąpić go słowem zboczeniec, zwyrodnialec ( w tłumaczeniu będę używał głównie terminu „zboczeniec” – A.L. ). Mówią, że pomaga. Powtarzam - w otaczającym nas świecie degeneratem może się okazać nawet cichy, dobrze wychowany profesor estetyki na lokalnym uniwersytecie.
Tak więc, degeneracja - jest to naturalny proces, który istnieje na ziemi od tysięcy już lat. Degeneracja – to integralna część cyklu życia. Narodziny, młodość, dojrzałość, starczy zachód słońca, śmierć. Na poziomie pojedynczej osoby proces ten jest dobrze znany każdemu z nas i nie trzeba go nikomu wyjaśniać. Dlatego będziemy mówić tutaj o degeneracji na poziomie klanu (rodziny).
Wielu historyków już od dawna zwróciło uwagę na fakt, że cykl życiowy klanów jest bardzo podobny do cyklu życia jednostki. Wygląda na to, że Pan Bóg (lub Matka Natura, jeśli ktoś tak chce) daje każdemu klanowi w przybliżeniu równy okres czasu dla życia na naszej grzesznej ziemi.
Natomiast kiedy dany klan przekroczył już etap dojrzałości i wszedł w złoty wiek starczego zachodu słońca, Pan Bóg (Matka Natura) daje mu pierwszy dzwonek. Ten dzwonek mówi członkom klanu o tym, że czas tego klanu tu na ziemi dobiega końca. Wyraża się to w tym, że pragnienie kontynuowania prokreacji poprzez naturalne stosunki seksualne jest odłączone.
Jeśli klan słucha głosu Boga i pozostaje bezdzietny lub przyjmuje na wychowanie przybrane dzieci, to wtedy oczekuje go złota starość. Do tego czasu klan zwykle osiąga dobrą pomyślność finansową i może już brać udział w różnych rodzajach działalności charytatywnej, takich jak: normalna sztuka, normalna nauka, normalna literatura. Członkowie tego klanu spokojnie cieszą się złotą porą starczego zachodu słońca tego rodu i w końcu odchodzą do innego świata, pozostawiając ludziom fundusze charytatywne na pamiątkę o swoich dobrych uczynkach.
Z drugiej strony, jeśli okaże się to nieposłuszny klan, tj. klan, który zbuntował się przeciwko Bogu, to jego członkowie będą ignorować głos Boga i będą starali się oszukać Pana Boga na różne sposoby.
Będą starali się oszukać Boga sztuczną inseminacją (czynioną palcem; obecnie również igłą – in vitro - A.L), fałszywymi, lipnymi małżeństwami - spać ze swoją żoną, a wyobrażać w głowie, że śpią z mężczyzną, albo z psem, albo z rodzoną matką („ёб твою мать”), lub oszukać Boga w taki oto sposób - żona, za pozwoleniem męża degenerata (lub bez jego zgody) idzie do lokalnego pubu i znajduje tam sobie na jedną noc niczego nie podejrzewającego zdrowego normalnego faceta. W narodzie wszystko to nazywa się "na cudzym ch.. wjechać do raju".
Jak widać, naród rosyjski o takich ludziach wiedział już od dawna i wyrażał swoją opinię na ich temat, na pierwszy rzut oka w mało zrozumiałych, w wielu przysłowiach.
Tak więc, członkowie tego nieposłusznego, walczącego z Bogiem klanu, z reguły zaczynają wspierać i finansować już nie normalną, a zdegenerowaną działalność charytatywną: sztukę zdegenerowaną, zdegenerowaną naukę, zdegenerowaną literaturę. Przy tym poprzez środki masowej informacji będą przekonywać wszystkich, że wszystko to, czym się oni zajmują - jest normalne i że nie ma w tym nic złego, a ten, kto nie akceptuje tego – jest człowiekiem zacofanym i wrogiem postępu światowego.
Dla takich przebiegłych lisów, Pan Bóg (Matka Natura) wkrótce daje drugi dzwonek. Do nienormalnego życia seksualnego dochodzą u nich jeszcze choroby psychiczne. Jeśli jednak i po tym klan będzie w dalszym ciągu trwał w walce z Bogiem, to rozlega się dla nich trzeci i ostatni dzwonek w postaci wad wrodzonych, takich jak charłactwo (ros. – кахексия) (uschnięta, sucha ręka - Stalin), końska stopa (Goebbels), rozszczep wargi (zajęcza warga), rozszczep podniebienia, zez i tak dalej i temu podobne. W normalnych, prymitywnych warunkach gwarantuje to odejście nieposłusznego klanu ze sceny historycznej w ciągu jednego lub dwóch pokoleń. Kto, przy zdrowych zmysłach, zechce poślubić zezowatego, sadystycznego, chromego i garbatego seksualnego zboczeńca?
Trzy stadia degeneracji
Tak więc, degeneracja ma trzy stadia:
  1. Perwersje (zboczenia) seksualne
  2. Choroby psychiczne
  3. Wady wrodzone
Teraz, gdy już jesteśmy zaznajomieni z trzema stadiami degeneracji, możemy wrócić do Pańskiego pytania, jak znaleźć degeneratów.
Znaleźć ich jest bardzo łatwo. Wystarczy tylko spojrzeć na drzewo genealogiczne danego klanu.
Jeśli drzewo genealogiczne, rodzinne jest zdrowe, jeśli ma wiele nowych gałęzi i wiele nowych, zdrowych pędów (zdrowych dzieci), to przed nami znajduje się normalny i zdrowy klan. Jeśli natomiast to drzewo genealogiczne wysycha (dużo par bezdzietnych), albo jeśli ma wiele martwych gałęzi (samobójstwa, choroby psychiczne, nienormalne dzieci), to patrzą Państwo na klan, który już wszedł w złotą fazę zachodu. Pozostaje nam teraz tylko ustalić, jakiego rodzaju jest ten zdegenerowany klan: bogobojny czy walczący z Bogiem. Jest to również łatwe do wykonania. Po prostu należy uważnie przyjrzeć się temu, co ten klan wspiera w otaczającym go życiu. Czy rozprzestrzenia on truciznę dekadencji w sztuce, nauce i literaturze, czy też walczy z tym ze wszystkich sił i popiera normalną sztukę, normalną naukę i normalną literaturę.
– Jak Pan myśli, czy jest dużo degeneratów?
- Statystyki dotyczące trzeciego (3) stadium degeneracji (wady wrodzone) i statystyki dotyczące drugiego (2) stadium degeneracji (choroby psychiczne) znajdują się w otwartej prasie. Możecie Państwo znaleźć je sami. Natomiast statystyk pierwszego stadium degeneracji (perwersje seksualne) - tak łatwo znaleźć nie można.
Weźmy dane opublikowane w USA przez doktora Wittelsa i doktora Kinseya. Dr Wittels w swojej pracy "Życie seksualne kobiet amerykańskich" podaje nam następujące statystyki:
Kobiety niezamężne:
20% - miało wielokrotne związki homoseksualne z innymi kobietami; 51% - marzyło o związkach homoseksualnych z innymi kobietami aż do orgazmu włącznie.
Kobiety zamężne:
15% - miało wielokrotne związki homoseksualne z innymi kobietami; 32% - marzyło o związkach homoseksualnych z innymi kobietami aż do orgazmu włącznie.
A jak te sprawy wyglądają u mężczyzn? Dr Kinsey podaje nam następujące statystyki:
4% - miało wielokrotne związki homoseksualne z innymi mężczyznami 33% - marzyło o związkach homoseksualnych z innymi mężczyznami aż do orgazmu włącznie
Inne prace naukowe dostarczają nam nieco innego rozrzutu danych, ale większość z nich mieści się w przedziale 33-50%. Tak więc - co trzeci (co drugi) człowiek trafia do pierwszego stadium degeneracji.
Kiedy te dane zostały przeanalizowane według kryteriów zawodowych, to otrzymano dość interesujący obraz:
- 5% - chłopi (farmerzy); - 10% - robotnicy (w fabrykach); - 50% - intelektualiści; - 75% - pracownicy literatury i sztuki; - 90% - pracownicy środków masowego przekazu.
Ta statystyka daje nam nowe spojrzenie na dawną ideę o walce klas (o walce klasowej). Jednak walki klasowej nie bogatych z biednymi, a degeneratów z normalnymi ludźmi.

submitted by Gazetawarszawska to u/Gazetawarszawska [link] [comments]


2018.10.24 20:26 SoluriX Wiadomości w pigułce 22-23.10

Wiadomości w pigułce 22-23.10

InfoPiguła

POLSKA

  • 1. PiS wyraźnie zwycięża w wyborach do sejmików wojewódzkich. Samodzielnie rządzić będzie: Podkarpaciem, Lubelszczyzną, Małopolską, Łódzkim, Świętokrzyskim i Podlasiem. Waży się Mazowsze i parę innych województw, gdzie PiS ma szansę na rządy samodzielne, lub koalicyjne. Tylko 5 województw pewnych braku rządów PiS. Partia rządząca zyskała 1 mln głosów więcej, niż w 2014. - Wygraliśmy politycznie, jak i matematycznie - premier Morawiecki. Politycy PO po sukcesie w W-wie wieszczyli, że PiS zdobył tylko Podkarpacie, max Lubelszczyznę
  • 2. Rząd: podwyżki cen prądu w 2019 dla konsumentów jeśli przekroczą 5% to nie dotkną osób, których zarobek mieści się w I progu podatkowym (85,5 tys. zł). Na koniec roku takim osobom wypłacony ma być 1-razowy zwrot - Forbes
  • 3. Spada liczba urodzeń. We wrześniu 31.600 wobec 34.400 rok wcześniej. Sierpień 35.000 wobec 36.500 rok wcześniej. Łącznie w ost 12 m-cach urodziło się 392 tys. Polaków, a zmarło 410 tys. Czyli ubyło ok. 18 tys. - GUS
  • 4. Analiza wyborów w dużych zakładach karnych. Niska frekwencja 10-25%. Tylko osadzeni w Strzelinie dali małą przewagę KO nad PiS, w pozostałych zakładach była ona miażdżąca na rzecz PO i Nowoczesnej - Kryminalni24.info
  • 5. Projekt PiS przewiduje dożywotnią pensję dla Pierwszej Damy. 13 500 zł brutto. A także 10 000 zł brutto dla byłych Pierwszych Dam. Bycie PD wiąże się z zerową aktywnością zawodową i bycie reprezentatywną nawet 100 h w tyg - jak wyliczyli rządzący - Kobieta.pl
  • 6. Polskie wydatki na nieistniejącą energetykę atomową w ost. 4 lata wyniosły 776 mln zł i wciąż pożerają ponad pół mln zł dziennie. W ramach wydatków nie udało się nawet ustalić lokalizacji. W 2013 podpisano wart 250 mln zł kontrakt z szemraną firmą WorleyParsons (przed którą przestrzegało ABW, powiązania z Rosją) na doradztwo i "badania lokalizacyjne". Od ponad 2 lat z kolei Min. Energetyki K. Tchórzewski przesuwał kilka razy termin podania konkretów
  • 7. "Napalony" prezydent z Legionowa, znany z seksistowskich tekstów wobec kobiet ze swojej listy wyborczej - Roman Smogorzewski - wybrany ponownie z wynikiem ok. 64% (exit polls) - Tysol
  • 8. Rzecznik Praw Obywatelskich zorganizował naradę rządowych urzędników, policji, organizacji walczących z nienawiścią i twórców internetowych pt. jak walczyć z patostreamingiem - transmitowaniem live patologicznych zachowań. Zjawisko na tak szeroką skalę nieznane jest poza Polską. Pomysły: wyczulenie i edukacja rodziców, by nie oddawali wychowania dzieci szkole; stosowanie sankcji karnych jakie istnieją w prawie np. za przemoc słowną, czy obnażanie się; metody odcięcia od publiki i zarobków; śledztwa skarbowe - wielu z patostreamerów nie płaci podatków; zmiana zasad debaty publicznej. Skrytykowano inicjatywy jak Fame MMA, gala amatorskich walk dla patologicznych twórców, która daje im dodatkowy rozgłos i środki - Wirtualne Media
  • 9. Gazeta Wyborcza przeprasza za kradzież wywiadu z miesięcznika "W drodze" autorstwa o. Romana Bieleckiego z o. Wojciechem Giertychem na temat zaangażowania polit. księży. Skradziony wywiad trafił do działu "Adam Michnik poleca"- Wirtualne Media
  • 10. Raper o ps. Stopa usłyszał zarzuty antysemityzmu, pomawiania Żydów o spiski polityczne i finansowe oraz negowania Holocaustu z groźbą 2 lat więzienia za utwór "Gdybym był bogaty". Oskarża częstochowski prokurator rej. Andrzej Kuśmierski. Utwór m.in. krytykuje przepraszanie za Jedwabne bez ekshumacji, do których wzywa, krytykuje kłamstwa Grossa, roszczenia wobec Polski czy politykę Natanjahu, mówi o biznesie Holokaustu
  • 11. PiS przygotowuje projekt ustawy zakładający 12.11.2018 dniem wolnym od pracy z okazji 100. Rocznicy Odzyskania Niepodległości. Powód: 11 listopada wypada w tym roku w niedzielę - PAP
  • 12. PLL LOT zwolniło 67 os. (w 70% stewardessy), które wzięły udział w nielegalnym strajku i odmówiły obowiązków służbowych. LOT otrzymał wcześniej sądowe zabezpieczenie zakazujące jego przeprowadzenia o czym strajkujący byli poinformowani - PAP
  • 13. W zw. z kolejnymi niepowodzeniami, Sejm zrezygnował ze współpracy z Asseco przy dostarczeniu i instalacji nowego systemu obsługi głosowań. Miał być gotowy w lutym 2017, wart. systemu wynosiła 4,7 mln zł brutto. Nieoficjalnie Kancelaria Sejmu będzie domagać się >2 mln zł kar umownych - TVP Info
  • 14. KGP: w weekend objęty ciszą wyborczą zanotowano 796 incydentów, z których 90 to przestępstwa z kodeksu karnego i wyborczego (groźby karalne, znieważanie członków komisji, czy fałszowanie dokumentów). Zatrzymano 19 os., głównie nietrzeźwych - TVP Info
  • 15. GUS: w 2017 deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 27 970 mln zł (1,4% PKB), a jego dług wyniósł 1 005 688 mln zł (50,6% PKB) - PAP
  • 16. Decyzją warszawskiego sądu PSL musi przeprosić i sprostować fałszywe info z materiału wyborczego partii, jakoby M. Morawiecki podniósł 1.01.2018 wiek emerytalny rolników - PAP
  • 17. Firma Northvolt w 2019 tworzy w Gdańsku fabrykę systemów bateryjnych. Zatrudnienie znajdzie ok. 100 osób, które początkowo będą produkować 10 tys. modułów bateryjnych rocznie - PAP
  • 18. Funkcjonariusze KAS przechwycili w ok. Piaseczna i Grójca (Mazowsze) wartą 7 mln zł kontrabandę podróbek znanych marek z Azji (>45 tys. fiolek perfum, 173 zegarki, 3 tys. szt. odzieży i 1200 par skarpet). Zamknięto główny magazyn towaru oraz przejęto halę z linią produkcyjną do wytwarzania opakowań podrobionych kosmetyków (przestępy posiadali >280 matryc wzorów perfum) - TVP Info
  • 19. Największa polska firma budowlana Budimex zwiększy zatrudnienie o > 1100 os. do końca 2019 r. do łącznej liczby 8 tys pracowników. Pomóc w tym ma system polecenia: kto skutecznie wskaże pracownika na poszukiwane stanowisko otrzyma nagrodę do 2000 zł. Spółka w ub. roku zanotowała 6,37 mld zł przychodów - Forsal
  • 20. Anglojęzyczny izraelski portal "Behind the News" pisze o wycieczce grupy policjantów do "polskiego obozu śmierci w Treblince". Ambasada Polska domaga się sprostowania. Zmieniono na "obóz śmierci w Polsce" - TVP Info
  • 21. Zbigniew W., wójt Daszyny aresztowany pół roku temu za kierowanie grupą przestępczą wyłudzającą dopłaty z ARMiR i 91 innych przestępstw kandydując zza krat aresztu na kolejną kadencję przechodzi do I tury z najlepszym wynikiem - 48.5% - Dziennik Łódzki

ŚWIAT

  • 1. Włochy 1. krajem strefy € w historii, którego projekt budżetu (2019) został odrzucony przez KE. Powodem m.in. planowane podniesienie deficytu z 1,8% PKB do 2,4%, co uznano za odejście od wcześniejszych zobowiązań rządu. Rzym musi przedstawić nową propozycję w ciągu 3 tyg. - PAP
  • 2. Chiny, prezydent Xi Jinping otworzył najdłuższy most na świecie (55 km) łączący chińskie Zhuhai z Makau i Hongkongiem (w tym rejonie żyje 118 mln ludzi). Czas prac to 9 lat. 3 podwieszane mosty + sztuczna wyspa + tunel podmorski dług. 6 km. Jezdnia ma 3 pasy w każdą stronę. Koszt 16 mld $, most skrócił drogę z Hongkongu do Zhuhai z 3h do 30 min - PAP
  • 3. Nowy szef MSZ Czech Tomas Petricek wbrew tradycji udaje się z 1. wizytą dyplomatyczną do Berlina, zamiast Słowacji, gdzie poddał krytyce tendencje autorytarne w Polsce i na Węgrzech, w tym nieliberalną demokrację. Zapowiedział taką samą krytykę na zjeździe V4, dodał, że czeskim sędziom nie podoba się polska reforma sądów. Opowiedział się też za utrzymaniem sankcji na Rosję - Sueddeutsche Zeitung / Interia
  • 4. Ukraiński IPN postuluje sprowadzenie prochów Bandery z Wlk. Brytanii do Kijowa oraz utworzenie wielkiego Panteonu Narodowego, gdzie "powinny kłaniać się zachodnie delegacje" - Kresy
  • 5. USA oferują Ukrainie przekazanie fregat rakietowych typu Oliver Hazard Perry (Polska w przeszłości też otrzymała takie dwie od USA) - to leciwe, ale wciąż 1 z najlepszych w swojej klasie okręty - WP
  • 6. RPA, władze miasta Ekurhuleni rozpoczynają testowe wywłaszczenia białych z ich ziemi bez odszkodowań. Test polega na tym, że jeśli któryś sąd podważy wywłaszczenie, rząd zmieni przepisy tak, by kolejne były zgodne z prawem - AP
  • 7. USA, studencka organizacja "Students for Fair Admissions" pozwała Harvard za dyskryminację rasową przy przyjmowaniu na uczelnię na bazie egzaminu SAT. Biali i Azjaci potrzebowali 1380 pkt, białe kobiety 1350, a Murzyni tylko 1100 - New York Times
  • 8. Administracja Trumpa chce zawęzić definicję płci do dwóch z prawnym obowiązkiem identyfikowania się z płcią podaną w akcie urodzenia na obiektywnej podstawie nauki - The Hill
  • 9. Szwecja, 6 m-cy więzienia grozi studentce Elin Ersson (21 l.), która zdobyła światowy rozgłos, gdy jej opór przez niezajęcie siedzącego miejsca w samolocie uniemożliwił ekstradycję Afgańczyka do ojczyzny, który jak się potem okazało, jest gwałcicielem. Wpłynął akt oskarżenia za złamanie prawa lotniczego - Wyborcza
  • 10. Węgry powiększyły 10x rezerwy złota - z 3 ton do 31.5 t (wart. 1,24 mld $). Kruszec trafił już na Węgry. To 1. zakup od 1986 - Kresy
  • 11. Ubezkistan buduje elektrownię atomową za 11 mld $, 2 reaktory, 24 MW - przy pomocy rosyjskiej technologii i finansowego wsparcia. Decyzję uwieńczyło symboliczne rozpoczęcie prac w Taszkiencie przy udziale Putina i prez. Sz. Mirzijojewa. Koniec prac: 2028 - WNP
  • 12. Wg badań w 4 stanach USA gdzie zalegalizowano marihuanę: nastąpił wzrost wypadków drogowych, w tym śmiertelnych. Aż 46% ze zbadanych pośmiertnie kierowców, którzy zginęli za kółkiem - była pod wpływem THC - Bloomberg Quint
  • 13. Podano przyczynę awarii rakiety Soyuz-FG. Winą prymitywna fuszerka montażystów, którzy połączyli boczny blok rakiety z jednostką centralną wyginając 1 z uchwytów mocujących i wciskając smar tam gdzie nie trzeba, gdyż na ich logikę miało to pomóc bloku oddzielić się w czasie lotu - RIA Novosti
  • 14. Paryskie przedsiębiorstwo komunikacji zapowiedziało testowanie autobusów bez kierowców na przedmieściach Paryża, które będą wykonywały regularne połączenia - Rmf24
  • 15. Po zapowiedzi przez Trumpa wycofania się USA z układu INF (o likwidacji rakiet nuklearnych półśredniego i śr. zasięgu), Rosja grozi, że może odtąd zmierzać do "odnowienia równowagi militarnej" w tej kwestii. Procedura wypowiedzenia INF trwa pół roku, jednak USA jej oficjalnie nie rozpoczęło - PAP
  • 16. Telewizja Sky News donosi o odnalezieniu fragmentów ciała saudyjskiego dziennikarza Dż. Chaszodżdżiego; znalezione w ogrodzie w domu konsula gen. Arabii S. w Stambule (500m od placówki, w której zginął). Jego ciało miało zostać rozczłonkowane, a twarz zniekształcona. Wypłynęło też nagranie, na którym pół h po zbrodni konsulat opuszcza zbliżony sobowtór dziennikarza w jego własnych ubraniach - TVP Info
  • 17. Wg rosyjskiego MSZ głosowanie w Macedonii ws. zmiany nazwy kraju "brudną manipulacją", gdyż co najmniej 8 ze 120 deputowanych zostało zastraszonych, bądź przekupionych - Forsal
  • 18. A. Merkel zapowiedziała, że Arabia S. nie otrzyma od Niemiec broni do czasu, aż ujawni okoliczności śmierci dziennikarza Dż. Chaszodżdżiego - PAP
  • 19. Nigeria: 55 os. zginęło w wyniku zamieszek między chrześcijanami a muzułmanami na targu w stanie Kaduna. Aresztowano 22 os. i wprowadzono godzinę policyjną - TVP Info
  • 20. Wg londyńskiego think thanku Henry Jackson Society, w Wlk. Brytanii działa ok. 200 rosyjskich szpiegów (nawet 5x więcej niż podczas zimnej wojny), wśród których znajduje się nawet połowa akredytowanych na Wyspach rosyjskich dyplomatów - TVP Info
  • 21. Tajwan: 18 os. zginęło, a 190 zostało rannych w wyniku katastrofy kolejowej w płn-wsch. części kraju. Powodem przekroczenie prędkości: 140 km/h na odcinku, na którym jest ograniczenie do 75 km/h - TVP Info
  • 22. Włoska org. rolników Coldiretti opublikowała "stół wstydu" - listę importowanej żywności, wyprodukowanej z naruszeniem norm (groźne dla zdrowia, wskutek wyzysku, czy szkodliwe dla środowiska). Ich zdaniem dot. to nawet 20% takich produktów (m.in. kakao z WKS, czy cukier trzcinowy z Kolumbii) - Forsal
  • 23. Niemieccy naukowcy z Uniwersytetu w Freiburgu zbadali, że chorzy na depresje, którzy regularnie biorą ciepłą, relaksującą kąpiel - ich stan poprawia się 2x bardziej, niż tych, którzy uprawiali sport - Rmf 24
  • 24. Po 6 miesiącach śpiączki zmarł amerykański dziennikarz, Jerry Wolfowitz, pobity i rozjechany autem przez murzyna z pobudek rasistowskich - Daily Wire

POZYTYWNE INFO

Polska 1 z 4, czy 5 gospodarek Europy, która ma nadwyżkę w handlu towarami i usługami. Do tego co roku ok. 5% z zatrudnionych w rolnictwie przechodzi do usług - tłumaczy podwyżkę ratingu Polski ekonomista S&P Frank Gill - Forsal
Drago&Sou
Jeżeli doceniasz tego typu zebrane informacje i chcesz aby one się dalej ukazywały, prosimy o upvote.
Któryś punkt jest nieprawidłowy? Zawiera fakenews? A może chcesz o nim z kimś porozmawiać? Napisz w komentarzu. Jak zawsze, zachęcamy do dyskusji.
submitted by SoluriX to Polska [link] [comments]


65 lat od likwidacji Zielonego Pałacu.Bunkier Gryfa Pomorskiego. 21.03.1944..wmv Krzyż na Giewoncie do likwidacji? Gadowski: kto go ruszy ... O mały włos od likwidacji hodowli!! Pomoc kolegów - YouTube POLICJA na Secret Spot - Kolejny spot do likwidacji? - YouTube DZIAŁKI W GDAŃSKU DO LIKWIDACJI - PREZYDENT A.DULKIEWICZ SPRZEDA TEREN DEWELOPEROM!? Wypadek, ocena strat i likwidacja szkód od kuchni w programie: Rzeczoznawca, odc. 1 cz. 2

  1. 65 lat od likwidacji Zielonego Pałacu.Bunkier Gryfa Pomorskiego. 21.03.1944..wmv
  2. Krzyż na Giewoncie do likwidacji? Gadowski: kto go ruszy ...
  3. O mały włos od likwidacji hodowli!! Pomoc kolegów - YouTube
  4. POLICJA na Secret Spot - Kolejny spot do likwidacji? - YouTube
  5. DZIAŁKI W GDAŃSKU DO LIKWIDACJI - PREZYDENT A.DULKIEWICZ SPRZEDA TEREN DEWELOPEROM!?
  6. Wypadek, ocena strat i likwidacja szkód od kuchni w programie: Rzeczoznawca, odc. 1 cz. 2

Niestety z powodu nagłego ataku wirusa stado gołębi rasowych przeznaczonych do rozpłodu zostało trochę ograniczone. Straciłem sporo wartościowych dla mnie go... 37 Ogrodów Działkowych w Gdańsku jest przeznaczonych do likwidacji!?Działacze PZD i działkowcy podpisują listy protestacyjne kierowane do Pani Aleksandry Dulkiewicz Prezydent Gdańska.Wiemy ... Wspomóż nas wpłacając dobrowolną kwotę nr konta (PKO BP): 81 1020 4900 0000 8502 3142 0193 tytułem: darowizna na wRealu24 Darowizna PayPal https://wrealu24.t... podczas likwidacji poległo 7 partyzantów - mieszkańców Zielonego Pałacu. Oraz poległo 13 Niemców. Jak nie dać zrobić się w ciula przy likwidacji szkody OC. Bandyckie zagrania ubezpieczalni - Duration: 16:15. Miłośnicy czterech kółek -zrób to sam 161,840 views Jeżeli chciałbyś wesprzeć rozwój mojego kanału, to w zakładce „wesprzyj” możesz wykupić dostęp do dodatkowych opcji. Dzięki temu na kanale będzie pojawiać si...